Pijany kierowca tira zniszczył bariery. Przywrócono ruch na estakadzie

Przywrócono ruch na estakadzie węzła Konotopa
Kierowca tira miał trzy promile
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Klemens Leczkowski, tvnwarszawa.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
O północy przywrócono ruch na wiadukcie węzła Konotopa w Warszawie. W środę pijany kierowca ciężarówki uszkodził bariery estakady. Utrudnienia trwały około 12 godzin.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o wypadku o godzinie 11.30.

- Na węźle Konotopa w kierunku lotniska samochód ciężarowy przebił bariery energochłonne. Kierowca był przytomny, ale zakleszczony. Obecnie na miejsce są dysponowane siły i środki z JRG Warszawy, Błonia i OSP Ożarów Mazowiecki. Trasa w kierunku lotniska jest zablokowana - przekazał nam przed godziną 12 młodszy kapitan Damian Dolniak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w powiecie warszawskim zachodnim.

- Na wiadukcie, który prowadzi od S8 do trasy S2 na węźle Konotopa, ciężarówka przebiła bariery energochłonne. Na szczęście ten tir nie spadł z wiaduktu. To, co widzimy na ten moment, to przebite bariery, widzimy tego tira w nienaturalnym położeniu, blokującego cały wiadukt - relacjonował na antenie TVN24 Klemens Leczkowski z tvnwarszawa.pl.

Zakleszczony wcześniej kierowca został wydobyty z pojazdu. W miejscu zdarzenia występowały duże korki. Na wiadukcie trwała cały czas akcja służb.

Przed godziną 13 Leczkowski przekazał, że tir nadal blokował wiadukt. Cały węzeł pozostawał zamknięty. Utrudnienia w pewnym momencie sięgały czterech kilometrów.

Policja: kierowca był nietrzeźwy

Zastępczyni rzeczniczki prasowej policji dla powiatu warszawskiego zachodniego starszy aspirant Martyna Podolska przekazała nam, że kierowca tira był badany na miejscu w karetce.

- Samochód ciężarowy z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w bariery energochłonne i stanął w poprzek drogi - przekazała policjantka.

Policja radziła, by kierowcy omijali ten zjazd. Utrudnienia w tym miejscu trwały wiele godzin.

- Policjanci przebadali kierującego pod względem zawartości alkoholu w organizmie. Wykazało ono, że jest nietrzeźwy - przekazała po godzinie 13 starszy aspirant Podolska. Jak dodała, trwają czynności z mężczyzną.

Więcej szczegółów podał później mł. asp. Jakub Filipiak z Komendy Stołecznej Policji. - Kierowca pojazdu ciężarowego z nieznanych dotychczas przyczyn zjechał z drogi i uderzył w bariery energochłonne. W trakcie czynności policjanci ustalili, że kierujący pojazdem ciężarowym obywatel Litwy, kierował pojazdem pod wpływem alkoholu. Wynik badania to prawie trzy promile alkoholu - podała później Komenda Stołeczna Policji.

Kierujący nie wymagał hospitalizacji, został następnie przewieziony do komisariatu policji w Ożarowie Mazowieckim.

"Zmiecione bariery energochłonne"

Po godzinie 14 sytuacji przyglądał się reporter TVN24 Paweł Łukasik.

- W tym miejscu mamy samochód, który blokuje oba pasy prowadzące w stronę S2 - opisał. Jak ocenił, trudno będzie usunąć uszkodzony pojazd.

- Zupełnie zmiecione zostały bariery energochłonne, a to estakada i zakręt, więc ta sytuacja jest o tyle niebezpieczna dla ewentualnych kierowców, którzy tą trasą mieliby jechać, że można na tym zakręcie po prostu wypaść - zauważył.

Postawili betonowe bariery

O zabezpieczenie powstałej po uderzeniu tira dziury zapytaliśmy w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wyrwa ma zostać zasłonięta, ale dopiero po usunięciu pojazdu z drogi. - Nie puścimy ruchu, dopóki nie zabezpieczymy przerwanych barier - zapewniła w środę wieczorem Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA. Prowizorycznie dziura zostanie zastawiona betonowymi barierami.

Ruch wrócił w nocy. - Działania zakończyliśmy koło północy, musieliśmy sprzątnąć nawierzchnię, gdzie wylało się dużo ropy - powiedziała nam w czwartek rano Tarnowska.

Jak dodała, w miejscu, gdzie pojazd uszkodził zapory, zostały postawione betonowe bariery. - Kolejnym krokiem będzie zrobienie zamówienia na nowe bariery i ekrany - dodała rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: