Mieszkańcy nie chcą tego parku, a aktywiści mówią o "inwestycji dla dewelopera"

Autor:
Katarzyna
Kędra
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Na dzikich terenach Golędzinowa miasto planuje utworzyć park naturalny
Na dzikich terenach Golędzinowa miasto planuje utworzyć park naturalnyTomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
wideo 2/2
Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.plNa dzikich terenach Golędzinowa miasto planuje utworzyć park naturalny

Inwestycja, której nikt nie chce i nie powinna być priorytetem miasta w obecnej sytuacji budżetowej, ingerencja w przyrodę i ukłon w stronę dewelopera - tak mieszkańcy i eksperci komentują koncepcję utworzenia parku naturalnego na Golędzinowie po tym, jak Zarząd Zieleni pochwalił się wizualizacjami terenu.

We wtorek informowaliśmy na tvnwarszawa.pl o tym, że miasto rozstrzygnęło konkurs na koncepcję parku naturalnego na Golędzinowie. Zarząd Zieleni pochwalił się wizualizacjami, które zostały skrytykowane przez mieszkańców, aktywistów czy przyrodników. Krytyczne komentarze pojawiły się między innymi na Facebooku pod opublikowanym postem na ten temat. Niektóre z zarzutów: zbyt mocna ingerencja w przyrodę, niepotrzebne wycinki czy ukłon w stronę dewelopera, który buduje w pobliżu mieszkania. Eksperci szacują, że wartość mieszkań po utworzeniu parku wzrośnie. Mieszkańcy zaznaczają, że to ostatni dziki bastion na nadwiślańskim terenie i mówią wprost: ta inwestycja nie jest potrzebna i nikt o nią nie prosił.

Inwestycja, która nie powinna być priorytetem

- Wydaje mi się, że budowa tego parku w parku nie jest priorytetem miasta, w sytuacji gdzie są braki i na inwestycje, na zieleń, jej utrzymanie, dosadzenia nowych drzew. Ja bym wybrała na pewno inne inwestycje jako priorytetowe - powiedziała Justyna Glusman, dyrektorka zarządzająca w stowarzyszeniu "Fala renowacji" i była dyrektorka-koordynatorka ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni w stołecznym ratuszu.

Jak zaznaczyła, w kontekście powstania parku w tym miejscu, ważne są względy przyrodnicze, o czym wielokrotnie mówili badacze - Między innymi profesor Luniak (Maciej Luniak, - red.), ale też inni przyrodnicy wypowiedzieli się dość negatywnie. Mówiąc o tym, że jednak tak duża ingerencja, która jest w tym parku przewidziana, spowoduje, że ten efekt będzie negatywny - powiedziała Glusman.

Jej zdaniem, wątek często pomijany to kwestia finansowania. - Tego rodzaju inwestycje powodują, że deweloperzy w najbliższym otoczeniu bardzo zyskują na wartości mieszkań i także w Warszawie powinniśmy korzystać z mechanizmów, które pozwalają miastu na przejęcie części zysków z tego wzrostu wartości gruntu budynków, które powstają w najbliższej okolicy - zaznaczyła. I podkreśliła: Jest to trochę inwestycja dla dewelopera. I oczywiście, niech będzie. Mieszkańcy powinni mieć dostęp do zieleni i także nowi mieszkańcy, którzy wprowadzą się do tych budynków. Natomiast ten przypadkowy wzrost wartości tych budynków – część z niego powinna przypadać miastu tak, aby miasto z tych pieniędzy mogło te inwestycje sfinansować lub też inną inwestycję, w innym rejonie miasta, gdzie takich dodatkowych dochodów nie ma.

Dystrybucja zieleni potrzebna gdzie indziej

Według Glusman, miasto nie jest w stanie zrealizować wszystkich inwestycji wyłącznie ze środków własnych. Tym bardziej w obliczu problemów z budżetem. - Ostatnie reformy rządu wprowadzane od końca 2018 roku spowodowały, że tych pieniędzy jest dużo mniej - przypomniała.

Ekspertka zwróciła też uwagę na ingerencję w przyrodę w tym miejscu. - My się szczycimy tym obszarem Natura 2000 i tym, że on pozostał w takiej formie bardzo ekstensywnej i niezagospodarowanej. Na tym terenie jest ścieżka, na pewno przydałoby się wydzielenie ruchu rowerowego od pieszego. Ale właściwie poza tym i lepszym połączeniem z nowymi osiedlami, to nie widzę tam specjalnie potrzeby do ingerencji - stwierdziła.

