Polska

PO chce odwołać marszałka Sejmu. Kandydatem Rafał Grupiński

Polska

PO chce odwołać marszałka Sejmu. Kandydatem Rafał Grupiński
tvn24Opozycja krytykuje Kuchcińskiego

Klub PO złoży wniosek o odwołanie Marka Kuchcińskiego (PiS) z funkcji marszałka Sejmu - zapowiedział przewodniczący klubu Platformy Sławomir Neumann. Dodał, że jako kandydata na marszałka wskaże posła PO Rafała Grupińskiego.

- Składamy wniosek, żeby marszałek Kuchciński na kolejnym posiedzeniu Sejmu procedował swoje odwołanie - powiedział na konferencji prasowej po piątkowych głosowaniach w Sejmie szef klubu PO Sławomir Neumann.

- W związku z wymogami regulaminu, który mówi, że trzeba wskazać następcę na fotel marszałka w przypadku odwołania, wskazujemy pana posła Rafała Grupińskiego jako kandydata z ramienia PO - dodał.

Jak mówił, "wniosek poprawiony jest o dzisiejsze wyczyny marszałka Kuchcińskiego, który nie reagował zupełnie na zachowania posłów Prawa i Sprawiedliwości".

- Mam nadzieję, że na pierwszym posiedzeniu we wrześniu będziemy mogli skończyć ten żenujący spektakl, który funduje polskiemu parlamentowi marszałek Kuchciński, który doprowadził już do takiej obstrukcji obrad, parlamentaryzmu jakiej nie było w historii niepodległej polski - dodał Neumann.

"Widzieliśmy kneblowanie ust opozycji"

Szef PO Grzegorz Schetyna powiedział, że wniosek o odwołanie z funkcji marszałka Sejmu "to zawsze jest ostateczność". Ale - jak mówił - po raz kolejny "widzieliśmy kneblowanie ust opozycji" i narzucanie "absurdalnych zachowań" posłom przez marszałka Kuchcińskiego. Schetyna zaznaczył, że to nie jest kwestia dyskomfortu posłów PO, bo oni wiedzą, że partia opozycyjna "może mniej", a arytmetyka sejmowa jest znana. - Ale każdy poseł ma takie samo prawo, by reprezentować wyborców i Rzeczpospolitą i to prawo jest systematycznie odbierane przez marszałka Kuchcińskiego - powiedział Schetyna uzasadniając wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu.

PO chce odwołać marszałka Sejmu. "Ryby też należy dopuścić do głosu"
PO chce odwołać marszałka Sejmu. "Ryby też należy dopuścić do głosu"tvn24

Marszałek: to utrudnianie obrad

W pewnym momencie burzliwej debaty w czasie głosowania nad poprawkami do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, posłowie Nowoczesnej wzywali organy samorządu prawniczego, by wyciągnęły konsekwencje wobec posłów PiS - prawników, którzy głosowali za zmianami w sprawie TK.

Posłowie PiS odpowiadali, że każdy z wybranych posłów ma wolny mandat, a takie deklaracje podczas głosowań stanowią pogróżki, które - według Marka Suskiego (PiS) - należy zgłosić do prokuratury, jako groźby karalne.

Marszałek Kuciński po kolejnym tego typu wystąpieniu następnego posła Nowoczesnej powiedział, że - nawet jeśli sprawa wobec niego zostanie skierowana do komisji regulaminowej - nie dopuści do zadawania kolejnych pytań i zgłaszania wniosków formalnych, do końca głosowań w sprawie poprawek do ustawy o TK.

W reakcji na tę decyzję marszałka z ław opozycji rozległy się okrzyki: "cenzura".

Kuchciński odbiera prawo do zadawania pytań
Kuchciński odbiera prawo do zadawania pytańtvn24

Przed tą decyzją marszałek wielokrotnie zwracał uwagę zabierającym głos posłom opozycji, że ich wystąpienia nie są wnioskami formalnymi oraz pytaniami do głosowanych w danym momencie poprawek oraz że w ten sposób "utrudniają prowadzenie obrad".

PO: ryby też należy dopuścić do głosu

Neumann zabrał głos po głosowaniach nad poprawkami Senatu do ustawy o TK, a przed głosowaniem nad senackimi poprawkami do nowelizacji ustawy o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego.

- Panie marszałku, jako że nie dał pan możliwości rozmowy o TK, to muszę zapytać pana przy okazji ryb - powiedział Neumann. - Macie narzędzia, jeżeli nie zgadzacie się z tym, żeby iść do komisji etyki, ale należy dopuścić te ryby też do głosu - dodał. - My nie chcemy kierować pana do komisji regulaminowej, panie marszałku. Klub Platformy bezpośrednio po głosowaniu złoży wniosek o pana odwołanie - oświadczył.

Sposób przeprowadzenia głosowań przez marszałka skrytykował również szef klubu PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. - Pan marszałek nie uszanował wolności sprawowania mandatu posłów opozycji. Wolność sprawowania mandatu, prawo sprawowania mandatu i obowiązek, to jest obowiązek zadawania pytań i wyrażania opinii. Nie uczynicie z tego Sejmu niemego - mówił.

Szef PSL zaapelował również do Kuchcińskiego o przekazanie prowadzenia obrad jednemu z wicemarszałków i "przywrócenie stosowania regulaminu".

- Muszę stwierdzić, że wprowadzacie państwo obstrukcję pod obrady Sejmu - odpowiedział, zwracając się do posłów opozycji, Kuchciński.

Autor: ts,js\mtom / Źródło: PAP, TVN24

Raporty:
Pozostałe wiadomości