Metro od czwartku wieczorem kursuje na dwóch odcinkach Młociny - Słodowiec oraz Kabaty - Wilanowska. Zamknięto stacje: Wierzbno, Racławicka, Pole Mokotowskie, Politechnika, Centrum, Świętokrzyska, Ratusz Arsenał, Dworzec Gdański, Plac Wilsona, Marymont.
10 stacji pozostanie zamkniętych do niedzieli.
Tłumy na Dworcu Gdańskim
W piątek rano na Dworzec Gdański wybrali się nasi reporterzy, aby sprawdzić, jak radzą sobie podróżni.
- Jedną z większych zalet Dworca Gdańskiego jest to, że właśnie wprost z peronów schodzi się od razu tunelem do metra. Ale w tym czasie metro zamknięto, na Dworcu Gdańskim, jeżeli ktoś wyjdzie z pociągu, to go czeka taka informacja, że "linia M1 nie kursuje i zapraszamy drogi pasażerze, droga pasażerko do autobusu zastępczego lub też do tramwaju zastępczego" - relacjonował Bartłomiej Ślak, reporter TVN24.
Pojazdy komunikacji miejskiej kursują na zamkniętym odcinku metra między Słodowcem a Wilanowską.
Na miejscu był też reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Mżyk, który wskazywał, że na Dworcu Gdańskim obecni są informatorzy, którzy kierują pasażerów do zastępczych pojazdów. - Większość osób wie, że metro nie działa. Są oczywiście tłumy, ale nie tworzą się na razie żadne większe kolejki - dodał.
Autobusy zastępcze kursują z przystanku Dworzec Gdański 01, który zlokalizowany jest przy ulicy Andersa na wiadukcie. Pojazdy odjeżdżają co kilka minut. - Każdy, kto czeka na autobus, jest w stanie wsiąść do aktualnie podjeżdżającego - podawał Mżyk.
- Od godziny 7.30 zaczął się większy ruch. Na przystanku, z którego odjeżdżają autobusy zastępcze, tworzą się większe grupy osób, szczególnie w momencie, gdy na dworzec podjeżdżają pociągi - opisywał nasz reporter i dodał, że aby wsiąść do autobusu na Dworcu Gdańskim, podróżni czekają od kilku do maksymalnie 10 minut.
- Informatorzy powiedzieli mi, że większość osób czyta ogłoszenia lub już wie o tym, iż metro nie kursuje. Największy problem mają uczniowie, którzy czasem są zaskoczeni - przekazywał.
Mateusz Mżyk pojawił się też na stacji metra Świętokrzyska. - Zamknięte jest bezpośrednie przejście z peronu M2 na M1. Na miejscu są informatorzy, którzy kierują ludzi na komunikację zastępczą. Cześć podróżujących jest zaskoczona tym, że metro jest zamknięte. Osoby czekające na autobus zastępcze wsiadają do pierwszego, który podjeżdża. Nie są przepełnione - relacjonował.
"Autobusy wypełnione po brzegi"
Na stacji Warszawa Gdańska byliśmy też po południu.
- Na peronach jest bardzo dużo osób, najwięcej - co oczywiste - gdy przyjedzie pociąg lub kiedy ma zaraz odjechać. Autobusy zastępcze są wypchane po brzegi, choć podjeżdżają co kilka minut. Nie zawsze udaje się odjechać pierwszym, który przyjedzie. Czasem trzeba poczekać na następny - relacjonował po godzinie 16.30 Klemens Leczkowski, reporter tvnwarszawa.pl.
Jak dodał, na peronach nie brakuje informatorów wystawionych przez kolejarzy i tych, reprezentujących Zarząd Transportu Miejskiego. - Dużo osób kłębi się także w przejściach podziemnych, ale nie ma chaosu, nie jest to sytuacja dramatyczna - podsumował Leczkowski.
Komunikacja zastępcza
Zastępcze autobusy i tramwaje kursują codziennie od godzin porannych do godziny 2.30 w nocy.
Autobusy linii ZM1 jeżdżą w ciągu dnia co około trzy minuty (w niedziele co około cztery minuty, wieczorami co 5-7,5 minuty) z przystanku Metro Wilanowska w alei Niepodległości wzdłuż trasy linii M1 do pętli przy stacji Słodowiec. Zatrzymują się na przystankach w pobliżu wspomnianych wyżej 10 stacji metra.
Podobnie do ZM1 zaplanowana została trasa tramwajów linii 61, które pojadą z pętli Wyścigi ulicami: Puławska, Marszałkowska, Andersa, Mickiewicza, Słowackiego, Marymoncka i dalej przez most Marii Skłodowskiej-Curie do pętli Winnica.
Drugą tramwajową linią zastępczą w czasie prac na stacjach metra jest 76. Tramwaje tej linii kursują na trasie z Miasteczka Wilanów do centrum (podobnie jak linii 16), a następnie ulicami Marszałkowską, Andersa, Mickiewicza, Słowackiego i Marymoncką i dalej przez most Północny (Marii Skłodowskiej-Curie) pojadą do pętli Tarchomin Kościelny.
Zamknięty Dworzec Centralny
Termin prac w metrze nałożył się na zamknięcie Dworca Centralnego (od 8 do 16 listopada), na którym trwa inwestycja mająca poprawić przepustowość stacji. Wykonywane są też m.in. naprawy ścian hali peronowej i kamiennych posadzek, naprawy i modernizacja oświetlenia w hali głównej, w poczekalni i w przejściach podziemnych. Prace obejmują także gruntowne czyszczenie całego obiektu.
- Dwa bardzo ważne remonty, które wykluczają dwa newralgiczne miejsca na komunikacyjnej mapie Warszawy dzieją się dokładnie w tym samym momencie - podsumowuje Bartłomiej Ślak.
Około 400 pociągów codziennie przejeżdżających przez ten dworzec zostało skierowanych na inne stołeczne stacje. Pociągi dalekobieżne zatrzymują się na stacjach Warszawa Zachodnia i Warszawa Wschodnia, a część składów została tymczasowo skierowana do stacji Warszawa Główna. Najwięcej pociągów odjeżdża teraz z Warszawy Gdańskiej, która właśnie straciła dostęp do metra.
Autorka/Autor: ag/gp
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Mżyk, tvnwarszawa.pl