"Policjanci niejednokrotnie spotykają się z agresją osób, wobec których podejmują interwencje. To właśnie funkcjonariusze najczęściej stają się celem ataków ze strony osób zatrzymywanych za przestępstwa lub wykroczenia. Tak było również w miniony poniedziałek, 27 kwietnia, kiedy kryminalni z ciechanowskiej komendy, patrolując jeden z bloków przy ul. Narutowicza, wyczuli na klatce schodowej charakterystyczny zapach marihuany" - opisuje aspirant Magdalena Sakowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
"Rzucili się na policjantów"
Trop zaprowadził policjantów do mieszkania, w którym było osiem osób. Na widok policji 40‑latka i 38‑latek zaczęli zachowywać się agresywnie. Wyzywali funkcjonariuszy, a kobieta groziła, że ich zabije. Sytuacja szybko eskalowała. "Rzucili się na policjantów, szarpiąc ich, popychając i kopiąc. W pewnym momencie kobieta ugryzła dwóch funkcjonariuszy, powodując u nich zadrapania i siniaki" - czytamy w policyjnym komunikacie. Policjanci obezwładnili napastników. W mieszkaniu znaleziono marihuanę.
38‑latek i 40‑latka zostali zatrzymani. Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, a także posiadania środków odurzających.
Kobieta odpowie za znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej policjantów oraz groźby karalne. Obojgu grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Ciechanów