Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

"Chodzi nam przede wszystkim o zachowanie zieleni". Nie wszystkim podoba się tramwaj na Gocław

Warszawa | Najnowsze

Autor:
kz/pm
Źródło:
PAP
Tramwaje WarszawskieTramwaj na Gocław

Niektórzy mieszkańcy nie chcą nowej linii tramwajowej. Nie zgadzają się na wycinkę drzew i dewastację terenów zielonych podczas realizacji tej inwestycji. Zbierają podpisy pod petycją w tej sprawie.

Czterokilometrowa trasa tramwajowa zgodnie z planami ma połączyć aleję Waszyngtona z Gocławiem. - Początkowo mówiono nam, że ma być to cichy tramwaj na zielonym torowisku. Jednak w kwietniu tego roku Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych ogłosił zamówienie na opracowanie dokumentacji projektowej dotyczącej budowy drogi - powiedział Paweł Rytt, szef Stowarzyszenia z Rezerwą, które prowadzi akcję zbierania podpisów pod petycją.

Dodał, że na budowę drogi wraz z linią tramwajową w formie zaproponowanej przez ZMID nie ma zgody stowarzyszenia.

"Chodzi o zachowanie zieleni"

Rytt przyznał, że mieszkańcy osiedla przy Jana Nowaka-Jeziorańskiego, nie sprzeciwiali się budowie linii tramwajowej. Konsultacje społeczne w tej sprawie odbyły się w 2016 roku. Wskazał jednak, że wówczas nie było mowy o budowie drogi. Jezdnia wraz ze ścieżkami rowerowymi, chodnikami i torowiskiem tramwajowym ma - według nowych planów - przebiegać pasem zieleni.

- Chodzi nam przede wszystkim o zachowanie zieleni – zapewniła wiceszefowa stowarzyszenia Sylwia Winnicka. Z decyzji środowiskowej z 2016 roku wynikało, że tylko pod budowę linii tramwajowej miało być wyciętych ok. 600 drzew. - Do tej pory nie uzyskaliśmy informacji, ile drzew pójdzie pod topór w czasie budowy drogi, ale domyślamy się, że będzie ich o wiele więcej - dodała.

Paweł Rytt zwrócił uwagę, że miejsce, w którym miałaby powstać droga, jest jednym z niewielu terenów zielonych w tej okolicy. W ocenie mieszkańców zachowanie ich i przekształcenie w park angielski z pewnością ograniczyłoby negatywne skutki zanieczyszczenia powietrza i hałasu.

500 podpisów

Aktywiści Stowarzyszenia z Rezerwą zebrali pod petycją już ponad 500 podpisów. W ocenia Rytta to całkiem dobry wynik, biorąc pod uwagę, że w budynkach na osiedlu przy Nowaka-Jeziorańskiego mieści się ok. 2,5 tys. mieszkań.

Zgodnie z zapowiedziami stowarzyszenia petycja ma trafić na biurko prezydenta Rafała Trzaskowskiego na początku grudnia.

Źródło: PAP

kz/pm