Obrona terytorialna się zbroi. Macierewicz podaje terminy

TVN24

tvn24Do WOT zgłaszają się ochotnicy (materiał z 21.11.2016)

Zakłady przemysłu obronnego, z którymi MON negocjuje kontrakty na wyposażenie Wojsk Obrony Terytorialnej, stawiają jasny próg czasowy: do czerwca mają być zamówienia, wtedy dostawy będą w tym i w przyszłym roku – powiedział w czwartek szef MON Antoni Macierewicz.

Minister powiedział też dziennikarzom, że "już ponad 17 tysięcy ochotników zgłosiło się do Wojsk Obrony Terytorialnej w całym kraju, 6,5 tysięcy na ścianie wschodniej, a z tego 1,5 tysięcy przechodzi już cały proces wprowadzania do jednostek".

"Do czerwca mają być zamówienia"

Dodał, że przedstawiciele Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej i Polskiej Grupy Zbrojeniowej mniej więcej co miesiąc spotykają się, "żeby udrożnić ten mechanizm zamawiania i dostarczania broni dla Wojsk Obrony Terytorialnej". - Już jeśli chodzi o indywidualne wyposażenie żołnierza - ono jest uzgodnione. Jeżeli chodzi o pozostałe rodzaje sprzętu, dzisiaj postawiono nam bardzo jasny próg czasowy ze strony zakładów: do czerwca mają być zamówienia, wtedy termin tegoroczny, przyszłoroczny zostanie dotrzymany. Myślę, że tak się stanie - powiedział szef ministerstwa obrony narodowej w towarzystwie dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej generała brygady Wiesława Kukuły i prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej Błażeja Wojnicza. Minister nie chciał powiedzieć, co zostanie zamówione w czerwcu, argumentując, żeby nie chce wychodzić przed szereg. Dodał, że "chodzi nie tylko o indywidualne wyposażenie, ale i sprzęt bojowy". - Możemy powiedzieć, że oglądaliśmy dzisiaj wspaniałe wyrzutnie, oglądaliśmy miny przeciwpancerne i przeciwpiechotne, oglądaliśmy sprzęt naprawdę pierwszej klasy - powiedział Macierewicz.

Spotkanie z przedstawicielami przemysłu obronnego

Jak podało MON, minister w czwartek spotkał się z przedstawicielami przemysłu obronnego w sprawie sprzętu dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Ofertę zaprezentowały należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółki: PCO, OBRUM, Fabryka Broni "Łucznik", Zakłady Mechaniczne "Tarnów", Wojskowe Zakłady Inżynieryjne, Belma, Dezamet, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia, Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2, Jelcz, Maskpol i Mesko. Generał Kukuła powiedział, że "oferta polskiego przemysłu umożliwia bardzo krytyczne podejście do już obecnie wytwarzanego wyposażenia i eksploatowanego w siłach zbrojnych". - Generalnie zakładamy, że wyposażenie, które pozyskamy od Polskiej Grupy Zbrojeniowej będzie konkurować z najlepszymi rozwiązaniami światowymi i będzie też triggerem (impulsem) do zmian wyposażenia, które generacyjnie nastąpią też w całych siłach zbrojnych - powiedział generał. Macierewicz zaś dodał: "Na pewno będzie MSBS", czyli karabinu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm, opracowanego przez konsorcjum Fabryki Broni "Łucznik" w Radomiu i Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Na pytanie, czy ta broń trafi w pierwszej kolejności do WOT czy do wojsk operacyjnych, minister odpowiedział: "Ona w pierwszej kolejności trafi do najlepszych żołnierzy".

Na początku lutego minister powiedział, że liczy, iż w tym roku pierwsze kilkanaście tysięcy karabinków MSBS, noktowizorów i innego sprzętu zostanie dostarczonych do Wojsk Obrony Terytorialnej.

Wojska Obrony Terytorialnej od stycznia

Z początkiem roku Wojska Obrony Terytorialnej stały się nowym rodzajem sił zbrojnych, obok sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych. Pierwsze trzy brygady obrony terytorialnej powstają w województwach lubelskim, podkarpackim i podlaskim. Rozbudowa obrony terytorialnej i przekształcenie jej w formację złożoną głównie z ochotników z danego rejonu to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa ministerstwa obrony narodowej. Wojska Obrony Terytorialnej mają współdziałać z wojskami operacyjnymi oraz być zdolne do prowadzenia działań antykryzysowych i antyterrorystycznych. Ministerstwo obrony narodowej zakłada, że w 2018 r. Wojska Obrony Terytorialnej będą liczyć około 35 tysięcy żołnierzy, a w roku 2019 - 53 tysięcy. Do tego czasu koszty tworzenia i funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej rząd szacuje na 3,6 miliardów złotych.

Autor: mart / Źródło: PAP