Świat

Świat

Południowe regiony Europy zmagają się z upałami. Temperatura przekraczająca 40 stopni Celsjusza powoduje znaczny dyskomfort w stosowaniu środków prewencyjnych przed zakażeniem koronawirusem. Tym bardziej władze państw nieustannie przypominają o podstawowych środkach ochrony, zarówno przed zakażeniem, jak i upałem.

Zdaniem rzeczniczki Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Margaret Harris jest za wcześnie, by świętować sezonową zmianę w trendach zakażeń na półkuli północnej. Harris ostrzegła, że koronawirus zachowuje się zupełnie inaczej niż inne znane nam patogeny i najprawdopodobniej będzie miał jedną wielką falę.

Tak ciepło nie było tam nigdy w historii pomiarów. Na Spitsbergenie na archipelagu Svalbard w Arktyce zanotowano w sobotę prawie 22 stopnie Celsjusza. To rekord temperatury - informuje Norweski Instytut Meteorologiczny.