"Człowiek dla rozrywki jest zdolny poświęcić los innych istot". Minister ostro przeciwko delfinarium

ShutterstockMinister Środowiska przeciwko delfinarium w Mszczonowie

Gmina Mszczonów zaplanowała budowę delfinarium. Minister środwiska Maciej Grabowski kategorycznie sprzeciwił się temu pomyslowi. "Delfiny słabo rozmnażają się w takich warunkach, żyją też znacznie krócej, niż na wolności" - napisał na rządowym blogu. "Każda decyzja dotycząca delfinów będzie podejmowana przez instytucje powołane do ochrony środowiska" - zaznaczył minister.

"Każde nowe komercyjne delfinarium, bez względu na to, skąd pochodzą trzymane w nim zwierzęta, ma negatywny wpływ na całą populację dziko żyjących delfinów. Dlaczego? Bo obecnie zapotrzebowanie na delfiny do takich obiektów jest większe niż liczba delfinów rodząca się w niewoli. Delfiny słabo rozmnażają się w takich warunkach, żyją też znacznie krócej, niż na wolności, więc konieczne jest odławianie kolejnych osobników z ich środowiska naturalnego. Na to jako minister środowiska nie mogę się zgadzać" - zaznaczył szef resortu środowiska.

Delfinaria służą tylko rozrywce

Delfinaria według Grabowskiego niczego nie są w stanie nauczyć ludzi. Jedyne, co sobą prezentują - przekonuje szef resortu - to, że "człowiek dla rozrywki jest zdolny poświęcić los innych istot". Minister przyznał, że pomysł budowy komercyjnego delfinarium w Polsce wzbudził duże zainteresowanie. Opowiedział się jednak za podziwianiem delfinów wyłącznie w ich środowisku naturalnym.

Decyzję podejmą instytucje powołane do ochrony środowiska

"Naukowcy i ekolodzy są zgodni co do tego, że delfinaria, które nie mają dostępu do ciepłego morza o odpowiednim zasoleniu, nie są w stanie zapewnić zwierzętom odpowiednich warunków do życia. Na szczęście wszystkie walenie, w tym delfiny, są chronione prawem krajowym, unijnym oraz konwencją o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem. Każda decyzja dotycząca delfinów będzie więc podejmowana przez instytucje powołane do ochrony środowiska" - napisał na rządowym blogu minister Grabowski. O budowę pierwszego w Polsce delfinarium zabiega gmina Mszczonów (ok. 40 km na południowy zachód od Warszawy). Obiekt miałby powstać obok tamtejszych term i według władz lokalnych łączyłby funkcje rozrywkowe, edukacyjne i rehabilitacyjno-zdrowotne.

Zadowolenie organizacji ekologicznych

Ze stanowiska ministra - choć nie jest ono wystarczające do zablokowania inwestycji - zadowolone się organizacje zajmujące się ochroną zwierząt, które od dłuższego czasu przekonywały o szkodliwości delfinariów zarówno dla żyjących tam zwierząt, jak i całej populacji delfinów, a także wskazywały na niską skuteczność delfinoterapii.

- To, że w Polsce miałoby takie miejsce powstać, to był dla nas, organizacji zajmujących się obroną praw zwierząt, ogromnie zły sygnał i bardzo zły krok, bo przecież zmierzamy w kierunku coraz lepszych przepisów, ograniczania i eliminowania pomysłów na wykorzystywanie zwierząt" - powiedział Cezary Wyszyński z Fundacji VIVA! Akcja Dla Zwierząt.

Niedawno w Bałtyku zaobserwowano delfiny butlonose

21.08 | Delfiny butlonose w Bałtyku zaobserwowane po ponad 100 latach
21.08 | Delfiny butlonose w Bałtyku zaobserwowane po ponad 100 latachFakty TVN

Autor: PM//rzw / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości