- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 15.14. Podczas robót w rejonie skrzyżowania ulicy Grzybowskiej z Żelazną pracownicy odkryli niewybuch. Droga w tym miejscu jest nieprzejezdna, wezwano patrol saperski - przekazał nam w czwartek Bartłomiej Śniadała z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Ewakuacja czterech tysięcy osób
Klemens Leczkowski z tvnwarszawa.pl ustalił, że znaleziono łącznie cztery niewybuchy. Prawdopodobnie są to pociski artyleryjskie z okresu drugiej wojny światowej.
W piątek na miejscu pojawił się patrol saperski. - Dbając o bezpieczeństwo osób przebywających w pobliżu, podjęto decyzję o ewakuacji ośmiu budynków. Dotyczy w sumie około czterech tysięcy osób. Po wydobyciu niewybuchów przez saperów te osoby będą mogły wrócić do budynków - powiedział nam w piątek przed południem Bartłomiej Śniadała.
Jak informowała po godzinie 13 reporterka TVN24 Michalina Czepita, akcja saperów jest w toku. Ustaliła też, że odnalezionych w tym miejscu zostało więcej niż cztery pociski. - Są one sukcesywnie zabezpieczane przez saperów - powiedziała reporterka.
Ostrzegła też, że ze względu na wyznaczenie tzw. bezpiecznej strefy okolice ulicy Grzybowskiej i Żelaznej są całkowicie wyłączone z ruchu pieszego i samochodowego w promieniu około 400 metrów.
Przed godziną 15 akcja saperów została zakończona. Michalina Czepita ustaliła, że z wykopu wydobyto w sumie ponad 50 pocisków artyleryjskich.
To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. W zeszłym tygodniu dwukrotnie informowaliśmy o podobnych znaleziskach w centrum Warszawy, w pobliżu Alei "Solidarności".