Przygotuj się na:

ŚWIĘTO WOJSKA POLSKIEGO - PRÓBY I UROCZYSTOŚCI

W środę odbędzie się próba generalna przed obchodami Święta Wojska Polskiego na placu Piłsudskiego. W sobotę na placu Piłsudskiego odbędą się uroczystości państwowe. Będą utrudnienia w ruchu dla kierowców, a także pasażerów komunikacji miejskiej.

Nie żyje "Janusz", jeden z ostatnich żołnierzy batalionu "Zośka"

Najnowsze

Autor:
ran/pm
Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl
1944.plJan Maruszewski nie żyje

Zmarł Jan Maruszewski pseudonim Janusz - podało Muzeum Powstania Warszawskiego.

Jan Maruszewski urodził się 7 maja 1926 roku w Warszawie, gdzie mieszkał wraz z rodziną przy ulicy Okopowej.

1 sierpnia 1944 roku dołączył do powstańców jako ochotnik. Zaprzysiężono go 3 sierpnia, w plutonie "Włodek", kompanii "Maciek" batalionu "Zośka" zgrupowania "Radosław". Przyjął pseudonim Janusz. Jak wspominał, jeszcze przed przysięgą, pierwszego dnia powstania udało mu się zdobyć karabin.

"Niemcy zaczęli siekać"

- Chyba trzeciego dnia poszliśmy na akcję na cmentarz ewangelicki, Okopową do Mireckiego. Szedłem pierwszy jako znający teren - tam się wychowałem. Przeszliśmy duże boisko, po lewej stronie były jakieś budynki mieszkalne, a po prawej stronie był parkan, oddzielający ulicę od boiska Skry. Małe boisko, które było okolone wałem. Od ulicy Mireckiego był dość spory wał i była wyrwa w murze i usłyszałem niemieckie głosy. Miałem lornetkę, więc patrzyłem, jak oni usytuowali się na górze z karabinem maszynowym, ale mnie nie zauważyli. Wycofałem się, a reszta kolegów szła boiskiem od Okopowej. Jak Niemcy zobaczyli, zaczęli siekać, to ledwo z duszą uciekłem. Wycofałem się i to była moja pierwsza akcja - wspominał Maruszewski po latach.

W kolejnych dniach brał udział w akcjach na cmentarzach żydowskim i ewangelickim. 11 sierpnia oddział wycofał się na ulicę Bonifraterską, gdzie Maruszewski został ranny i trafił do powstańczego szpitala na rogu Podwala i Długiej, potem na Miodowej. Udało się usunąć większość odłamków z jego ciała, został tylko największy, pomiędzy żebrami.

- Odłamek ten wszedł mi pod skórę w 1947 roku podczas odsiadki we Wronkach. Po wyjściu z Wronek w roku 1951 wyjęto mi ten odłamek. Mam go teraz na pamiątkę - wspominał.

Na początku września 1944 roku, wraz z oddziałem, przeszli kanałami do Śródmieścia. Ośmiogodzinna droga kanałami spowodowała, że zaleczone rany się odnowiły i konieczna była kolejna operacja. - W szpitalu na Hożej leżałem już do końca. Już byłem troszkę zdrowszy, ręka na temblaku - wspominał. Jego oddział wycofał się na Czerniaków. Maruszewski do kapitulacji został w szpitalu i jako ranny wyszedł z innymi oddziałami do obozu w Pruszkowie, skąd przewieziono go wraz z grupą więźniów do Stalagu 344 Lamsdorf, gdzie doczekał wyzwolenia i wrócił do Warszawy.

Aresztowany w 1945 roku

3 sierpnia 1945 roku Jan Maruszewski został aresztowany, osadzony i za "próbę obalenia ustroju Polski Ludowej" skazany na 10 lat więzienia, którą odbywał od sierpnia 1945 roku do sierpnia 1950 roku we Wronkach. Dzięki amnestii z 1947 roku wyrok skrócono o 5 lat.

- W dalszym swoim życiu byłem przeciw ustrojowi, jaki panował w Polsce. Nie wstąpiłem do ich partii, mimo bardzo wielu nacisków. I dzięki Panu Bogu przetrzymałem to wszystko! Po wyjściu nie mogłem pracy dostać nigdzie i tak dalej. Musiałem zaczynać od pracy fizycznej. Po dwóch latach ożeniłem się, założyłem rodzinę - wspominał Maruszewski.

Jan Maruszewski zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek w wieku 93 lat.

Tak wyglądały ubiegłoroczne obchody godziny W:

Godzina "W". Warszawa na baczność przed bohaterami

Godzina "W" w WarszawieTVN24
wideo 2/6

Źródło: PAP, tvnwarszawa.pl

Autor:ran/pm

Źródło zdjęcia głównego: 1944.pl