Monika Strzępka nie chce odejść. Zarzuca aktorkom szantaż

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Rafał Trzaskowski o konflikcie w Teatrze Dramatycznym
Rafał Trzaskowski o konflikcie w Teatrze Dramatycznym
UM Warszawa/Facebook
Rafał Trzaskowski o konflikcie w Teatrze Dramatycznym (wideo z listopada)UM Warszawa/Facebook

"M.st. Warszawa rozpoczęło procedurę odwołania Moniki Strzępki ze stanowiska dyrektorki Teatru Dramatycznego. Decyzja jest spowodowana pogłębiającym się kryzysem i nierealizowaniem zawartej umowy" - poinformował ratusz. Do sprawy odniosła się sama Strzępka. Powiedziała, że do złożenia rezygnacji została zmuszona szantażem przez aktorki. Zamierza nadal pracować w teatrze, chce wyprowadzić go z kryzysu.

Oświadczenie miasta trafiło do dziennikarzy w poniedziałek po południu, jego treść opublikowała też na Facebooku Aldona Machnowska-Góra, wiceprezydentka Warszawy odpowiedzialna m.in. za sprawy kultury.

"W związku z nierealizowaniem przez dyrektorkę Monikę Strzępkę zapisów umowy określającej warunki organizacyjno-finansowe działalności instytucji kultury i programu działania teatru, urząd m.st. Warszawy rozpoczął procedurę jej odwołania, zgodnie z zapisami art. 15 ust. 6 Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej" - poinformowano w oświadczeniu.

Dalej ratusz przekazał, że urząd miasta zwrócił się o opinię w sprawie zwolnienia Strzępki do ministra kultury, Związku Artystów Scen Polskich, Związku Zawodowego Aktorów Polskich, Stowarzyszenia Dyrektorów Teatrów oraz związków zawodowych działających w Teatrze Dramatycznym. "Obecnie w Teatrze Dramatycznym trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Miejska kontrola rozpocznie się w styczniu 2024 roku" - podsumowano.

Strzępka zarzuca aktorkom szantaż, ale wyciąga rękę do zgody

O godzinie 19 na Facebooku Teatru Dramatycznego Monika Strzępka wygłosiła oświadczenie. Potwierdziła w nim, że 13 grudnia złożyła podpis na oświadczeniu o rezygnacji z pełnionej funkcji. - Muszę jednak podkreślić, że moje oświadczenie zostało złożone pod wpływem szantażu kilku aktorek obsady "Heks". Aktorki zażądały dymisji jako warunku kontynuowania przez nich dalszej pracy. Zdarzenie miało miejsce w garderobie w obecności dwóch koleżanek z kolektywu, na dwa dni przed premierą. Pomimo podpisania przeze mnie tego dokumentu, aktorki dzień później przedstawiły zwolnienie lekarskie - zrelacjonowała wydarzenia Strzępka.

Wyjaśniła, że podpisała rezygnację, bo bardzo zależało jej na premierze i nie chciała zmarnować wysiłku wszystkich zaangażowanych w spektakl.

Z dalszej wypowiedzi reżyserki wynika, że do dymisji jednak się nie poda. - Trzymając się litery prawa muszę jednak podkreślić, że moja rezygnacja nigdy nie dotarła do przedstawicieli miasta stołecznego Warszawy (...) w konsekwencji takie oświadczenie nie zostało skutecznie złożone miastu i dotknięte jest istotną wadą formalną, która nie może stanowić podstawy do decyzji o rozwiązaniu ze mną umowy - argumentowała na nagraniu. Jak dodała, okoliczności, w których złożyła oświadczenie, również sprawiają, że jej oświadczenie "nie wywołuje jakichkolwiek skutków prawnych".

Przekazała, że jej oświadczenie jest wyrazem "niezgody na zastraszanie i wymuszanie decyzji siłą". - Podjęłam decyzję, po konsultacji z załogą teatru, że rozwiązuję kolektyw dramatyczny. Od teraz jestem samodzielną dyrektorką naczelną i artystyczną - oświadczyła Monika Strzępka. Zapowiedziała też, że próby do "Heks" zostaną wznowione po powrocie wspomnianych aktorek ze zwolnień lekarskich. - Koleżanki, wracajcie na scenę - zaapelowała.

Wyraziła nadzieję, ze wspólnie z wiceprezydentką Aldoną Machnowską-Górą wyprowadzą teatr z kryzysu. Do kwestii wszczęcia procedury odwoławczej ma się odnieść po poznaniu zarzutów.

Odwołane "Heksy". Kryzys w Teatrze Dramatycznym

W ubiegłym tygodniu Aldona Machnowska-Góra informowała, że ma "ustną deklarację" Moniki Strzępki "o rezygnacji z funkcji dyrektorki z dniem 31 grudnia", ale zastrzegła wówczas, że oficjalny dokument do urzędu miasta nie dotarł.

Wcześniej teatr poinformował o odwołaniu premiery spektaklu "Heksy", w którym upatrywano najważniejszej sztuki sezonu. W gorzkim oświadczeniu Agnieszka Szpila, autorka powieści o tym samym tytule, odcięła się od spektaklu i obarczyła Monikę Strzępkę odpowiedzialnością za "ogrom cierpienia psychicznego i emocjonalnego, którego doznał zespół aktorski w ostatnim czasie". Uznała go za "dewastujący".

Według OKO.press w ciągu ostatniego roku z zespołu Dramatycznego miało odejść lub zostać zwolnionych blisko 30 osób, czyli jedna piąta całego zespołu.

