Na gdańskim Zaroślaku strażnicy miejscy odkryli samochód z podejrzaną blokadą na kole. Szybko wyszło na jaw, że kierowca wcześniej ją ukradł, a potem, parkując, sam ją zamontował. Chciał tak uniknąć mandatu za nieprzepisowe parkowanie.
Mieli już nigdy więcej nie prowadzić żadnego pojazdu mechanicznego, a mimo to wsiedli za kierownicę. 27-latek złamał jeden dożywotni zakaz, a 28-latek - dwa. Teraz obu grozi po pięć lat więzienia.