Ewakuacja w SOR w Mińsku. Strażacy sprawdzali zgłoszenie o "substancji niewiadomego pochodzenia"

Aktualizacja:
Autor:
kk/r
Źródło:
tvnwarszawa.pl / PAP
Akcja straży pożarnej w szpitalu w Mińsku Mazowieckim
Akcja straży pożarnej w szpitalu w Mińsku Mazowieckim
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plAkcja straży pożarnej w szpitalu w Mińsku Mazowieckim

Kilkunastu pacjentów Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zostało ewakuowanych z powodu nieznanej substancji, której zapach unosił się w placówce. Strażacy ze specjalistycznej jednostki chemicznej sprawdzali, czy stanowi ona zagrożenie.

Zgłoszenie w sprawie niepokojącej sytuacji na SOR Szpitala Powiatowego w Mińsku Mazowieckim wpłynęło do strażaków około godziny 18.30. - Otrzymaliśmy informację o substancji niewiadomego pochodzenia, jaka wydostawała się na terenie SOR-u i źle oddziaływała na pacjentów. Na miejsce wezwaliśmy specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego, która sprawdzi jej pochodzenie - poinformował Kamil Płochocki, rzecznik mińskiej straży pożarnej.

Na oddziale zarządzona została ewakuacja. Jak podała straż pożarna, łącznie dotyczyła ona ośmiu osób z personelu oraz 14 pacjentów. Osoby przebywające na oddziale miały skarżyć się na złe samopoczucie - pieczenie oczu i swędzenie skóry.

W placówce przy Szpitalnej pojawiły się służby. Zidentyfikowaniem nieznanej substancji mieli zająć się strażacy z warszawskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 6, czyli z grupy ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Na miejsce dotarły dwa wozy ze stolicy. - Nasze mierniki niczego nie wykryły, dlatego teraz na oddział wejdzie specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, by upewnić się, że nie ma zagrożenia - przekazał chwilę po godzinie 20 Płochocki.

Po godzinie 21 akcja straży pożarnej dobiegła końca. Jak zaznaczył rzecznik, nie stwierdzono żadnego zagrożenia, nie wykryto też żadnej niebezpiecznej substancji. - Nasze jednostki wracają do koszar. Oddział został przekazany dyrektorowi placówki - dodał.

Autor:kk/r

Źródło: tvnwarszawa.pl / PAP

Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości