Skontaktował się z nami Michał, pasażer samolotu egipskich linii Flyplus Airlines, który dziś około godz. 10 lądował na Okęciu po locie z Hurghady. Jak relacjonował redakcji Kontaktu24 mężczyzna, lądowanie było wyjątkowo twarde: telefon wypadł mu z ręki, a samolot mocno uderzył o pas.
- Potem samolot jechał normalnie, nic nie wskazywało na to, że coś się stało. Podjechała straż i służby lotniskowe, potem stewardzi podbiegli do bocznych drzwi ewakuacyjnych, gdzie wypadły zawleczki. Finalnie nie doszło do ewakuacji, posiedzieliśmy w samolocie z godzinę, podstawiono schody i podjechaliśmy autobusami do terminalu - przekazał internauta.
Załączył także zdjęcia uszkodzonych opon samolotu.
Zdarzenie na lotnisku Chopina, Warszawa
Przegrzały się hamulce
O sprawę redakcja Kontaktu24 zapytała rzecznika prasowego Polskich Portów Lotniczych S.A. i Lotniska Chopina.
- Załoga samolotu zgłosiła usterkę przed lądowaniem. Wylądowali bezpiecznie na lotnisku w asyście służb lotniskowych. Zaraz po zjeździe okazało się, że hamulce są przegrzane i samolot zatrzymał się na jednej z dróg kołowania. Pasażerowie wysiedli, samolot jest tam unieruchomiony do czasu, aż przyleci zespół techniczny zapewniony przez przewoźnika. Operacje lotnicze odbywają się płynnie - poinformował Piotr Rudzki.