Polska

Gwałtowny szkwał na Mazurach zabił trzy osoby

Polska

Aktualizacja:

Co najmniej trzy osoby zginęły, a dziewięć zaginęło w wyniku burz, które przeszły przez Mazury. - Ściana wody przyszła nagle. Jachty wywracały się niczym pudełka zapałek - opowiada jeden z WOPR-owców. Ratownicy wyciągnęli z wody kilkanaście osób. Część z nich trafiła do szpitala. Policja zaznacza, że liczba ofiar może wzrosnąć.

Wiatr wywracał nawet jachty bez żagli (film internauty Maćka Adameczek)
Wiatr wywracał nawet jachty bez żagli (film internauty Maćka Adameczek)internauta Maciek Adameczek

Wszystkie ofiary żywiołu zginęły w wodzie - po tym, gdy nadeszła burza z silnym wiatrem. W Piszu utonęło 5-letnie dziecko i 50-letnia kobieta, w Mikołajkach śmierć poniósł mężczyzna w nie ustalonym jeszcze wieku. W Giżycku kobieta znalazła się za burtą łodzi. Nieprzytomna trafiła do szpitala. Poszukiwany jest mężczyzna, który pływał wraz z nią. Na razie uznawany jest za zaginionego.

Początkowo WOPR informował o pięciu ofiarach szkwału.

Policja i Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe prowadzą poszukiwania jeszcze ok. 10 osób, więc liczba ofiar może wzrosnąć.

"W Giżycku w ciągu 10 sekund z bezwietrznej pogody zrobił się huragan" - internauta rataj73
"W Giżycku w ciągu 10 sekund z bezwietrznej pogody zrobił się huragan" - internauta rataj73

Świadkowie mówią, że nic nie zapowiadało tak gwałtownej burzy - wcześniej w regionie świeciło słońce. Meteorolodzy zapowiadali burze, ale dopiero wieczorem. Jednak silny wiatr zaczął wiać około godziny 14:30. Bardzo silny szkwał trwał około godziny i przeszedł przez cały region. Wiatr przewracał łódki, łamał maszty, uszkodził też konstrukcję betonowych pomostów. Paweł Czubiński z mazurskiego WOPR powiedział, że na całych Mazurach wiatr przewrócił co najmniej 39 jachtów i zatopił kilkanaście kajaków. Ratownicy wyłowili z wody kilkadziesiąt osób i odstawili je do najbliższych portów.

Wojewoda powołał sztab kryzysowy.

Warmińsko-mazurscy strażacy odnotowali około 70 interwencji związanych z burzami. Usuwali przede wszystkim powalone na drogi drzewa i gałęzie. Upadające drzewa uszkodziły pięć domów, na szczęście nieznacznie. Uszkodzonych zostało też kilka samochodów. Kilka razy strażacy interweniowali też na wodzie, m.in. na jeziorze Kisajno w Giżycku wyciągnęli z wody 6-osobową

Przeszedł biały szkwał. Woda unosiła się w powietrzu. Paweł Czubiński, WOPR

Potężna burza przeszła nad Piszem (internauta Dawid Stefański)
Potężna burza przeszła nad Piszem (internauta Dawid Stefański)

Na Mazurach trudna sytuacja była też na drogach. W wielu miejscach przejazd uniemożliwiały powalone drzewa. Leżały między innymi na trasie z Mrągowa do Mikołajek, z Rucianego-Nidy do Wejtyn i Mrągowa, a także w okolicach Sztynortu Dużego i Gizewa koło Mrągowa. Strażacy odnotowali też podtopienia piwnic i garaży w Mrągowie i Giżycku.

mpj

Byłeś w rejonie żywiołu? Zrobiłeś dobre zdjęcia, nakręciłeś film? Czekamy na filmy i fotografie od internautów: video@tvn24.pl

SPECJALIŚCI RADZĄ JAK SIĘ ZACHOWAĆ W CZASIE BURZY I GDZIE SZUKAĆ POMOCY

Do podniesienia zostało jeszcze sześć jachtów zdjęcie od internauty
Giżycko po burzy - jacht ze zgiętym masztem internauta MORIS
Żywioł wyrządził ogromne szkody zdjęcie od internautów
Na Śniadrwach i Jez. Mikołajskim przewróciło się kilkanaście jachtów Mazurska Służba Ratownicza
Mikołajki po burzy zdjęcie od internautów

Źródło: TVN24, PAP

Pozostałe wiadomości