Jelonek rogacz (Lucanus cervus) to jeden z największych chrząszczy żyjących w Europie. Jest on wymieniony jako gatunek bliski zagrożenia na "Czerwonej liście gatunków zagrożonych" Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody. Jako największe niebezpieczeństwa dla jego istnienia wymienia się niszczenie siedlisk oraz fale upałów. Skutki tego drugiego zjawiska zostały zaobserwowane w Belgii, gdzie po fali gorąca w Brukseli niemal nie zaobserwowano wylatujących samców chrząszcza.
Skrócony okres godowy
Jelonek rogacz żyje zaledwie kilka tygodni jako dorosły chrząszcz. W tym czasie samce wylatują wieczorami, by znaleźć partnerkę i przekazać materiał genetyczny. Zazwyczaj dzieje się to od połowy czerwca do połowy lipca. W tym roku pod koniec czerwca nad Europą powstała tzw. kopuła ciepła, która zatrzymała ekstremalnie gorące powietrze przy ziemi. Efektem tego był fala upałów, która dotknęła większość państw Starego Kontynenty, w tym Belgię. Naukowcy z Instytutu Badań Przyrody i Lasów (INBO) twierdzą, że skwar w Brukseli skrócił okres godowy jelonka rogacza o około dwa tygodnie.
- Nie spodziewałem się tego, ale kilka razy szukaliśmy chrząszczy i już ich nie znaleźliśmy - powiedział Arno Thomaes z INBO. Jego zdaniem powodem może być efekt miejskiej wyspy ciepła. Podczas fal upałów miasta nagrzewają się silniej niż tereny wiejskie, ponieważ beton i asfalt zatrzymują ciepło. Problem dotyczy przede wszystkim brukselskiej populacji w gminie Watermael-Boitsfort. W prowincji Brabancja Flamandzka sytuacja ma być mniej poważna.
"Tylko w pobliskiej populacji w Beersel, Sint-Genesius-Rode i Overijse nadal można znaleźć mnóstwo aktywności" - czytamy na profilu Insytutu w mediach społecznościowych.
Walka o odbudowę populacji
Eksperci zaznaczyli, że pojedynczy krótszy sezon godowy nie musi oznaczać katastrofy. Jednak kolejne i częstsze fale upałów mogą stać się poważnym zagrożeniem dla jelonka rogacza. Gatunek słabo się przemieszcza, a jedna kolonia może potrzebować nawet 30 lat, by rozszerzyć zasięg o 1,5 km.
W Belgii prowadzone są programy mające na celu wzmacnianie populacji i poszerzenie puli genetycznej gatunku. W 2022 roku chrząszcze wypuszczono w Huizingen. Trwa także program hodowlany, którego pierwsze młode osobniki mają zostać wypuszczone na wolność w przyszłym roku.