Budowa mostu ukończona

Prace na przeprawie tramwajowej zakończone
Prace na przeprawie tramwajowej zakończone
Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Prace na przeprawie tramwajowej zakończoneDawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl

Po trzech latach oficjalnie zakończyła się budowa trasy mostu Skłodowskiej-Curie. Drogowcy ukończyli właśnie ostatnią część przeprawy: tramwajową. Wiadomo już, że - mimo półrocznego opóźnienia - miasto nie naliczy wykonawcy kar umownych.

- W sierpniu planujemy przeprowadzić próby obciążeniowe na części tramwajowej mostu. Następnie ich wyniki wraz z inwentaryzacją powykonawczą i wnioskiem o pozwolenie na użytkowanie trafią do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego - zapewnia w rozmowie z tvnwarszawa.pl Agata Choińska, rzeczniczka prasowa Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.

Jak dodaje, wniosek o pozwolenie na użytkowanie będzie obejmował węzeł Modlińska oraz most tramwajowy, czyli ostatnie elementy wybudowanej trasy mostu.

Bez kar

Tym samym zakończyła się trwająca trzy lata budowa trasy mostu Marii Skłodowskiej-Curie. Pierwotnie całość miała być ukończona w grudniu 2011 roku. Wtedy jednak podpisano aneks do umowy, przedłużający prace do końca czerwca. Ostatecznie wszystkie prace zakończyły się na początku lipca.

Do opóźnień na budowie mostu Skłodowskiej-Curie zdążyliśmy się przyzwyczaić. W dużej mierze winna była natura. Ostra zima, cztery fale powodziowe zalewające budowę, wreszcie niski poziom wody w Wiśle, uniemożliwiający transport przęseł z Gdyni. Podczas jednego ze spotkań z radymi miasta kierownik budowy żartował, że brakowało tylko tsunami.

To właśnie warunki atmosferyczne spowodowały, że miasto nie naliczy głównemu wykonawcy kar umownych za opóźnienia w budowie.

- Możliwość zastosowania kar umownych dotyczy sytuacji, kiedy opóźnienia w realizacji inwestycji są spowodowane czynnikami zależnymi od wykonawcy. W przypadku budowy mostu Marii Skłodowskiej-Curie i trasy na odcinku od ulicy Modlińskiej do węzła przesiadkowego Młociny zmiany w harmonogramie wymusiły czynniki zewnętrzne, niezależne od wykonawcy i inwestora - podsumowuje Choińska.

Jak dodaje, czas niezbędny na realizację inwestycji określony został w umowie z uwzględnieniem średnich warunków pogodowych, które wystąpiły w Warszawie w ostatnich latach.

- Przypadające na okres budowy zimy okazały się jednymi z najmroźniejszych i najbardziej śnieżnych na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat w Warszawie. Również stan wód Wisły odbiegał od średnich warunków - precyzuje rzeczniczka.

Tarchomin czeka na tramwaj

Za ułożenie torów na samym moście odpowiadał ZMID. Natomiast za położenie ich dalej - do ulicy Myśliborskiej - oraz za zainstalowanie sieci trakcyjnej na całej długości trasy - Tramwaje Warszawskie.

Jak informuje rzecznik spółki Michał Powałka, prace zlecone przez nich mają zakończyć jesienią. Do tego dojdzie również procedura odbiorów technicznych. To oznacza, że tramwaje pojadą nową trasą na przełomie 2012 i 2013 roku.

Odcinek od Metra Młociny przez most Marii Skłodowskiej-Curie do ulicy Myśliborskiej to tylko zalążek wielkich tramwajowych planów miasta. Według nich po otwarciu mostu mieliśmy tramwajem dojechać do ulicy Mehoffera, a w kolejnych latach do Winnicy. Pierwotnie ten pierwszy odcinek miał zostać oddany w 2011 roku, później termin zmieniono na 2012 rok. W lipcu ubiegłego roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze po protestach mieszkańców uchyliło decyzję środowiskową wydaną przez prezydent miasta. Obecnie toczy się procedura odwoławcza.

Króciutki odcinek będzie obsługiwany przez tramwaje dwukierunkowe. Sześć składów dostarczy bydgoska PESA. O ich produkcji pisaliśmy w ubiegłym tygodniu na tvnwarszawa.pl.

Kolejne odcinki trasy po 2016 roku

W planach jest budowa dalszych części trasy mostowej. Odcinek od metra Młociny do planowanej Trasy N-S oraz od Modlińskiej do ulicy Płochocińskiej. Na razie jednak budowy pozostają w planach.

- Obowiązujący limit wydatków miasta na lata 2012-2016 nie przewiduje środków finansowych umożliwiających rozpoczęcie prac projektowych nad kolejnymi odcinkami trasy mostowej – przyznaje rzeczniczka prasowa ZMID.