Zapytana o to, czy to w ogóle potrzebna inwestycja, odpowiedziała: - Myślę, że wszystkich zadziwia to, że jest taka presja na realizację tego parku, podczas gdy są rejony miasta, które bardzo potrzebują nowej zieleni. Na przykład Praga Północ ma dużo mniejsze przykrycie koronami drzew niż chociażby Mokotów. I warto byłoby się zastanowić, w jaki sposób tę dystrybucję zieleni wyrównać tak, żeby mieszkańcy wszystkich dzielnic mogli się cieszyć podobnym standardem. Bo to ma wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne. O tym mówią liczne badania.

A co z wycinką? – Przy każdej inwestycji jest planowana wycinka. Część tego terenu jest opanowana przez nawłoć. To jest gatunek inwazyjny, obcy i powinniśmy się go pozbywać, bo on wypiera te nasze rodzime gatunki. Natomiast nie widzę potrzeby, żeby akurat tam wycinać drzewa i budować wieżę widokową. To brzmi nawet absurdalnie – podsumowała Glusman.

"Park w parku", o który nikt nie prosił

Z kolei Jan Mencwel ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze uważa, że park już tam jest, a nowa koncepcja powstała tylko po to, żeby ktoś mógł "przeciąć wstęgę". - Projekt, który został wybrany, de facto oznacza przede wszystkim wycinki drzew na terenie lasu łęgowego, wycinanie łąk kwietnych i dzikich, które tam teraz są. Zastępowanie ich jakimiś sztucznie nasadzonymi kwiatami. To też stworzenie strefy rekreacji i relaksu, gdzie teren już jest świetnym miejscem na spacery. Usłyszymy odgłosy zwierząt, np. bażantów czy zobaczymy sarny - wymieniał aktywista.

Po co jego zdaniem powstaje park? - Po to, żeby ktoś mógł przeciąć wstęgę, pochwalić się politycznie, że stworzy wielki park w miejscu, gdzie już jest park. To przypomina takie malowanie trawy na zielono. Jednoznaczne są też krytyczne opinie mieszkańców. Niedaleko w Porcie Żerańskim domagają się parku, na takim zdegradowanym i poprzemysłowym terenie. A tutaj nikt o to nie prosił - zauważył Mencwel. Dodał, że nie było żadnych wniosków mieszkańców, żeby coś z tym terenem zrobić. Wręcz przeciwnie - apelowali o to, by zostawić to miejsce w spokoju. Mimo tego pomysł powstał.

- Myślę, że deweloper się cieszy i otwiera szampana, bo będzie mógł pokazywać wizualizacje i sprzedawać mieszkania drożej na tym samym dokładnie terenie - powiedział.

Zdaniem aktywisty bardziej zieleni brakuje wzdłuż ulic, chociażby na Pradze, przy Targowej. - Wystarczyłoby za część tych pieniędzy, nawet milion złotych przeznaczyć na zazielenienie tej ulicy. By przywrócić tam drzewa, które były tam kiedyś, przed wojną - zaproponował.

- Można powalczyć na Golędzinowie z nawłocią, postawić nowe ławki i kosze na śmieci czy rozdzielić ruch rowerowy i pieszy, bo z tym jest problem. To nie jest tak, że tam nic nie można zrobić. Tylko, że trudniej byłoby to sprzedać pod pretekstem, że zbudujemy nowy park - ocenił Mencwel. - Trudniej by było to PR-owo rozegrać - podsumował.

Największy zieleniec w mieście

Stołeczny Zarząd Zieleni podkreśla, że Park Naturalny Golędzinów będzie największym tego typu zieleńcem w mieście. Powstanie na Pradze Północ na terenie, który rozciąga się wzdłuż koryta Wisły na długości niemal trzech kilometrów – pomiędzy mostem Gdańskim a mostem Grota-Roweckiego i zajmuje powierzchnię około 65 hektarów. Od wschodu ograniczony będzie wałem przeciwpowodziowym, a na zachodnim skraju - stromą skarpą wiślaną.

"Idea parku jest podobna jak w parkach krajobrazowych, co oznacza, że teren będzie zachowany w takiej formie, w jakiej jest on obecnie. Nie będzie on przypominać parków typowo miejskich, gdzie np. buduje się place zabaw czy zakłada nowe rabaty. Na Golędzinowie mogą powstać elementy małej architektury, miejsca wypoczynku i edukacji przyrodniczej, które będą nieinwazyjne i wkomponowane w obecny charakter tego terenu" - podkreśliła w komunikacie stołeczna zieleń.

