Kalisz podkreślił, iż biorąc pod uwagę działanie polskich sądów, dużą ilość terminów rozpraw oraz to, "jak te gazety będą się bronić", wytoczenie sprawy o naruszenie dóbr osobistych przez Michała Tuska było błędem. - Ta sprawa będzie się wałkowała, będą większe trudności - przewidywał. Przyznał jednocześnie, że nagonka medialna na Michała Tuska to "przesada". - To, co dzieje się w tabloidach, to jest żałosne - ocenił polityk Sojuszu.
"Sprawa o charakterze politycznym"
Kalisz wskazał też, że przez wzgląd na fakt, iż sprawa ta dotyczy syna premiera, w sposób nieunikniony będzie ona miała charakter polityczny. Tym bardziej, że - jak przypomniał - PO nie zgodziła się na proponowane przez PiS powołanie komisji śledczej do zbadania sprawy Amber Gold. - Sprawa Amber Gold będzie się już za premierem ciągnęła, będzie go ciągnęła w dół - stwierdził.
Kalisz uznał też, że Donald Tusk nie wyciągnął wniosków z metod prowadzenia polityki przez Aleksandra Kwaśniewskiego, który miał wokół siebie doradców z różnych dziedzin. - Tusk jest bardzo samotny, nie ma np. specjalisty od prawa - ocenił Kalisz.
Jego zdaniem, brak ten widać np. w kwestii ustanowienia Romana Giertycha adwokatem Michała Tuska. - Giertych jest bardzo dobrym adwokatem. Jednak kiedy dotyczy to syna polityka i Giertych jest byłym politykiem, to całą tę sprawę poprzez ustanowienie Giertycha adwokatem rodzina Tusków spolityzowała - stwierdził.Pytany o wynikające z tej sprawy możliwe korzyści polityczne dla Giertycha, Kalisz zdecydowanie stwierdził, że były wicepremier "lubi być kreatorem, a nie wasalem". - Jestem przekonany, że Giertych nie zgodziłby się na zastąpienie na stanowisku ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina - powiedział.
Pozew już w sądzie
W poniedziałek Giertych poinformował, że w imieniu Michała Tuska złożył pozew sądowy przeciwko gazecie "Fakt" oraz tzw. wnioski ugodowe wobec "Super Expressu" i tygodnika "Wprost".
Chodzi o rzekome naruszenie dóbr osobistych syna premiera w kontekście upadku OLT Express i afery Amber Gold. Jak poinformował Giertych, Michał Tusk domaga się przeprosin na pierwszej stronie gazety "Fakt" i w różnych portalach internetowych.
Autor: MON/tr / Źródło: tvn24