Burza Ingrid nadciągnęła nad Półwysep Iberyjski w piątek, przynosząc silny wiatr i intensywne opady. W Galicji podmuchy rozwijały prędkość do 160 kilometrów na godzinę, a agencja meteorologiczna wydała czerwone ostrzeżenie przed silnymi i wysokimi falami. Dalej od wybrzeża główne zagrożenie stanowił obficie padający śnieg.
Prawie 150 zablokowanych dróg
Jak podały służby Obrony Cywilnej Hiszpanii, w sobotę na 145 drogach kraju odnotowywano opady śniegu, z czego aż 14 z nich były to drogi główne. To kolejny dzień z rzędu, gdy dochodzi do utrudnień - w piątek śnieżyca sparaliżowała ruch na ponad 80 drogach w całym kraju. W prowincjach Leon i Zamora na drogach utknęło ponad tysiąc ciężarówek, dla których wprowadzono tymczasowe ograniczenia ruchu. Na niektórych odcinkach auta nie mogły poruszać się bez łańcuchów śniegowych, ułatwiających jazdę w zimowych warunkach.
"Podczas tych intensywnych dni patrole ruchu drogowego i bezpieczeństwa publicznego koncentrują swoje zasoby na reagowaniu na incydenty drogowe, przede wszystkim zaś na unikaniu niebezpiecznych sytuacji dla ludzi" - przekazała Obrona Cywilna w komunikacie.
Hiszpańskie stowarzyszenie branżowe ASEDAS, reprezentujące sieci głównych supermarketów, ostrzegało w piątek przed możliwym ryzykiem niedoborów w sklepach w północno-zachodniej części kraju z powodu ograniczeń w ruchu drogowym dotyczących ciężarówek.
Trudna sytuacja pogodowa panowała także w sąsiedniej Portugalii. W piątek służby przeprowadziły tam blisko 500 interwencji związanych z opadami śniegu, deszczu i silnym wiatrem.
Autorka/Autor: ast/dd
Źródło: PAP, Guardia Civil
Źródło zdjęcia głównego: ENEX