Uderzył w ciężarówkę i uciekł. Zatrzymali go kompletnie pijanego

Kolizja na trasie pomiędzy miejscowościami Brok i Poręba
Ostrów Mazowiecka
Źródło wideo: Google Maps
Źródło zdj. gł.: Ochotnicza Straż Pożarna w Broku
W czwartek rano na trasie pomiędzy miejscowościami Brok i Poręba (Mazowieckie) doszło do kolizji. Samochód ciężarowy przewrócił się na bok po zderzeniu z autem osobowym. Kierowca osobówki porzucił pojazd i uciekł. Policjanci znaleźli go kompletnie pijanego na pobliskiej stacji paliw.

O zdarzeniu poinformowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Broku niedaleko Ostrowi Mazowieckiej.

"O godzinie 05:02 zostaliśmy zadysponowani do wypadku z udziałem dwóch samochodów na DW694 Brok-Poręba. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu pierwszej pomocy medycznej" - czytamy we wpisie facebookowym OSP w Broku.

Na miejscu pracowali też: zastęp Państwowej Straży Pożarnej Ostrów Mazowiecka oraz policjanci. - To kolizja, nie było osób poszkodowanych - przekazała nam rzeczniczka miejscowej policji aspirant Marzena Laczkowska.

Porzucił auto, poszedł na stację

Policjantka przekazała nam później więcej szczegółów zdarzenia.

- Funkcjonariusze ustalili na miejscu, że kierujący Hondą, z nieznanych przyczyn, zjechał na przeciwny pas ruchu, zderzając się z Fiatem. Po zderzeniu kierowca Hondy uciekł. Funkcjonariusze przebadali 41-latka kierującego Fiatem, był trzeźwy i nie wymagał pomocy medycznej - poinformowała rzeczniczka.

Samochód został odholowany, a policjanci zaczęli szukać kierowcy, który uciekł. Nie było go w pobliskim lesie.

- Przed godziną 9 otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie, który przebywa na stacji paliw w Broku i jest prawdopodobnie sprawcą porannej kolizji. Policjanci zatrzymali 31-latka z województwa lubelskiego. Miał 3,5 promila alkoholu w organizmie. Został już osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych - zaznaczyła aspirant Laczkowska.

Dalsze czynności z 31-latkiem będą możliwe po jego wytrzeźwieniu.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: