Kawa na ławę

Kawa na ławę

Wicepremier nie wiedział o planach szefa rządu dot. zdymisjonowania ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. - Mamy z premierem uzgodnione, że jego ministrowie są w jego decyzyjności, a ministrowie PSL są w decyzyjności PSL - wyjaśniał Janusz Piechociński w "Kawie na ławę" w TVN24. Adam Hofman z PiS przekonywał zaś, że "za zamieszanie wokół podpisania memorandum odpowiada dwóch ministrów i Piechociński także powienien zostać zdymisjonowany."

- Chciałbym, żeby za tak wstrząsającymi argumentami stało coś więcej niż zapewnienie, że są wiarygodne relacje. Chciałbym te relacje zobaczyć - skomentował w "Kawie na ławę" poseł PiS Zbigniew Girzyński słowa partyjnego kolegi Antoniego Macierewicza o tym, że trzy osoby przeżyły katastrofę smoleńską. Wypowiedź Macierewicza ostro skrytykował Ludwik Dorn z Solidarnej Polski.

- Memorandum to nie umowa wiążąca, żadne decyzje nie zostały podjęte - mówił w "Kawie na ławę" o przyjętym memorandum na budowę Jamału II Krzysztof Kwiatkowski z PO. - Bałagan, chaos, brak wizji - to polityka energetyczna polskiego rządu - krytykował Robert Biedroń z Ruchu Palikota. - Nie może być tak, że tam, gdzie chodzi o strategię Polski, mamy człowieka miękkiego - wtórował Ryszard Kalisz z SLD, komentując pracę ministra skarbu.

- Propozycja, która pojawiła się ze strony otwartych funduszy, że (składka) to nie jest emerytura, tylko lokata oszczędnościowa, którą można sobie wypłacać przez 10 lat, to jest jakieś nieporozumienie - ocenił b. wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak w "Kawie na ławę" w TVN24. - Tam jest po prostu gigantyczne marnotrawstwo pieniędzy - wtórował mu Leszek Miller.

Po przegranym meczu Polska-Ukraina nawet politycy w "Kawie na ławę" szukali recepty dla reprezentacji. - Widać, że kryzys jest dużo poważniejszy niż nam się wydawało i to nie jest kwestia (Grzegorza) Laty - ocenił sytuację Jacek Kurski z Solidarnej Polski. - Lato odeszło i nadal jest wielkie nic - dodał Włodzimierz Czarzasty z SLD.

- Ten "Muppet Show", który przewinął się przez ostatnie pięć miesięcy w Polsce zakończył się właśnie w piątek. Kulminacyjnym punktem było pokazanie tabletu - mówił w "Kawie na Ławę" Adam Szejnfeld (PO), podsumowując działania PiS ws. obalenia rządu. Jak dodał, marszałek Sejmu zakazując występu kandydata PiS na premiera postąpiła zgodnie z prawem. Zbigniew Girzyński (PiS) przyznał, że prawa Ewa Kopacz nie złamała. - Mogła stworzyć dobry precedens, stworzyła zły - przekonywał jednak.

- Najważniejsze jest dokładne przeanalizowanie sprawy śmierci 2,5-letniej dziewczynki w łódzkim szpitalu i wyciągnięcie wniosków. Jestem przekonany, że w tej sprawie zawiódł człowiek. Rada Ministrów na pewno zajmie się tą sprawą – powiedział w programie „Kawa na ławę” w TVN24 wicepremier Janusz Piechociński. Leszek Miller uznał, że w takiej sytuacji minister Bartosz Arłukowicz powinien czuć się "odpowiedzialny" i złożyć dymisję.

Nie ma podstaw, żeby wykluczyć mnie z SLD - przekonywał Ryszard Kalisz w "Kawie na Ławę" w TVN24. Zdaniem posła, zgodnie ze statutem partii Leszek Miller może go najwyżej zawiesić. Szef SLD zagroził usunięciem polityka po zapowiedzi współpracy z nową inicjatywą Europa Plus.

