W podwarszawskim Otwocku doszło do awarii magistrali zasilającej stację uzdatniania wody. Za dwa, trzy dni - po wykonaniu badań - będzie wiadomo, czy woda nadaje się do picia. W Otwocku 50 tysięcy osób jest bez wody, a w gminie Karczew 10 tysięcy. Nie ma konieczności ewakuacji całego miejskiego szpitala.
- Według informacji przedstawionych przez prezydenta Otwocka, około 50 tysięcy mieszkańców jest bez wody. Dużo bardziej poważna sytuacja jest w Otwocku, mniej poważna w gminie Karczew - powiedział wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.
Wyjaśnił, że to ze względu na to, że jedna trzecia mieszkańców gminy Karczew ma własne ujęcia wody - to około 6 tysięcy osób. - Około 10 tysięcy mieszkańców jest pozbawionych dostępu do wody - dodał.
Najważniejsze trzy najbliższe doby
Podkreślił, że najważniejsze będą trzy najbliższe doby.
- Około 19 otwoccy wodociągowcy planują ponowne uruchomienie stacji. Dopiero po uruchomieniu i pierwszym sprawdzeniu będzie możliwe pobranie i przekazanie próbek wody do sprawdzenia przez inspektorat sanitarny. To zajmie od 48 do 72 godzin, czyli dwa, trzy dni - powiedział wojewoda.
Wynika to z konieczności weryfikacji przez laboratorium zanieczyszczeń, które mogą się w tej wodzie pojawić - przede wszystkim chodzi o bakterie.
- Żeby mieć stuprocentową pewność, że woda nadaje się do spożycia, musi minąć ten okres - podkreślił.
Przyjadą beczkowozy
Przekazał, że Wodociągi Warszawskie postawiły sześć dużych beczek w Otwocku. W drodze są też dodatkowe beczkowozy. Z kolei na terenie Karczewa są trzy mobilne beczkowozy. Dojadą jeszcze dwa strażackie.
- Strażackie beczkowozy są dużo większe i mają być podstawione do Centrum Zdrowia w Otwocku - dodał.
Przeczytaj także: Awaria wodociągowa w Otwocku. Gdzie rozdają wodę pitną? >>>
Przekazał, że wystąpił do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych o dwa tiry z wodą butelkowaną (około 450 tysięcy litrów).
- Zgodnie z deklaracjami ministra Siemoniaka i Leśniakiewicza jest pełne wsparcie ze strony RARS i ciężarówki z wodą zostaną jak najszybciej uruchomione - powiedział.
- Dodatkowo prezydent Otwocka i burmistrz Karczewa zwrócili się z prośbą o przekazanie płynu do dezynfekcji, przede wszystkim dla dzieci i młodzieży na terenie placówek oświatowych. O to też zwróciłem się do RARS - zaznaczył Frankowski.
Co ze szpitalem?
Podkreślił, że kluczowe jest zabezpieczenie pracowników i pacjentów w szpitalu powiatowym w Otwocku, gdzie przebywa 115 osób: 70 pacjentów szpitala i 35 osób w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym.
- Wszystkie służby są w kontakcie z placówką. Ze względu na okres oczekiwania na ponowne uruchomienie stacji próbujemy zdiagnozować, ilu pacjentów będzie wymagało przewiezienia do innych szpitali i placówek - powiedział.
Podkreślił, że jest to scenariusz awaryjny, ale na razie nie ma konieczności ewakuacji całego szpitala.
- Sytuacja jest poważna i jej nie bagatelizujemy. Musimy liczyć się z tym, że czas do uruchomienia pełnej sprawności stacji i wody nadającej się do spożycia może wynieść pięć, sześć dni w zależności od tego, jakie będą pierwsze wyniki próbek. I na taki scenariusz się szykujemy - zaznaczył.
Dodał, że jest deklaracja pomocy ze strony WOT, ale na razie nie jest konieczna taka pomoc.
Awaria magistrali
W środę rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) poinformowało, że woda w Otwocku i w Karczewie jest niezdatna do spożycia i do celów sanitarno-bytowych. Prezydent Otwocka Jarosław Margielski poinformował, że doszło do awarii magistrali zasilającej stację uzdatniania wody.
Przeczytaj także: Duża awaria w Otwocku. Woda niezdatna do picia nawet po przegotowaniu >>>
- Po napełnieniu sieci doszło do zerwania osadu, który został na tej sieci skumulowany. Nadmierna ilość osadu zanieczyściła filtry, które znajdują się na stacji uzdatniania wody, która to zaopatruje ponad 80 procent miasta w wodę - powiedział.
Zaznaczył, że konieczne było zamknięcie stacji uzdatniania wody na wyłączeniu magistrali zasilającej Otwock i Karczew.
Autorka/Autor: mg
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: tvnwarszawa.pl