Rowerzystka została uderzona w głowę i straciła przytomność. Według policji, zaatakował ją mężczyzna, który potem zaciągnął ją w ustronne miejsce i zamierzał wykorzystać seksualnie. Dzięki błyskawicznej reakcji świadków został zatrzymany. Grozi mu do 15 lat więzienia. Do zdarzenia doszło pod Nowym Dworem Mazowieckim.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 30 marca, po południu. Komunikat o tej sprawie opublikowano w piątek. Policjanci otrzymali zgłoszenie o obywatelskim zatrzymaniu mężczyzny, który w jednej z miejscowości na terenie powiatu nowodworskiego zaatakował kobietę jadącą na rowerze.
"Z jej relacji wynikało, że poczuła nagłe uderzenie w głowę i straciła przytomność. Na szczęście w porę zareagowali świadkowie. Zauważyli mężczyznę, który wciągnął kobietę w miejsce ustronne i próbował doprowadzić do obcowania płciowego. Ujęli sprawcę i o wszystkim powiadomili policję" - informuje komisarz Joanna Wielocha, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
Grozi mu 15 lat więzienia
Mężczyzna został zatrzymany przez patrol prewencji. Trafił do policyjnego aresztu. W miejscu zdarzenia czynności wykonywali funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki.
"Po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzany usłyszał zarzut usiłowania zgwałcenia, za co kodeks karny przewiduje karę nawet do 15 lat więzienia" - wskazuje kom. Wielocha.
Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt dla podejrzanego. Sąd zdecydował, że mężczyzna trafi do aresztu na trzy miesiące.
Czytaj także o wyroku za brutalny gwałt w Legionowie:
Autorka/Autor: kk/tok
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: ViDI Studio/Shutterstock