Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Trzech chętnych do budowy spalarni. Oferta Chińczyków najtańsza

Warszawa

Animacja przedstawiająca działanie spalarniEko-Impuls Animacja / YouTube
wideo 2/4

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania otworzyło koperty z ofertami na budowę spalarni na Targówku. Wpłynęły trzy propozycje. Nawet najtańsza - za nieco ponad miliard złotych - przewyższa kwotę, jaką na przedsięwzięcie planowało wydać miasto.Najdroższą ofertę w przetargu złożyło konsorcjum firm Astaldi i TM.E., które zaproponowało ponad 2,1 miliarda złotych. Nieco tańszą, opiewającą na ponad 1,7 miliarda, zaoferowało konsorcjum spółek CNIM, CNIM Poznań i PORR. Najmniej za budowę chce firma Shanghai Electric Power Construction Co, która zaproponowała nieco ponad 1,04 miliarda złotych.

Każda z propozycji przekracza budżet, jaki na inwestycję planowało wydać miasto, czyli niecały miliard (a dokładnie 999 559 430,60 złotych brutto).

Trzy lata na budowę i uruchomienie

Teraz - po otwarciu kopert - rozpocznie się etap oceny każdej z nich. Pod uwagę, oprócz ceny, brany będzie też między innymi okres gwarancji na urządzenia i montaż technologiczny, a także moc elektryczna instalacji. Pracownicy MPO w komunikacie prasowym podkreślają, że instalacja ma powstać "z wykorzystaniem najlepszych dostępnych technologii". "Tym samym każda z ofert musi spełnić m.in. wymóg rygorystycznych parametrów emisji, niższych od wymaganych prawem norm" - precyzują. Zgodnie z planem rozbudowana spalarnia ma zacząć działać w terminie 36 miesięcy od wejścia ekipy na plac budowy.

Ponad 300 tysięcy odpadów śmieci

"Rocznie obiekt będzie mógł przekształcać w prąd i ciepło ponad 305 tysięcy ton zmieszanych odpadów komunalnych i wytwarzać energię odpowiadającą zapotrzebowaniu kilkunastu tysięcy gospodarstw domowych" - czytamy w komunikacie MPO.

"Odpady dostarczane do instalacji mają być wyładowywane do szczelnego bunkra w hali rozładunku. Panujące tam podciśnienie ma uniemożliwić wydostawanie się zapachów na zewnątrz obiektu, a najnowsze technologie wykorzystane w procesie oczyszczania spalin mają pozwolić na uzyskanie znacznie lepszych parametrów od obecnie wymaganych prawem, rygorystycznych norm" - sprecyzowano.

Ponadto zakład ma być wyposażony w zielone dachy, które po pierwsze - mają wspomóc retencję wód opadowych, a po drugie - uatrakcyjnić wygląd placówki. "Po zmroku dadzą efekt iluminacji" - podkreśla MPO.

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, spalarnia powstanie w ramach przebudowy istniejącego już obiektu u zbiegu Zabranieckiej i Gwarków.

Opóźniona inwestycja

Ważna i oczekiwana inwestycja ma spore opóźnienie. Przetarg, którego efekty właśnie zaprezentowano, miał zostać ogłoszony w grudniu 2016 roku, co przesunęło się na maj 2017. Podobnie było z datą zamknięcia przetargu - określoną wstępnie na sierpień, potem na listopad i grudzień.

- Dokumentacja, w odróżnieniu od innych postępowań tego typu, jest bardzo obszerna. Załączony jest projekt budowlany dla całego zakładu, a także dokumenty, które nazywamy wytycznymi do projektowania. Są bardzo szczegółowe, analiza zajmuje wykonawcom dużo czasu - tłumaczył nam w listopadzie Piotr Karczewski z MPO.

Pytany, na kiedy planowane jest dziś otwarcie spalarni, nie potrafił udzielić odpowiedzi. Początkowo zakładano, że mógłby to być 2019 rok, co na tę chwilę nie wchodzi już w grę.

Oprócz problemu z dotrzymaniem terminów spalarnia ma drugi - z finansowaniem. MPO uzyskało 560 milionów kredytu od Europejskiego Bank Inwestycyjnego. Reszta pieniędzy pochodzić miała z funduszy unijnych. Ich przyznanie wstrzymała jednak decyzja wojewody mazowieckiego, który uchylił wojewódzki plan zagospodarowania odpadów. Czytaj o konsekwencjach tej decyzji

Termin składania ofert przełożono na 18 grudnia Mateusz Dolak/ tvnwarszawa.pl
wideo 2/4

kw/b