Przygotuj się na:

77. ROCZNICA POWSTANIA - ZMIANY W KOMUNIKACJI

W niedzielę, w zawiązku z obchodami 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego stołeczna komunikacja miejska pojedzie inaczej. Zarząd Transportu Miejskiego uruchomi specjalne linie autobusowe łączące stacje metra i dworce kolejowe z Cmentarzem Wojskowym na Powązkach i Cmentarzem Wolskim. Z kolei do Muzeum Powstania Warszawskiego dowiozą zabytkowe tramwaje linii W.

TVN Warszawa | Śródmieście

Marsz Pamięci przeszedł ulicami stolicy po raz dziesiąty

TVN Warszawa | Śródmieście

Autor:
dg/r
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP
TVN24"Odwracamy kierunek pochodu ofiar"

Ulicami Muranowa przeszedł w czwartek Marsz Pamięci. Jego uczestnicy upamiętnili setki tysięcy żydowskich mieszkańców Warszawy wywiezionych latem 1942 roku do obozu zagłady w Treblince.

Z okazji 79. rocznicy rozpoczęcia wielkiej akcji likwidacyjnej getta, ulicami Muranowa po raz dziesiąty przeszedł Marsz Pamięci 22 lipca. Wydarzenie ma uczcić pamięć 300 tysięcy żydowskich mieszkańców Warszawy, którzy latem 1942 zostali wywiezieni do obozu Zagłady w Treblince.

Marsz Pamięci rozpoczął się przed pomnikiem Umschlagplatz, skąd w przeszłości ruszały transporty do obozów zagłady. Jak mówiła Monika Krawczyk, dyrektorka Żydowskiego Instytutu Historycznego, czyli głównego organizatora wydarzenia, tegoroczny marsz poświęcono nauczycielom. - W ekstremalnych warunkach getta nie stracili wiary w wartość edukacji i wzorców moralnych, które starali się przekazać uczniom. Do ostatnich dni przed deportacją z przeznaczeniem na śmierć towarzyszyli swoim podopiecznym w nauce czytania, przygotowywali się do matury, albo nawet egzaminów rabinackich. Wielu nauczycieli wraz ze swoimi uczniami poszło na Umschlagplatz - mówiła Krawczyk.

Zaznaczyła, że właśnie w tym miejscu zaczynała się ich droga na śmierć. - My, dzisiaj tu zgromadzeni, idziemy trasą od śmierci, którą zostawiamy za sobą, do życia. Odwracamy kierunek pochodu trzystu tysięcy ofiar ze wszystkich ulic getta warszawskiego - powiedziała dyrektorka ŻIH.

Za zamordowanych modlił się naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Zwrócił uwagę, że naród żydowski przeszedł w swojej historii wiele tragedii. Podkreślił, że mimo to jest on ukierunkowany na nadzieję.

Uczestnicy pochodu przeszli ulicami Stawki, Dubois, Anielewicza, Świętojerską, wzdłuż Ogrodu Krasińskich, gdzie na płocie zawieszono wstążki z imionami zamordowanych Żydów, aż do ulicy Stare Nalewki. Tam stanęła przygotowana na to wydarzenie instalacja artystyczna "Ławki" zaprojektowana przez architekta Jakuba Szczęsnego, którą będzie można oglądać do 31 sierpnia. 

Żydów wywieziono do Treblinki

22 lipca 1942 r. rozpoczęła się tzw. akcja likwidacyjna, będąca częścią operacji "Reinhardt", która, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, zakładała fizyczną likwidację Żydów.

W ciągu dwóch miesięcy akcji ok. 300 tys. Żydów wywieziono do obozu zagłady w Treblince i tam zgładzono. Stanowiło to 75 proc. ludności getta, a na miejscu zamordowano ok. 10 tys. Na obszarze zmniejszonego getta pozostało jedynie 60 tys. osób, zatrudnionych w przedsiębiorstwach produkujących na potrzeby III Rzeszy lub mieszkających w getcie nielegalnie.

Początkowo Żydzi nie zdawali sobie sprawy z rzeczywistego celu akcji z lata 1942 r. Propaganda niemiecka mówiła bowiem, że wywożeni z getta Żydzi są przesiedlani na tereny rolnicze na wschodzie, by tam pracowali na rzecz Rzeszy. Bardzo szybko wyszło jednak na jaw, m.in. dzięki relacjom żydowskich uciekinierów z obozu w Treblince, że celem Niemców była całkowita eksterminacja Żydów.

Autor:dg/r

Źródło: tvnwarszawa.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Marek/PAP