Mołdawia. Naddniestrze

Mołdawia. Naddniestrze

Jeżeli Władimir Putin nie zostanie powstrzymany teraz, to Europę w kolejnych latach czekają kolejne wojny - tak brzmi teza, jaką w Waszyngtonie przedstawili w środowe popołudnie członkowie amerykańskiego think-tanku Atlantic Council. W dokumencie przedstawionym senatorom rysują wizję polityki zagranicznej USA i innych państw zachodnich, która pozwoli zneutralizować zagrożenie wynikające ze sprawowania władzy na Kremlu przez Putina i byłych agentów KGB. Analitycy przestrzegają też, że wkrótce może dojść do prób zaatakowania państw bałtyckich.

Kanclerz Angela Merkel zapewniła w czwartek, że Niemcy będą nadal wspierać Mołdawię jako "bliskiego partnera". Po rozmowie z prezydentem Rumunii Klausem Iohannisem w Berlinie wyraziła zrozumienie dla postulatu Bukaresztu ws. zwiększenia obecności NATO.

MSZ Rosji skrytykowało Mołdawię za "naruszenia podczas wyborów" i pozbawienie "setek tysięcy obywateli Mołdawii" przybywających na terytorium Federacji Rosyjskiej możliwości oddania głosu. "Otwarto pięć lokali wyborczych" - napisali w oświadczeniu przedstawiciele biura prasowego resortu. MSZ wskazuje też, że "w wyborach obywatele Mołdawii opowiedzieli się za rozwijaniem stosunków z Federacją Rosyjską".

Po niedzielnych wyborach parlamentarnych 3,5-milionowa Mołdawia będzie kontynuowała kurs integracji z Unią Europejską, o ile prezydent Rosji Władimir Putin znowu nie ucieknie się do zbrojnej agresji - pisze we wtorek "Washington Post".

Mołdawianie wybierają parlament. Podczas głosowania testowany jest nowy elektroniczny system liczenia głosów, który zawiódł. Mołdawska Centralna Komisja Wyborcza jednak uspokaja, bo równolegle nie zarzucono rachowania starą, ręczną metodą. Mołdawianie zabezpieczyli się w ten sposób, bo spodziewali się, że może dojść do awarii stosowanego pierwszy raz systemu.

Komisja spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego dała w czwartek zielone światło dla ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej UE-Mołdawia, obejmującej porozumienie o wolnym handlu. Eurodeputowani skrytykowali rosyjskie naciski na Mołdawię.

- To pewnie jeszcze nie inwazja, ale badanie gruntu - powiedział reporterowi "Polski i Świata" gen. Waldemar Skrzypczak, komentując słowa dowódcy sił NATO w Europie. Generał Philip Breedlove stwierdził w poniedziałek, że wiele wskazuje na to, że Rosja stosuje w Mołdawii elementy strategii wojny hybrydowej.

Naczelny dowódca sił NATO w Europie, gen. Philip Breedlove powiedział w poniedziałek, że wiele wskazuje na to, że Rosja stosuje w Mołdawii elementy strategii wojny hybrydowej. Przypomniał, że dzięki takim działaniom udało się Moskwie oderwać Krym od Ukrainy.

Ukraińscy sztabowcy obawiają się rosyjskich sił na Krymie, "zielonych ludzików" w Mołdawii i separatystów w Naddniestrzu. Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony alarmuje, że Rosjanie koncentrują pancerną grupę uderzeniową przy granicy z obwodem chersońskim. Były minister obrony ostrzega zaś, że Rosja nie zrezygnuje łatwo z planu lądowego połączenia z Krymem.

Separatyści w Naddniestrzu postawili swoją "armię" w stan pogotowia. Mówią o zagrożeniu ze strony Ukrainy i Mołdawii. Ale to rosyjskie zgrupowanie w tym regionie jest największym zagrożeniem dla sąsiadów. Szczególnie Ukrainy, która w obawie przed atakiem z zachodu, musiała wysłać tam część swych sił, tak potrzebnych w Donbasie.

Przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy powiedział w środę w Tbilisi, że podpisanie umowy stowarzyszeniowej Gruzji z UE zaplanowano na 27 czerwca - podała agencja Interfax. Wygląda więc na to, że Gruzja dołączy w tym dniu do Mołdawii.

Prezydent Mołdawii Nicolae Timofti zapowiedział we wtorek, że jego kraj podpisze umowę stowarzyszeniową z UE mimo dużej presji politycznej i ekonomicznej wywieranej na Kiszyniów. Wyraził przekonanie, że do podpisania umowy dojdzie jeszcze w 2014 roku.