Wodociągowcy proszą wojsko o przedłużenie terminu korzystania z mostu pontonowego

Najnowsze

Autor:
kk/ran
Źródło:
PAP
Budowa mostu pontonowego na WiśleMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/11
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.plBudowa mostu pontonowego na Wiśle

Do połowy grudnia Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji chciałoby eksploatować most pontonowy na Wiśle, którym biegnie tymczasowy przesył ścieków do oczyszczalni Czajka. Władze spółki zwróciły się do wojska z wnioskiem w sprawie możliwości przedłużenia terminu. Początkowo miał on upłynąć na przełomie listopada i grudnia.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Po awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka, miasto rozpoczęło budowę przewiertu, w którym umieszczony zostanie awaryjny rurociąg. Tymczasem do końca listopada na Wiśle miał działać układ tymczasowy, położony na moście pontonowym. "MPWiK w m.st. Warszawie S.A. wczoraj, tj. 16.11.2020 r. zwróciło się do wojska o możliwość eksploatacji mostu pontonowego do 15.12.2020 r. Procedura związana z przedłużeniem umowy jeszcze trwa, dlatego nie jest możliwe określenie kosztów" - poinformował rzecznik wodociągów Marek Smółka.

Natomiast rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka poinformowała na Twitterze, że "budowa alternatywnego przesyłu ścieków idzie zgodnie z planem i wkrótce się zakończy. Przewiert ma już ponad 400 metrów długości. MPWiK zwrócił się też do wojska o utrzymanie mostu pontonowego do czasu podłączenia przesyłu z układu tymczasowego do nowego kolektora".

Kilka dni temu prezes Wód Polskich wyraził obawę, że do końca grudnia nie uda się zbudować nowego rurociągu pod Wisłą i puścić nim ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka".

Drążą tunel pod Wisłą

Rurociąg prowadzony po dnem rzeki ma mieć łącznie 800 metrów długości. Zakończenie prac drążeniowych zostało zaplanowane na przełom listopada i grudnia. - Nowy rurociąg powstaje w technologii bezwykopowej, tak zwanej direct pipe. Polega ona na jednoczesnym drążeniu i wciskaniu w grunt stalowego rurociągu o średnicy 1,2 metra połączonego za pomocą specjalnej głowicy z tarczą wiercącą - wyjaśniał na początku listopada Smółka.

- Tarcza drążąca wystartowała w komorze zlokalizowanej przy Świderskiej, a wyjdzie na powierzchnię na lewym brzegu rzeki w okolicy Farysa - doprecyzował.

Do awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do położonej po prawej stronie Wisły oczyszczalni "Czajka" doszło 29 sierpnia. Od tego czasu do 27 października MPWiK zrzuciło do Wisły - według Wód Polskich - ponad 10 mln metrów sześciennych nieoczyszczonych ścieków. 

Autor:kk/ran

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Andrzej Rejnson / tvnwarszawa.pl