Co zaplanowano w parku? Na wizualizacjach projektu rzuca się w oczy bulwar z betonowych płyt usytuowany na wale przeciwpowodziowym. Obecnie również znajdują się tam betonowe płyty, ale bardzo już wysłużone. Od strony przyszłej stacji metra oraz Trasy Toruńskiej pojawiają się elementy służące do rekreacji. Mamy tu ogród sensoryczny, naturalny plac zabaw, łąkę rekreacyjną, boisko, minikosz, pump truck oraz ogrody deszczowe. Równolegle do betonowego bulwaru, bliżej brzegu, pobiegnie aleja żwirowa, która zastąpi dziką ścieżkę. Pomiędzy dwoma duktami zaplanowano między innymi drewniany pomost, siedziska i elementy land artu. Również w sąsiedztwie rzeki zaplanowano platformę widokową z udogodnieniami dla osób z niepełnosprawnościami.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:Katarzyna Kędra

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

Podczas prac drogowych przy ulicy Przyokopowej odkryto fragmenty torów technicznych prowadzących do elektrowni tramwajowej. Obecnie znajduje się tu Muzeum Powstania Warszawskiego.

Kiedyś była tu elektrownia tramwajowa, teraz jest muzeum. Spod warstwy asfaltu wyłoniły się tory

Kiedyś była tu elektrownia tramwajowa, teraz jest muzeum. Spod warstwy asfaltu wyłoniły się tory

Autor:
dg/b
Źródło:
PAP

W sobotę rano na Mokotowie zderzyły się dwa auta osobowe. Potem jedno z nich wpadło na kolejne, zaparkowane przy ulicy. Jeden kierowca trafił do szpitala, drugi uciekł z miejsca zdarzenia.

Kilka aut uszkodzonych. "Kierowca oddalił się w nieznanym kierunku"

Kilka aut uszkodzonych. "Kierowca oddalił się w nieznanym kierunku"

Autor:
dg/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w sobotę rano w Wilanowie. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do przydrożnego rowu.

Na łuku drogi wpadł do rowu

Na łuku drogi wpadł do rowu

Autor:
dg/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Mężczyzna został potrącony przez dwa samochody w Alejach Jerozolimskich. Do wypadku doszło w miejscu, gdzie nie ma przejścia dla pieszych. Ranny trafił do szpitala.

Mężczyzna potrącony przez dwa samochody trafił do szpitala

Mężczyzna potrącony przez dwa samochody trafił do szpitala

Autor:
mg/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Nie tylko zarzuty, ale też nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnych mieszkań i zakaz zbliżania się do bliskich grożą sprawcom przemocy domowej. Mogę je wydać interweniujący policjanci lub prokurator. Ostatnio mieszkania z tego powodu musieli opuścić 55-latek z powiatu zwoleńskiego i mieszkaniec podwarszawskich Starych Babic. 

Sprawcy przemocy z zarzutami i nakazami natychmiastowego opuszczenia mieszkań

Sprawcy przemocy z zarzutami i nakazami natychmiastowego opuszczenia mieszkań

Autor:
pop
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wystartowała 11. edycja budżetu obywatelskiego. Od 1 grudnia do 25 stycznia można składać projekty, zarówno online, jak i w urzędzie dzielnicy. Do dyspozycji mieszkańców przeznaczono rekordową kwotę 105 milionów 782 tysięcy 530 złotych.

Rekordowa kwota w 11. edycji budżetu obywatelskiego. Można już składać wnioski

Rekordowa kwota w 11. edycji budżetu obywatelskiego. Można już składać wnioski

Autor:
mg/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na ulicy Wirażowej zderzyło się pięć samochodów. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala. Trzy samochody są mocno rozbite. Droga jest zablokowana.

Zderzenie pięciu aut. Dwa mocno rozbite leżą w rowie

Zderzenie pięciu aut. Dwa mocno rozbite leżą w rowie

Autor:
mg
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Interwencją straży miejskiej zakończyło się parkowanie przed siedzibą Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie Mazowieckim. Pozostawiony przed bramą remizy samochód blokował wyjazd strażakom. Kierowcę ukarano mandatem.

Zablokował wyjazd strażakom. "Kogoś poniosła fantazja"

Zablokował wyjazd strażakom. "Kogoś poniosła fantazja"

Autor:
arw/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Powstał plan miejscowy dla rejonu Parku Ujazdowskiego. Co zawiera? Ochronę dla domków fińskich i Osiedla Jazdów, a także Parku Ujazdowskiego czy Parku Tadeusza Mazowieckiego. Mieszkańcy będą mogli zabrać głos w sprawie planu ratusza. Ruszają konsultacje społeczne, które potrwają do 8 stycznia 2024 roku.

