Od kilku dni zachodnie i południowe regiony Europy zmagają się z falą intensywnych upałów. W wielu krajach temperatura w ciągu dnia przekracza 35 stopni Celsjusza. Taka aura stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Jak podały hiszpańskie media, z powodu skwaru w tym kraju zmarło kilkadziesiąt osób. Żar leje się z nieba także we Francji, Wielkiej Brytanii, Portugalii i Włoszech.
Dziesiątki ofiar w Hiszpanii
W środę wieczorem hiszpańska telewizja La Sexta poinformowała o co najmniej 36 ofiarach upałów w Hiszpanii, powołując się na dane miejscowej służby zdrowia. Najwięcej osób zmarło w Kraju Basków, gdzie w środę termometry pokazały aż 39 stopni Celsjusza. W tym regionie Hiszpanii z powodu skwaru zmarło co najmniej 15 mieszkańców. Lokalne szpitale odnotowują także wzrost hospitalizacji z powodu omdleń.
Dalszych 13 ofiar upału zmarło na terenie wspólnoty autonomicznej Asturii, pięć w Galicji, natomiast trzy w Kantabrii - podała hiszpańska telewizja, dodając, że wszystkie dotychczasowe ofiary wysokiej temperatury to mieszkańcy północy kraju.
Gorąco nad Sekwaną
Niezwykle ciepło jest także we Francji. Jak podał dziennik "Le Figaro", w ostatnich dniach w tym kraju padło ponad tysiąc rekordów temperatury. W wielu miastach termometry pokazują wartości powyżej 30 stopni Celsjusza. Zdaniem meteorologów obecnie temperatura w ciągu dnia jest wyższa nawet o 10-15 st. C od normy.
Ludzie szukają ochłody w wodzie, ale nie wszyscy zachowują należytą ostrożność, przez co dochodzi do śmiertelnych wypadków. Francuskie władze poinformowały o co najmniej siedmiu ofiarach. Dwoje pływaków utonęło, gdy zostali porwani przez prąd u wybrzeży departamentu Żyronda nad Atlantykiem. Kolejnych kilkadziesiąt osób również zostało porwanych przez prąd, ale nie zakończyło się to dla nich tragicznie.
Do wypadków doszło również na rzekach. Portal Le Parisien poinformował o 17-latku, który utonął, pływając w Sekwanie w miejscu, gdzie kąpiel jest zabroniona. Inny 17-latek utonął, pływając w Marnie, a 15-latek zginął w rzece w departamencie Maine i Loara. Dwie ostatnie ofiary to osoby, które zmarły podczas uprawiania aktywności fizycznej w Paryżu i Lyonie.
Rekord w Wielkiej Brytanii
Do śmiertelnych wypadków nad wodą doszło także w Wielkiej Brytanii. Utonęło co najmniej sześć osób, w tym pięcioro nastolatków - najmłodszy z nich miał 12 lat. Szósta ofiara to mężczyzna po 60. roku życia, który dostał zawału serca, gdy ruszył na pomoc członkom rodziny - przekazała policja.
We wtorek w ogrodzie botanicznym Kew Gardens nieopodal Londynu zanotowano 35,1 stopnia Celsjusza. To najwyższa temperatura kiedykolwiek zarejestrowana w tym kraju w maju. Na Wyspach Brytyjskich wytchnienia od gorąca nie dawały również noce - podczas tej z wtorku na środę po raz trzeci z rzędu pobity został rekord najwyższej minimalnej temperatury w maju. W części kraju wartości na termometrach ani na moment nie spadły poniżej 20 st. C, co oznacza noc tropikalną. W Camborne na południowym zachodzie zanotowano minimalnie 21,4 st. C.
Gorąco w Portugalii. Służby ostrzegają
Upał daje się we znaki także w Portugalii. Tamtejsza Główna Dyrekcja Zdrowia (DGS) ostrzega przed skwarem. Zaapelowała do seniorów i osób cierpiących na przewlekłe choroby o pozostanie w domach z powodu spiekoty. W środę po południu w dystryktach Beja i Santarem, w środkowej części kraju, termometry pokazały 38 st. C. - To pierwsza w tym roku taka fala upałów. Wraz z postępującymi zmianami klimatycznymi w tym roku może ich nadejść jeszcze kilka, nawet osiem - ostrzegł klimatolog Pedro Matos Soares z Uniwersytetu Lizbońskiego. Według synoptyków z Portugalskiego Instytutu Morza i Atmosfery (IPMA), wysokie wartości utrzymają się co najmniej do przyszłego tygodnia w większości kraju. Oszacowali oni, że aktualne temperatury są o 10 st. C wyższe od średniej dla maja z ostatnich lat.
- Jest potwornie gorąco. To nietypowe o tej porze roku - powiedział jeden z turystów, który przyjechał do Lizbony.
W środę w Portugalii szalało kilkanaście pożarów lasów i nieużytków rolnych. Największy z nich trawi łąki w pobliżu popularnego kurortu Quarteira na południu kraju. Z żywiołem walczy tam kilkuset strażaków oraz cywilów.
Włochy. Pomarańczowe alerty przed spiekotą
W środę we Włoszech nastąpiła kulminacja fali upałów. W kilku miastach położonych na północy i w centrum temperatura przekroczyła 34-35 st. C.
Włoskie ministerstwo zdrowia wydało pomarańczowe alerty przed skwarem w 16 miastach, ostrzegając przed potencjalnymi zagrożeniami dla zdrowia grup wrażliwych, w tym osób starszych i osób z chorobami przewlekłymi. Ulga może nadejść w czwartek, a burze, które są spodziewane, mają obniżyć temperaturę. Jednak miasta, takie jak Turyn, Bolonia, Florencja i Rzym, nadal będą objęte alertem przed upałem.