Do zdarzenia doszło w czwartek w miejscowości Wielęcin w gminie Somianka. Na miejscu interweniował patrol wyszkowskiej drogówki.
"Jak wstępnie ustalili mundurowi, kierujący osobowym volvo nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył poprzedzającego go bmw, za kierownicą którego siedział 45‑latek. W wyniku zderzenia auta zjechały do przydrożnego rowu, a volvo dachowało" - relacjonuje w komunikacie podkomisarz Wioleta Szymanik z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie.
Jak podkreśla, nikt z uczestników kolizji nie odniósł obrażeń.
Przekonywali policjantów, że kierowała "nieznana im osoba"
Pojazdem, który dachował, podróżowali 50-latek i 30-latka. Policja podaje, że oboje byli "kompletnie pijani".
"Badanie alkomatem wykazało w ich organizmach około dwóch promili alkoholu. Jakby tego było mało, próbowali wmówić policjantom, że za kierownicą siedziała 'nieznana im trzecia osoba', która oddaliła się z miejsca zdarzenia" - opisuje rzeczniczka wyszkowskiej policji.
Policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę. Oboje trafili do policyjnej celi. Wkrótce funkcjonariusze ustalili, że volvo miał kierować 50-latek. Przyczyną zdarzenia była nie tylko prędkość, ale - jak się okazało - jazda na 'podwójnym gazie'"- zaznacza podkom. Szymanik.
Kierowcy za jazdę pod wpływem alkoholu grozi wysoka kara finansowa, może ona także otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów lub trafić nawet do więzienia. "Policjanci wdrożyli przepisy dotyczące konfiskaty jego pojazdu. Mężczyzna nie uniknie też odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej" - zapowiada podkom. Szymanik.
Autorka/Autor: kk
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Powiatowa Policji w Wyszkowie