Arłukowicz: Staramy się zapobiec opóźnianiu chemioterapii

Arłukowicz: Staramy się zapobiec opóźnianiu chemioterapii
Arłukowicz: Staramy się zapobiec opóźnianiu chemioterapii
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Ministerstwo zdrowia zapewnia, że "stara się zapobiec sytuacji", gdy pacjenci chorzy na raka nie są przyjmowani na chemioterapię z powodu braku leku. Zapewnienia Bartosza Arłukowicza padły w kontekście problemów z dostępnością leków cytostatycznych produkowanych przez austriacki koncern.

Źródłem problemów z dostępnością do leków cytostatycznych jest jeden z producentów, który ma problemy z zagwarantowaniem ich dostępności. Według Ministerstwa Zdrowia, firma zapewnia, iż kłopoty są przejściowe. Dotyczą one nie tylko Polski, ale także Europy i USA.

Resort poinformował, że chodzi o następujące cytostatyki: Etoposid, Cisplatin, Fluorouracil, Doxorubicin, Epirubicin i Gemcitabin. W rezerwacji jest także Methotrexat i kolejne dawki Etoposidu.

"Problemy technologiczne"

- U ważnego producenta leków cytostatycznych stosowanych w chemioterapii wystąpiły problemy technologiczne - powiedział TVN24 w środę wieczorem Arłukowicz. Jak podkreślił, problemy producenta się nie skończyły, ale "podjęliśmy działania, zarówno z tym producentem jak i z producentami produkującymi te same leki, innymi koncernami, aby dostawy na polski rynek były dostawami ciągłymi".

Zgłaszać problemy

Jednocześnie minister zaapelował, żeby - jeśli pacjenci dostaną ze szpitala informację o przesunięciu leczenia z powodu braku leków - zgłaszać takie informacje do Rzecznika Praw Pacjenta "po to, żebyśmy mogli pomóc szpitalowi, w którym te problemy się pojawiają".

Minister zdrowia powiedział też, że spotkał się w środę z marszałkami wszystkich województw po to, żeby omówić sposób postępowania w szpitalach, którymi zarządzają. Resort jest też w kontakcie z placówkami służby zdrowia i konsultantami wojewódzkimi ds. onkologii.

Zapobiec przesuwaniu chemioterapii

Podkreślił, ze w Polsce na taką ewentualność działa mechanizm importu docelowego. - Tych wniosków w skali kraju i w skali roku jest bardzo dużo. My w tej chwili zwracamy szczególną uwagę, aby wnioski o import docelowy leków onkologicznych, cytostatyków były rozpatrywane absolutnie płynnie - poinformował Arłukowicz.

- Staramy się zapobiec takiej sytuacji, aby pacjenci nie byli przyjmowani na chemioterapię z powodu braku leku - podkreślił.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: