Zaginął kuter z czteroosobową załogą. Prokuratura wszczęła śledztwo

TVN24

Kuter z czteroosobową załogą zaginął we wtorektvn24
wideo 2/4

Prokuratura Rejonowa w Gryficach wszczęła postępowanie w związku z zaginięciem we wtorek kutra na Bałtyku. - Jest prowadzone w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa spowodowania wypadku w ruchu wodnym ze skutkiem śmiertelnym - mówi Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

Kuter ŚWI82 z czteroosobową załogą zaginął na morzu we wtorek.

- W chwili obecnej postępowanie jest prowadzone w sprawie. Nikomu nie postawiono zarzutów, trwa gromadzenie materiału dowodowego - tłumaczy Biranowska-Sochalska.

"Żadne z ciał nie zostało wyłowione"

Z nieoficjalnych informacji portalu e-kg.pl wynika, że 12-metrowa jednostka miała wracać z łowiska na wysokości Niemiec i wtedy zerwał się z nią kontakt.

Zaginięcie kutra zgłosił w południe armator. Jednostka około godz. 2 w nocy miała się zameldować po raz ostatni, informując, że za godzinę znajdzie się w Mrzeżynie (Zachodniopomorskie), jednak nie dopłynęła do portu.

Jak powiedział Rafał Goeck, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, jest to jednostka koloru niebieskiego z zieloną plandeką. W środę poinformował nas także, że około trzech mil morskich na północny zachód od Mrzeżyna znaleziono ciało prawdopodobnie jednego z rybaków. Znajdowało się pod szalupą ratunkową.

Jak informuje jednak RMF FM, kiedy ratownicy SAR chcieli wyłowić ciało, poszło ono na dno.

- W tej sprawie żadne z ciał mężczyzn, którzy mieli przebywać na jednostce nie zostało wyłowione - potwierdza prokurator.

Akcja została zawieszona

W akcji na Bałtyku brały udział zarówno służby SAR, jak też straż graniczna oraz lotnictwo marynarki wojennej. Goeck przekazał nam, że o 22 akcja została zwieszona i na razie nie będzie wznowiona. Ratownicy nadali jednak komunikat do wszystkich jednostek na morzu o zaginięciu kutra i jego załogi. Wznowią poszukiwania, jeśli "pojawią się ku temu przesłanki".

- Kuter był sprawny, w 2012 został przebudowany. Nie było dotąd z nim problemów. Szyper miał 20-letnie doświadczenie – przekazał nam Wojciech Grzymkowski z Zarządu Morskich Portów w Mrzeżynie. – Nie było sztormu, ale morze było dziwne, bo była dziwna fala – dodał.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: MAK/gp / Źródło: TVN24/ RMF fm