Do zdarzenia doszło w niedzielę w miejscowości Trojanów pod Garwolinem. Służby zostały zaalarmowane przez świadków. 41-latek zniknął pod taflą wody w wyrobisku po żwirowni.
"Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że wszedł do zbiornika z zamiarem przepłynięcia na drugi brzeg" - podała komisarz Małgorzata Pychner, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Po niespełna godzinie od zgłoszenia strażacy odnaleźli i wydobyli ciało mężczyzny. Policja ustala dokładne okoliczności wypadku.
Apel policji
Policja ponowiła apel o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą. "Unikaj kąpieli w niestrzeżonych akwenach, zwłaszcza w wyrobiskach, żwirowniach i miejscach nieprzeznaczonych do pływania. Nie przeceniaj swoich umiejętności pływackich - nawet osoby dobrze pływające mogą ulec nagłemu zmęczeniu lub szokowi termicznemu" - przypomniała kom. Pychner.
Policjantka zaznaczyła przy tym, aby nie wchodzić do wody po alkoholu, który jest jedną z najczęstszych przyczyn utonięć. Służby przypomniały, że warto poinformować bliskich o miejscu wypoczynku i nie oddalać się od grupy. Należy też zwracać szczególną uwagę na dzieci - powinny pozostawać pod stałym nadzorem dorosłych.