Najnowsze

W łodzi były cztery osoby. "W pewnym momencie zaczęła tonąć i wszyscy znaleźli się w wodzie"

Najnowsze

Autor:
kz,
katke,
kk/b
Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl
Straż pożarna o poszukiwaniach zaginionego mężczyzny
TVN24Straż pożarna o poszukiwaniach zaginionego mężczyzny

W Wiśle trwają poszukiwania 40-latka, który był na pokładzie łodzi, która nagle zaczęła tonąć. Trzem osobom udało się dopłynąć do małej wysepki na rzece i wezwać pomoc, wśród nich był 8-latek, którego przetransportowano do szpitala. 

Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu Katarzyna Kucharska, służby zostały poinformowane o zdarzeniu w okolicach miejscowości Piaski Duchowne w sobotę około godzinie 18.

Łódką płynęło trzech mężczyzn w wieku 60, 40, 35 lat oraz 8- letni chłopiec. - Prawdopodobnie wysokie fale spowodowały zalanie łodzi, która w pewnym momencie zaczęła tonąć i wszyscy znaleźli się w wodzie. Trzem osobom udało się dopłynąć do małej wyspy na rzece, a 40-letni mężczyzna zniknął po wodą - przekazała rzeczniczka.

Chłopiec trafił do szpitala

Wzywających pomocy zauważyła przypadkowa osoba i wezwała służby ratownicze. Strażacy łodziami przetransportowali ich na brzeg rzeki. Chłopiec trafił do szpitala ze względu na wychłodzenie organizmu. Poszukiwania 40-latka trwały do godziny 22. Wznowiono je w niedzielę rano.

Rafał Krupa ze straży pożarnej w Sochaczewie przekazywał, że w poszukiwaniach brały udział trzy łodzie strażackie. - Przybyła też specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Warszawy, strażacy dysponujący sonarem. Działania trwały do późnych godzin nocnych, niestety nie przyniosły efektów - informował.

W poniedziałek rano strażak przekazał, że poszukiwania zostaną wznowione w porozumieniu z policją.

Jak przekazała po południu Agnieszka Dzik z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, poszukiwania 40-latka są kontynuowane. W poniedziałek były prowadzone zarówno na wodzie, jak na brzegach Wisły. - Dziś współpracowali z nami strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie oraz strażacy Komendy Miejskiej PSP z Warszawy, którzy prowadzili poszukiwania z użyciem sonaru - powiedziała.

Z ustaleń policji wynika, że w momencie wypadku tylko jedna osoba miała na sobie kapok - był to jeden z dorosłych mężczyzn, którym udało się uratować. Obaj byli trzeźwi.

Kajak przewrócił się na Bugu

To drugi podobny wypadek, do którego doszło w weekend w województwie mazowieckim. Trwają także poszukiwania 47-latka, który w sobotę po południu wypadł z kajaka do rzeki Bug w powiecie węgrowskim. Mężczyzna płynął razem z 10-letnim chłopcem. W pewnym momencie kajak się wywrócił i obaj wpadli do wody. Chłopcu udało się wydostać na brzeg i powiadomić o wypadku.

Autor:kz, katke, kk/b

Źródło: PAP, tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Facebook, Gmina Leoncin

Pozostałe wiadomości