"Przez całe życie walczyła o innych, o słabszych"

Wanda Traczyk-Stawska nie żyje
Miała pseudonim "Pączek", ale nazywaną ją "Błyskawicą"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: UM st. Warszawy
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Za każdym razem, kiedy miała poczucie, że należy się odezwać, to się odzywała. Miała ogromną odwagę cywilną - wspominała Wandę Traczyk-Stawską dziennikarka "Faktów" TVN Magda Łucyan. Uczestniczka Powstania Warszawskiego zmarła w wieku 99 lat.

Wanda Traczyk-Stawska, pseudonim Pączek, uczestniczka Powstania Warszawskiego, zmarła w wieku 99 lat. Po wojnie była nauczycielką osób z niepełnosprawnościami i aktywną uczestniczką życia publicznego.

- Pani Wanda, która miała pseudonim Pączek, ale w życiu nazywano ją też Błyskawicą. Z błyskawicą (bronią - red.) w ręku była w powstaniu jako jedna z niewielu kobiet. Myślę, że "błyskawica" to jest słowo, które idealnie opisuje panią Wandę, jej charakter, podejście do życia nie tylko podczas okupacji i Powstania Warszawskiego, ale także przez całe życie. Ona przez całe życie walczyła o innych, o słabszych, między innymi o osoby z niepełnosprawnościami - mówiła w TVN24 Magda Łucyan, dziennikarka "Faktów" TVN i autorka cyklu "Powstańcy. Rozmowy Magdy Łucyan".

OGLĄDAJ: Wanda Traczyk-Stawska: nie chcieliśmy umierać, ale nie chcieliśmy żyć bez godności
Wanda Traczyk-Stawska
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Przesłanie Wandy Traczyk-Stawskiej

W 2020 roku Wanda Traczyk-Stawska opowiadała jej o wojnie i doświadczeniach, które zostały z nią na całe życie. Mówiła też o tym, co z perspektywy swoich doświadczeń chciałaby przekazać młodym ludziom. - Patriotyzm w czasach pokoju to umiejętność przyjaźni, a nie szukania wrogów - przytaczała.

- To jest przesłanie ciągle żywe, szczególnie kiedy patrzymy na naszą scenę polityczną. Pani Wanda była świadomą wydarzeń publicznych kobietą. Widziała, co się dzieje, bardzo ją to stresowało i przejmowało. Kłótnie, agresja i to, że doświadczenie drugiej wojny światowej, skrajnych idei nie były dla nas wystarczającą przestrogą, by 75-80 lat później nie mieć tej szczepionki na tamte wydarzenia - powiedziała Łucyan.

"Miała ogromną odwagę cywilną"

Dziennikarka wspominała, że Wanda Traczyk-Stawska do samego końca charakteryzowała się niezwykłą jasnością umysłu. - Ona postrzegała swój osobisty obowiązek w tym, żeby wiedzieć, co się dzieje, aby nie przejść na tę ostateczną emeryturę i nie skupić na rzeczach milszych, przyjemniejszych niż na przykład polska polityka - mówiła Łucyan.

Wanda Traczyk-Stawska była obecna, kiedy organizowano strajki kobiet. Wspierała rodziców osób z niepełnosprawnościami, którzy protestowali w Sejmie. - Za każdym razem, kiedy miała poczucie, że należy się odezwać, to się odzywała. Miała ogromną odwagę cywilną - opisywała Magda Łucyan.

Źródło: TVN24
Czytaj także: