Gołębnik jak nowy. Zegarmistrz wróci do wyjątkowej wieży

Zabytkowy Gołębnik
Zabytkowy Gołębnik przeszedł remont
Źródło: Urząd Dzielnicy Mokotów
Powstał kod koniec XVIII wieku. Było w nim mieszkanie dla Szwajcara, który nadzorował oborę i produkcję mleka. Górę przeznaczono na miejsce dla gołębi. Od nich też wziął swoją nazwę. Zabytkowy Gołębnik przy Puławskiej (zwany też Domkiem Gotyckim) przeszedł kompleksowy remont.

Na początku grudnia 2025 roku zakończył się kompleksowy remont wieży przy Puławskiej 59, z której płyną dźwięki "Marszu Mokotowa".

- Dzięki pracom przywrócono temu miejscu nie tylko estetykę, ale także jego symboliczny głos. To przywracanie pamięci i tożsamości Mokotowa – podkreślił, cytowany w komunikacie urzędu dzielnicy, Krzysztof Skolimowski, wiceburmistrz Mokotowa.

– Zależało nam, aby ten zabytek znów był żywym elementem przestrzeni publicznej, a nie tylko piękną, lecz milczącą fasadą. Odnawiając takie miejsca, Mokotów nie tylko chroni przeszłość, ale też świadomie buduje swoją przyszłość, z szacunkiem dla historii i uważnością na detale, które tworzą charakter dzielnicy - dodał Skolimowski. 

Prace w środku i na zewnątrz

Koszt inwestycji wyniósł ponad 820 tysięcy złotych. Odpowiadał za niego Zakład Gospodarowania Nieruchomościami Mokotów, a wszystko nadzorował Stołeczny Konserwator Zabytków.

Na zewnątrz odtworzono historyczny gont, pokrywający dach i wieżyczki. Odnowiono też ozdobną iglicę oraz wykonano konserwację miedzianych obróbek blacharskich. "Przeprowadzono naprawę murów, rekonstrukcję tynków, remont bramy, opaski wokół budynku i spocznika przed wejściem. Szczególną uwagę poświęcono renowacji tarczy zegara z 1969 roku – jednego z najbardziej rozpoznawalnych elementów Gołębnika" - wyliczył urząd dzielnicy Mokotów.

Odnowiono także wnętrze obiektu. Wykonano hydroizolację posadzki piwnicy, naprawiono i odnowiono tynki, zaizolowano poddasze. Czas poświęcono również podłogom, schodom i balustradom. Wymieniono okna i drzwi wejściowe, odnowiono parapety, udrożniono wentylację.

Zegarmistrz wróci do wieży

– Dbamy o zabytki nie tylko po to, by cieszyły oko, ale by mogły służyć kolejnym pokoleniom mieszkańców. Tym bardziej cieszy fakt, że już niedługo w tym miejscu ponownie znajdziemy lokalnego rzemieślnika. Do budynku, w którym znajduje się wieża zegarowa powróci zegarmistrz - zaznaczyła, cytowana w komunikacie, Natalia Polubiec, wiceprzewodnicząca klubu Koalicji Obywatelskiej w radzie dzielnicy.

Remont przebiegał zgodnie z planem do momentu zejścia pod ziemię. Prace związane z izolacją fundamentów musiały zostać wstrzymane, bo realizacja projektu kolidowała z sieciami podziemnymi, które nie były zinwentaryzowane.

- Działania remontowe przy zabytku musiały zostać ponownie skonsultowane ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków, tak aby wypracować nowe rozwiązanie. Finalnie odstąpiliśmy od wykonania hydroizolacji pionowej do czasu zinwentaryzowania kabla przez gestora sieci - poinformowała, cytowana w komunikacie, Anna Rzepka, wicedyrektorka ZGN Mokotów.

W Domku Gotyckim urzędował Szwajcar

Gołębnik – Domek Gotycki został wpisany do rejestru zabytków w lipcu 1965 roku.

To wzniesiona w końcu XVIII wieku neogotycka wieża z bramą, przez którą obecnie można wjechać do parku Morskie Oko. Budynek składa się z czworobocznego korpusu, o smukłych proporcjach, a zwieńczony jest strzelistym hełmem. W dolnej części wieży mieściło się mieszkanie dla Szwajcara, który w sąsiadującym majątku nadzorował oborę i produkcję mleka. Górę przeznaczono na miejsce dla gołębi.

Codziennie o 17 z wieży zegarowej, w jaką zmienił się dawny gołębnik, rozbrzmiewa "Marsz Mokotowa". 

Czytaj także: