Raper i freak fighter zatrzymany. Pędził prawie 120 kilometrów na godzinę. Na koncie ma sądowy zakaz
Do zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór. "Patrol SPEED pełniący służbę na terenie Strzegowa, zauważył kierującego porsche, który w terenie zabudowanym (ul. Wyzwolenia) jechał z prędkością 119 km/h. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany do kontroli drogowej" - przekazała w komunikacie asp. szt. Anna Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie.
Jak dodała, 32-letni mieszkaniec Warszawy, kierował samochodem mimo zakazu, który wydał warszawski sąd rejonowy. "Prawo jazdy już wcześniej" - dodała Popławska. Kierowca porsche trafił do policyjnego aresztu.
Wyrok w ciąg 48 godzin
"Zatrzymany stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. Przed upływem 48 godzin usłyszał zarzut niestosowania się do sądowego zakazu. Na sali sądowej zapadł wyrok – 2 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, 5400 zł grzywny oraz rok prac społecznych przez 30 godzin w miesiącu. Wyrok jest nieprawomocny" - poinformowała w komunikacie policjantka.
Za popełnione wykroczenie drogowe kierowca, został ukarany mandatem w wysokości dwóch tysięcy złotych oraz 14 punktami karnymi.
Z oktagonu do aresztu
Reporter RMF FM ustalił, że 32-latek to raper i freak fighter Alberto Simao, posługujący się pseudonimem "Afrykańska Maczeta". Potwierdziliśmy nieoficjalnie w policji, że to on.
Swoim "wyczynem" pochwalił się też sam zainteresowany. Jak napisał na Instagramie, "świętował na dołku" ostatnia wygraną walkę w Fame MMA z Normanem "Stormin" Parke. "Teraz szybki powrót i biorę kolejnego kocura na testy do oktagonu" - zapowiedział.
Czytaj także o kierowcy, który wjechał w salon kosmetyczny: