Na Wiśle w powiecie płockim i sochaczewskim (poniżej Warszawy) już wprowadzono stan alarmowy. W ciągu najbliższej doby IMGW przewiduje dalsze podnoszenie się wody na Wiśle poniżej ujścia Narwi, ale synoptycy uspokajają - sytuacja nie jest tak dramatyczna jak w maju ubiegłego roku.
"Trzeba monitorować sytuację"
- Związane jest to ze spływem mniejszych cieków wodnych do rzek głównych - mówi synoptyk TVN Meteo, Wojciech Raczyński. - Stany alarmowe już są przekroczone na Krznie i na Liwcu, co skutkuje podnoszeniem się wód Bugu i Narwi - wyjaśnia.
Jak zaznacza samej Warszawie na razie nic nie grozi. - Stan wody będzie się podnosił, ale na razie nie ma zagrożenia powodziowego w stolicy. Trzeba monitorować sytuację - podkreśla aczyński.
Popada punktowo i lekko
Progonzowane na dziś opady deszczu będą punktowe, podobnie jak wczorajsze. Oznacza to, że tylko w niektórych miejscach województwa należy spodziewać się silnego deszczu. W niedzielę ulewne deszcze spadły na Warszawę i okolice. W stolicy spadło 76 l/m kw, podczas gdy miesięczna norma dla miasta wynosi 73 l/m kw.
Tvnmeteo.pl/ran