Wiele wskazuje na to, że dni chłodnej aury w Polsce są policzone. Prognozy pokazują, że przyszły tydzień może przynieść upał w większości Polski. Wzrost temperatury widać na mapach Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, które są oparte o wyliczenia europejskiego modelu ECMWF HRES.
- Ten trend wzrostowy jest już od pewnego czasu widoczny w prognozach i jest zgodny z rytmem cyrkulacji powietrza nad Europą w lipcu. Po fali europejskiego monsunu letniego, który charakteryzował się gwałtownym ochłodzeniem i deszczem, wraca ciepło - komentuje synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.
Wzrost temperatury szacowany przez ECMWF sięgnąć ma 30-32 stopni Celsjusza na zachodzie, południu i w centrum kraju.
Kiedy będzie ciepło?
Wzrost temperatury ma nastąpić pod koniec tego tygodnia. W niedzielę na zachodzie kraju termometry pokażą 27-28 stopni Celsjusza. Tak aura utrzyma się także w poniedziałek, ale już na większym obszarze kraju. Według prognoz pierwszym upalnym dniem będzie wtorek. Tego dnia w województwie lubuskim temperatura maksymalna w ciągu dnia ma wynieść 31 stopni Celsjusza. W kolejnych dniach fala gorąca rozleje się po kraju. Najcieplej ma być w środę i piątek, kiedy termometry na zachodzie, południowym zachodzie i centrum pokażą 32 stopnie Celsjusza.
Wszystko zależy od wyżu
Synoptycy podkreślają, że przedstawione prognozy mogą się jeszcze zmienić i to, jak silne będzie ostatecznie uderzenia ciepła, nadal jest sprawą otwartą. Napływ gorących mas powietrza do Polski będzie zależeć od sytuacji barycznej na Starym Kontynencie.
- Z jednej strony rozbudowuje się nad Skandynawią wyż, a nad południowo-zachodnią Europą ma się rozrastać letni niż zasysający gorące masy powietrza znad Afryki Północnej. Od ostatecznego ulokowania się centrum wyżu tak naprawdę zależy to, jak mocno te masy zwrotnikowe będą mogły wkroczyć do Polski - komentuje Unton-Pyziołek.
W całej tej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że maksima temperatury oscylować będą wokół 30 stopni Celsjusza w połowie lipca. - Czy wzrosną do 32 stopni, czy może do 35 stopni nie jest jeszcze przesądzone - podsumowuje ekspertka.