Powstał plan miejscowy dla Parku Ujazdowskiego i jego okolic, ruszają konsultacje

Powstał plan miejscowy dla Parku Ujazdowskiego i jego okolic, ruszają konsultacje

Autor:
mg/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Po ataku w szkole w Kadzidle prokuratura przedstawiła 18-letniemu Albertowi G. zarzut usiłowania zabójstwa wielu osób. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Dwie spośród trzech ranionych przez niego osób są w stanie ciężkim. Świadkowie relacjonowali, że G. wyszedł w czasie lekcji do łazienki, wrócił zamaskowany i zaczął atakować "pierwsze napotkane osoby".

Zaatakował nożem w szkole. 18-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa wielu osób i został aresztowany

Zaatakował nożem w szkole. 18-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa wielu osób i został aresztowany

Aktualizacja:
Autor:
katke
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Trzy osoby uniewinnione, jedna uznana za sprawcę i skazana na 15 lat więzienia - taki prawomocny wyrok zapadł w piątek w sprawie dotyczącej zabójstwa podczas transakcji nielegalnej sprzedaży broni w Ostrowi Mazowieckiej. Sąd odwoławczy zupełnie zmienił orzeczenie pierwszej instancji.

Było czterech skazanych, po apelacji został jeden. Ten, który "oddał w głowę ofiary dwa strzały z pistoletu"

Było czterech skazanych, po apelacji został jeden. Ten, który "oddał w głowę ofiary dwa strzały z pistoletu"

Autor:
pop
Źródło:
PAP

Policjanci zwracają uwagę na groźne konsekwencje wychłodzenia organizmu. Mogą one doprowadzić do utraty życia lub zdrowia. Jak podkreślają policjanci, szczególnie narażeni są bezdomni, osoby starsze i nietrzeźwe. Apelują, by nie być obojętnym. "Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie" - przypominają.

"Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie"

"Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie"

Autor:
mg/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ma 15 lat, mimo to wsiadł za kierownicę auta i wyjechał na ulicę. Gdy został zatrzymany, odrzucił kluczyki. Policjanci wezwali jego matkę.

Zatrzymali kierowcę i wezwali jego matkę

Zatrzymali kierowcę i wezwali jego matkę

Autor:
pop
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci zatrzymali kierowcę bmw, który podczas kontroli trzeźwości "wydmuchał" ponad dwa promile alkoholu. Po sprawdzeniu w bazie danych okazało się, że ma już dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. 64-latkowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Z dwoma promilami i dożywotnim zakazem kierował autem

Z dwoma promilami i dożywotnim zakazem kierował autem

Autor:
pop
Źródło:
tvnwarszawa.pl

20-latek doprowadził do kolizji i uszkodził znaki drogowe. Do tego zdarzenia doszło prawdopodobnie dlatego, że przed wyruszeniem w podróż zapomniał o odpowiednim przygotowaniu swojego auta. Został ukarany mandatem.

Uderzył w znaki drogowe, "szyby w aucie nie były odmrożone"

Uderzył w znaki drogowe, "szyby w aucie nie były odmrożone"

Autor:
pop
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci zatrzymali 50-letnią mieszkankę Ciechanowa, która wdarła się do mieszkania swojej 75-letniej sąsiadki i kilka razy ją uderzyła. Następnie zaatakowała 25-latkę, wobec której miała orzeczony prokuratorski zakaz zbliżania. Kobiecie przedstawiono zarzuty uporczywego nękania, naruszenia nietykalności cielesnej, naruszenia miru domowego oraz uszkodzenia mienia - poinformowała tamtejsza policja.

Wdarła się do mieszkania sąsiadki, łamiąc zakaz zbliżania się. Trafiła do aresztu

Wdarła się do mieszkania sąsiadki, łamiąc zakaz zbliżania się. Trafiła do aresztu

Autor:
katke/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwie osoby zostały poszkodowane w zderzeniu dwóch tramwajów przy Dworcu Wieleńskim. Ruch był wstrzymany.

Zderzenie tramwajów przy Dworcu Wileńskim. Poszkodowane dwie osoby

Zderzenie tramwajów przy Dworcu Wileńskim. Poszkodowane dwie osoby

Autor:
katke
Źródło:
PAP

Intensywne opady śniegu będą przechodzić nad południową Polską w nocy z piątku na sobotę i w sobotę. Na terenie dwóch województw, gdzie obowiązują czerwone alerty wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, pokrywa śnieżna ma wzrosnąć nawet o około pół metra. IMGW ostrzega również przed gołoledzią i intensywnymi opadami deszczu.

Spadnie nawet pół metra śniegu. Alerty najwyższego stopnia

Spadnie nawet pół metra śniegu. Alerty najwyższego stopnia

Aktualizacja:
Autor:
anw,dd,ps
Źródło:
IMGW, tvnmeteo.pl

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Za każdym samochodem stoi prawdziwa historia

Za każdym samochodem stoi prawdziwa historia