- Burza w szklance wody - tak zapowiadaną przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcję rządu komentuje posłanka PO Julia Pitera. Jak mówiła w "Kawie na Ławę" w TVN24, o zmianach, do których dojdzie, była już mowa wcześniej. - Zmieńmy szefa tego bałaganu, a nie jego pomocników - apelował z kolei Adam Hofman z PiS.

Porażający brak odpowiedzialności, infrastrukturalna klęska, wpadka rządu, która zostanie wykorzystana przeciwko Polsce w budżetowych negocjacjach - w taki sposób, w programie "Kawa na ławę", opozycja komentowała wstrzymanie przez Komisję Europejską pieniędzy na polskie drogi. - Opozycja tłucze w rządzących, jak w bęben, bo jest okazja, żeby tłuc i pokazywać, że rząd jest nieudolny - posumował Jarosław Kalinowski z PSL.

Zbigniew Boniek wykonał dobry ruch, żeby zbliżyć kibiców, ocieplić między nimi relacje - stwierdził w programie "Kawa na ławę" Jarosław Kalinowski z PSL, odnosząc się do pomysłu "amnestii" dla kibiców, zaproponowanej przez zarząd PZPN. - Z przestępcami na stadionach nie powinien walczyć Boniek, ale rząd - ocenił z kolei Adam Hofman z PiS.

- Nie wystawiajmy automatycznych zbójców, by łupić - tak o rządowym projekcie, który zakłada m.in. postawienie nowych fotoradarów mówił w programie "Kawa na ławę" Waldemar Pawlak (PSL). Propozycję tę skrytykowała też opozycja, widząc w niej "rozpaczliwe próby łatania dziury budżetowej". Wątpliwości ma również Krzysztof Kwiatkowski (PO), który opowiada się za publiczną dyskusją ws. bezpieczeństwa na drogach.

W studiu "Kawy na ławę" gorąca atmosfera po piątkowym wyroku skazującym kardiochirurga Mirosława G. Większe emocje niż sam wyrok budzi zaś uzasadnienie wygłoszone przez sędziego. To "publicystyka" i "polityczne ustawienie się" czy może "jasny przekaz" do obywateli wynikający z "szacunku do nich"? O to spierali się parlamentarzyści w TVN24.

- Nadchodzący rok będzie przełomowy - uważa Ryszard Kalisz, który był jednym z gości programu "Kawa na ławę" w TVN24. Czy chodzi o sojusz szefa SLD Leszka Millera i byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego? - Kwaśniewski nie wejdzie do gry z bardzo prostego powodu: nie ma na to szans - ocenił Zbigniew Girzyński z PiS. Goście Bogdana Rymanowskiego prognozowali też, co czeka rząd.

- Nie będzie żadnej interwencji w sprawie wraku. Z rosyjskim niedźwiedziem polski zajączek może sobie brykać, ale Polska jest za słaba - mówił w "Kawie na ławę" Tadeusz Cymański z SP. Pozostali politycy opozycji także nie wierzą, że rozmowa Sikorskiego z Ashton doprowadzi do zwrócenia samolotu. - Rosja nigdy ustąpiła pod naciskiem zewnętrznym, jeśli nie było to w jej interesie - mówiła Julia Pitera z PO.

- Jeśli można, to ja panią (Martę) Kaczyńską przepraszam za tę niezręczną wypowiedź, ale też apeluję, niech nie sugeruje, że państwo polskie odpowiada za zamach, którego nie było - powiedział w "Kawie na ławę" w TVN24 poseł PO Adam Szejnfeld, komentując wypowiedź partyjnego kolegi Andrzeja Halickiego. Ten ostatni stwierdził, że jeśli córka pary prezydenckiej "wierzy w zamach w Smoleńsku, to oznacza, że wyłudziła trzy miliony złotych, jakie otrzymała z tytułu ubezpieczenia za śmierć rodziców".