Ocaleni z katastrofy wyszli ze szpitala

 
Katastrofa na poligonie
Źródło zdj. gł.: płk. Ryszard Michałowski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Do domów wrócili pierwszy pilot i technik pokładowy, którzy przeżyli katastrofę wojskowego Mi-24 przed tygodniem. Zginął w niej drugi pilot maszyny.

Zdaniem lekarzy ze Szpitala Wojskowego w Bydgoszczy, stan obu członków załogi był na tyle dobry, że wojskowi mogli opuścić placówkę i wrócić na resztę leczenia do domów.

W Pruszczu Gdańskim pilot leczy niegroźne złamanie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, a technik ze złamaniem w obręczy barkowej wraca do zdrowia w domu pod Pruszczem Gdańskim.

Katastrofa na poligonie

Do wypadku doszło przed tygodniem na poligonie pod Toruniem. Z niewyjaśnionych przyczyn spadł tam śmigłowiec Mi-24.

Wyjaśnieniem przyczyn zdarzenia zajmuje się Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Wyniki tego dochodzenia poznamy prawdopodobnie w ciągu następnych tygodni.

Źródło: tvn24

Czytaj także: