Dla nich nauka zdalna się już skończyła. Wrócili do szkół, by się przygotować do egzaminu zawodowego

TVN24 | Łódź

Autor:
bż/gp
Źródło:
TVN24 Łódź
Uczniowie szkół zawodowych i sportowych mogli wrócić do salTVN24 Łódź
wideo 2/3
kaleta_OK

Uczniowie szkół, którzy mają zajęcia w ramach praktycznej nauki zawodu - w przeciwieństwie do swoich kolegów - nie muszą już uczyć się zdalnie. - Ci młodzi ludzie muszą się przygotować do egzaminu zawodowego. Nie można wyćwiczyć odpowiedniej techniki przez internet - mówi Marcin Józefaciuk, dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi.

Uczniowie, z którymi rozmawiał nasz reporter podkreślali, że nieco odwykli od porannego wstawania i fizycznego pojawiania się w gmachu szkoły. Zaznaczali jednak, że decyzję o powrocie do tradycyjnych, stacjonarnych zajęć przyjęli z radością.

- To są lekcje, które nie polegają na przekazywaniu wiedzy teoretycznej. Nauczyciel przekazuje swoje doświadczenie, konkretną technikę. Trzeba na nowo uruchomić pamięć mięśniową uczniów, bo są oni przed egzaminami - mówi dyrektor Marcin Józefaciuk, dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi.

Zajęcia odbywają się w reżimie sanitarnym, z zachowaniem dystansu społecznego. 

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

- Uczniowie i nauczyciele są w maseczkach, sprzęt każdorazowo jest dezynfekowany - tłumaczy dyrektor.

Wyjątek

Zajęcia prowadzone stacjonarnie mogą odbywać się w szkołach prowadzących kształcenie zawodowe, centrach kształcenia zawodowego oraz placówkach kształcenia ustawicznego realizujących praktyczną naukę zawodu.

Osobiście w szkołach mogą pojawiać się też uczniowie w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych sportowych oraz mistrzostwa sportowego, a także oddziałach sportowych i oddziałach mistrzostwa sportowego w szkołach ogólnodostępnych.

Nauka zdalna

W ubiegłym tygodniu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podpisał rozporządzenie, które przedłuża naukę zdalną do 3 stycznia. Zajęcia jednak nie rozpoczną się od początku przyszłego roku, bo 4 stycznia dla wszystkich uczniów w Polsce zaczną się ferie. Wcześniej zimową przerwę od nauki planowano przeprowadzić turnusami - co dwa tygodnie ferie zaczynała młodzież w kolejnych województwach.

Rządzący podkreślają, że to, czy po 17 stycznia wszyscy wrócą do szkół, w dużej mierze zależeć będzie od tego, jak będziemy zachowywać się w czasie zdalnej nauki, a potem niemal miesięcznej przerwy od lekcji.

- Nie możemy dać się scyfryzować. Jesteśmy ludźmi, potrzebujemy wspólnoty, stacjonarnego nauczania. A to zdalne, jeśli już pokonamy epidemię, będzie wykorzystywane tylko pomocniczo i tylko w takim zakresie, w jakim będzie to konieczne - mówił w weekend minister Czarnek podczas VI Forum Organizacji Młodzieżowych.

Autor:bż/gp

Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Łódź