Policjanci zatrzymali trzy osoby, które w środę próbowały wnieść na Stadion Narodowy materiały pirotechniczne ukryte w kibicowskich bębnach. Po prześwietleniu okazało się, że w środku znajduje się 120 rac i flar oraz kominiarki.
Komenda Stołeczna Policji przekazała w komunikacie, że w środę wieczorem grupa kibiców zmierzająca na mecz o Superpuchar Polski pomiędzy Jagiellonią Białystok a Wisłą Kraków próbowała wejść na stadion z trzema bębnami.
"Ze względów bezpieczeństwa konieczne było sprawdzenie czy w instrumentach nie są ukryte środki pirotechniczne lub inne niebezpieczne przedmioty. Mężczyźni niosący bębny odmówili pracownikom ochrony możliwości sprawdzenia instrumentów promieniami RTG. Niezbędna w tej sytuacji była więc interwencja policjantów" - wskazano w komunikacie.
Race, flary i kominiarki
Po sprawdzeniu okazało się, że w podwójnych ściankach bębnów ukryte były środki pirotechniczne w postaci rac i flar oraz klubowe kominiarki.
"W związku z naruszeniem artykułu 59 pkt. 1 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych wszyscy mężczyźni zostali zatrzymani. Za popełnione przestępstwo grozi im teraz do pięciu lat pozbawienia wolności" podała KSP.
Zatrzymano łącznie 15 osób
Tego dnia policjanci zabezpieczający mecz finałowy o Superpuchar Polski zatrzymali w sumie 15 osób między innymi za posiadanie narkotyków, zakazy stadionowe oraz posiadanie niebezpiecznych narzędzi. Policjanci ukarali także 12 osób mandatami karnymi na kwotę 3200 złotych za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, używanie słów nieprzyzwoitych oraz zaśmiecanie.
Autorka/Autor: dg/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KSP