Autorka/Autor:b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Archiwum TVN24

Pozostałe wiadomości

Powstaną dwa nowe ronda - u zbiegu ulic Krasińskiego z Przasnyską na Żoliborzu oraz ulic Augustówka i Zawodzie na Mokotowie. W audycie przejść dla pieszych to pierwsze dostało notę 1, a drugie 0. Ronda mają to poprawić sytuację. Do budowy pierwszego są chętne cztery firmy, drugiego - trzy.

To jedne z najgorzej ocenianych przejść dla pieszych w Warszawie. Ronda mają to zmienić

To jedne z najgorzej ocenianych przejść dla pieszych w Warszawie. Ronda mają to zmienić

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Aspirant sztabowy Łukasz Ziębiński w drodze na służbę zauważył leżący na dachu w rowie pojazd, z którego wydobywał się dym. Zatrzymał się w bezpiecznym miejscu i pobiegł na ratunek uwięzionemu we wraku auta kierowcy.

W drodze do pracy uratował kierowcę

W drodze do pracy uratował kierowcę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jest w ciąży, pobił ją partner, z którym mieszka. Uciekła przez okno i poprosiła przechodnia o pomoc. Kobieta trafiła do szpitala, a jej partner do aresztu. 

Pobił kobietę w ciąży, uciekła przez okno

Pobił kobietę w ciąży, uciekła przez okno

Źródło:
tvnwarszawa.pl

41-latka zdenerwowało to, że w jego ocenie ktoś zaparkował swoje auto zbyt blisko niego. - Postanowił więc "ukarać" jego właściciela, urywając wycieraczkę, po czym wsiadł do swojego bmw i odjechał - opisuje rzeczniczka piaseczyńskiej policji. Wszystko nagrała kamera.

"Ukarał" kierowcę, bo zaparkował "za blisko", sam był winny

"Ukarał" kierowcę, bo zaparkował "za blisko", sam był winny

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W stolicy przybywa doświetlonych przejść dla pieszych. To rozwiązanie, które ma poprawić bezpieczeństwo. Na niektórych z nich pojawiły się Bezpieczne Punkty Oświetleniowe. Wykorzystano w nich latarnie ze wzmocnionym słupem i oprawą oświetleniową. To nowe rozwiązanie testowane w pięciu dzielnicach.

Pozornie niczym się nie wyróżniają. W Warszawie jest ich na razie siedem

Pozornie niczym się nie wyróżniają. W Warszawie jest ich na razie siedem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wypalanie traw może zakończyć się pożarem, przenieść na las lub zabudowania oraz zagrozić ludziom i zwierzętom. Policjanci przypominają, że może zostać uznane za wykroczenie, a nawet przestępstwo.

Niebezpieczne i zagrożone surową karą. Trawy i tak płoną

Niebezpieczne i zagrożone surową karą. Trawy i tak płoną

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W ramach obchodów 81. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim w niedzielę, 21 kwietnia, w stolicy zaplanowano Marsz Modlitwy Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego. Jego uczestnicy przejdą trasą warszawskiego szlaku martyrologii żydowskiej, odmawiając psalmy. Marsz organizuje Polska Rada Chrześcijan i Żydów.

Dziś Marsz Modlitwy Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego

Dziś Marsz Modlitwy Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego

Źródło:
PAP/tvnwarszawa.pl

Ubiegająca się o funkcję rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska nie może kandydować, bo została ukarana karą dyscyplinarną - przekazał w piątek rektor uczelni prof. Zbigniew Gaciong. Jednocześnie poinformował, że sam wycofuje się z ubiegania o reelekcję. Cudnoch-Jędrzejewska stwierdziła, że może dalej ubiegać się o najważniejsze stanowisko na uczelni, bo decyzja o nałożonej na nią karze nie jest prawomocna.

Rektor ogłosił, że rywalka nie może startować, a sam się wycofuje. Zamieszanie na Uniwersytecie Medycznym

Rektor ogłosił, że rywalka nie może startować, a sam się wycofuje. Zamieszanie na Uniwersytecie Medycznym

Źródło:
PAP

Policjanci przetransportowali wątrobę, na którą czekał 49-letni pacjent. Organ został pobrany od dawcy w litewskim szpitalu. Krzysztof Zając z Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie podkreśla, że o losie pacjenta decydowały minuty.

Wątroba z Litwy była ostatnią szansą dla pacjenta warszawskiego szpitala

Wątroba z Litwy była ostatnią szansą dla pacjenta warszawskiego szpitala

Źródło:
tvn24.pl

Pasażerowie podróżujący samolotem z Nowego Jorku do Warszawy mieli nieplanowany postój. Maszyna lądowała na Islandii.

Samolot z Nowego Jorku do Warszawy lądował na Islandii

Samolot z Nowego Jorku do Warszawy lądował na Islandii

Źródło:
PAP

W nocy z piątku na sobotę po raz pierwszy od 1973 roku tramwaj skręcił z ulicy Puławskiej w Goworka. To testowy przejazd, w drugiej połowie maja z otwartej po latach drodze z Dolnego na Górny Mokotów będą mogli skorzystać pasażerowie.

Z ulicy Puławskiej w Goworka. Powrót tramwajów, na razie testowy, po 50 latach

Z ulicy Puławskiej w Goworka. Powrót tramwajów, na razie testowy, po 50 latach

Źródło:
tvn24.pl

Sporo zmian szykuje się dla pasażerów Szybkiej Kolei Miejskiej od czerwca. Pociągi niektórych linii pojadą z większą częstotliwością, inne wrócą na swoje stałe, dłuższe trasy.

Dobre wieści dla pasażerów SKM: więcej pociągów i wydłużone trasy

Dobre wieści dla pasażerów SKM: więcej pociągów i wydłużone trasy

Źródło:
tvnwarszawa.pl