Bartłomiej Frymus – b.frymus@tvn.pl//mz

Pozostałe wiadomości

Policjant w czasie wolnym od służby zauważył kierowcę taksówki, który jechał slalomem. Zajechał mu drogę, by powstrzymać go od dalszej jazdy. Kierowca udawał, że źle się czuje. Badanie wykazało jednak, że był pod wpływem narkotyków.

Zajechał mu drogę, by go zatrzymać

Zajechał mu drogę, by go zatrzymać

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W podwarszawskim Józefowie przypadkowo odkryto cenny zabytek sprzed tysięcy lat. Podczas prac w ogrodzie mieszkaniec znalazł krzemienną siekierę pochodzącą prawdopodobnie z okresu neolitu.

W ogrodzie znalazł krzemienną siekierkę sprzed tysięcy lat. "Sensacja"

W ogrodzie znalazł krzemienną siekierkę sprzed tysięcy lat. "Sensacja"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażnicy miejscy patrolujący rejon Pragi zauważyli dym unoszący się nad terenem dawnej jednostki wojskowej. W tej okolicy często gromadzą się osoby w kryzysie bezdomności. Z zagrożonego terenu wyprowadzono mężczyznę.

Nad dawną jednostką wojskową unosił się dym

Nad dawną jednostką wojskową unosił się dym

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zobaczył policjantów i uciekł do boksu z owczarkami kaukaskimi, gdzie próbował się ukryć. Nie udało się, został zatrzymany. Żona mężczyzny zgłosiła, że mąż znęca się nad nią od dłuższego czasu. Teraz grozi mu nawet pięć lat więzienia.

Ukrył się w boksie z owczarkami kaukaskimi

Ukrył się w boksie z owczarkami kaukaskimi

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwaj 17-latkowie uciekli z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, a później ukradli trabanta, który był atrakcją dla gości karczmy i włamali się do kiosku. Wycieczkę zakończyli policjanci.

Uciekli z ośrodka, ukradli "atrakcję dla gości" i ruszyli na wycieczkę

Uciekli z ośrodka, ukradli "atrakcję dla gości" i ruszyli na wycieczkę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przeciwko mieszkańcowi powiatu mławskiego toczyło się lub wciąż toczy osiem postępowań karnych. Wszystkie dotyczą łamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Dlaczego tak notoryczne łamanie prawa jest w Polsce możliwe i co można zrobić, by to zmienić?

Zakaz złamał dziewięć razy, ma kolejne. "To dla drogowego recydywisty nie jest żadna kara"

Zakaz złamał dziewięć razy, ma kolejne. "To dla drogowego recydywisty nie jest żadna kara"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Drogowcy ogłosili dwa przetargi na realizację projektów z budżetu obywatelskiego. Zmiany dotyczą między innymi wolskich i bielańskich ulic. Celem zwycięskich projektów ma być poprawa komfortu pieszych i rowerzystów oraz estetyki przestrzeni miejskiej.

Będzie więcej zieleni, ma też być bezpieczniej. Zmiany na kilku ulicach

Będzie więcej zieleni, ma też być bezpieczniej. Zmiany na kilku ulicach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Służby interweniowały pod Piasecznem. Zgłoszenie dotyczyło pożaru grilla gazowego - informuje straż pożarna.

Najpierw zapalił się grill gazowy, później ogień przedostał się na poddasze

Najpierw zapalił się grill gazowy, później ogień przedostał się na poddasze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przechodnie spacerujący po Śródmieściu zauważyli na chodniku porzucony karton. W środku znajdowały się dokumenty. Okazało się, że ich zawartość była chroniona prawem.

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tragiczny wypadek na krajowej "pięćdziesiątce", gdzie zderzyły się samochód ciężarowy, dostawczy oraz motocykl. Jedna osoba nie żyje, trasa była zablokowana.

Motocyklista uwięziony pod tirem po wypadku. Nie udało się go uratować

Motocyklista uwięziony pod tirem po wypadku. Nie udało się go uratować

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na jeziorku w Parku Szczęśliwickim w niektórych miejscach utrzymuje się beżowo-zielony kożuch. O stanie akwenu zaalarmował nas czytelnik na Kontakt 24. Urząd dzielnicy wyjaśnia, że to glony, które pojawiły się wraz ze wzrostem temperatury. W tym roku wyjątkowo wcześnie.

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowca miejskiego autobusu w Warszawie błyskawicznie ruszył z pomocą, kiedy na jezdni zobaczył jeża. Zatrzymał autobus i przeniósł zwierzę w bezpieczne miejsce - na pobliski pas zieleni.

Kierowca autobusu uratował jeża

Kierowca autobusu uratował jeża

Źródło:
tvnwarszawa.pl