Polska i Świat

Polska i Świat

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, która nie jest uznawana przez wielu sędziów, uchyliła zawieszenie w orzekaniu sędziego Pawła Juszczyszyna. Sędzia został ukarany przez prezesa olsztyńskiego sądu za to, że chciał przed wydaniem wyroku zapoznać się listami poparcia do nowej KRS. Sędzia na posiedzeniu izby nie pojawił się, tłumacząc, że "w rozumieniu konstytucji" Izba Dyscyplinarna nie jest sądem.

Sejm w ekspresowym tempie przyjął ustawę represyjną, po nocnej ekspresowej legislacji. Praca w komisji sprawiedliwości trwała do godziny 5 rano - przeszły poprawki Prawa i Sprawiedliwości, a opozycji zostały odrzucone. Rządzący zadowoleni są z poprawionej ustawy, a opozycja i Rzecznik Praw Obywatelskich znów alarmują: ustawa to dalej kaganiec na sędziów, niezgodna z unijnym prawem. Apeluje też Komisja Europejska, która chce zaprzestania procedowania ustawy.

Od tej kadencji Sejmu obowiązują nowe zasady wybory przedstawicieli Państwowej Komisji Wyborczej. Posłowie wskazali w piątek siedmiu na dziewięciu członków PKW. Jednego wskaże prezes Naczelnego Sądu Adminstracyjnego, drugiego prezes Trybunału Konstytucyjnego. Do tej pory w skład PKW wchodziło po trzech sędziów z Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie rusza z kampanią skierowaną do opiekunów seniorów - przekonuje, że jednym z najgorszych rozwiązań jest podrzucenie starszej osoby do szpitala w czasie świąt, kiedy ta takiej hospitalizacji nie potrzebuje.

Szpitale psychiatryczne dla dzieci pękają w szwach. Lekarze rozkładają ręce, bo brakuje łóżek, choć część z dzieci nie musiałaby trafić na oddział, gdyby wcześniej udzielono im fachowej pomocy. Terapeutów brakuje, a poradnie są przepełnione. Ministerstwo Zdrowia ma pomysł jak rozłożyć lekarskie siły w psychiatrii dziecięcej, ale na razie wszystko dobrze wygląda tylko na papierze.

Senat odrzucił ustawę podwyższającą akcyzę na alkohol i papierosy. 10-procentową podwyżkę odrzucono głosami opozycji, bo ta nie wierzy w intencje Prawa i Sprawiedliwości. Teraz dokument znów wróci do Sejmu.

Pytanie o to, które prawo jest ważniejsze – polskie czy unijne - powraca przy projekcie ustawy represyjnej wobec sędziów. Rządzący twierdzą, że pierwszeństwo ma prawo polskie - opozycja, że unijne. Dwugłosu nie ma za to wśród ekspertów, konstytucjonalistów.

Ustawa dyscyplinująca sędziów nie byłaby procedowana, gdyby posłowie opozycji stawili się liczniej na obradach i wygrali głosowanie. Ale tak się nie stało, dlatego protestujący w obronie wolnych sądów nie szczędzili opozycji słów krytyki.

Zanim projekt ustawy dyscyplinującej sędziów trafił do komisji, posłowie przez dwie i pół godziny debatowali nad jego treścią. Emocji nie brakowało - posłowie opozycji nie mają wątpliwości, że tą ustawą PiS chce ukryć afery i wyciszyć sprawę szefa NIK Mariana Banasia, a rządzący powtarzają, że chcą dzięki tej propozycji "skończyć z anarchią w sądownictwie".

W środę mieszkańcy ponad 200 miast zebrali się pod sądami by sprzeciwić się propozycji ustawy represjonującej sędziów. Wielu uważa, że projekt Prawa i Sprawiedliwości jest sprzeczny z konstytucją.

Sprawa sądów i reformy sadownictwa wraca do Unii Europejskiej. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że to Sąd Najwyższy ma zadecydować czy nowa KRS jest organem samodzielnym i niezależnym od władz. Sąd Najwyższy orzekł, że nie jest - ale ten wyrok nie podoba się władzy.

Politycy rządu tłumaczą, że przygotowując projekt ustawy represyjnej wobec sędziów, wzorowali się na prawie francuskim i niemieckim. Marie-Aimee Peyron z Paryskiej Rady Adwokackiej i Matthias Fahrner z niemieckiego "Nowego Stowarzyszenia Sędziów" pokazują, że różnice są jednak znaczne.

Sejmowi prawnicy nie zostawiają suchej nitki na projekcie ustawy represjonującej sędziów. Do opinii liczącej ponad 60 stron krytycznie odnieśli się, wskazując między innymi, że projekt ustawy PiS może być sprzeczny z prawem polskim i unijnym.

W sprawie represyjnej ustawy PiS wypowiedziały się polskie autorytety w dziedzinie prawa. Mówią jednym głosem - to nakładanie kagańca na polskich sędziów i jeden z najniebezpieczniejszych projektów prezentowanych dotychczas. Opinie polskich prawników cytują zagraniczne media - analizują sytuację w Polsce i zastanawiają się, czy grozi nam polexit.

W środę o godzinie 18 przed sądami w całej Polsce i przed Sejmem w Warszawie rozpoczęły się demonstracje sprzeciwu wobec projektu autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości, który dotyczy dyscyplinowania sędziów. Na ulice wyszli ludzie i stanęli w obronie niezawisłości i niezależności sądowniczej.

Druga połowa grudnia to wyjątkowo pracowity okres dla sortowni paczek. Co roku przed świętami firmy kurierskie toną w przesyłkach. Tylko w jedną noc jedna z polskich sortowni przyjęła aż trzysta tirów z paczkami.

Pięć tysięcy złotych - taką karę wyznaczył sąd dla mieszkańca Leszna za to, że ten palił w piecu śmieci. Strażnicy miejscy opublikowali wyrok ku przestrodze i sami też kupili piece, by uczyć mieszkańców jak palić, by mniej truć.

Na razie nie wszyscy pacjenci chorzy na nowotwór mogą skorzystać z możliwości leczenia w warunkach domowych. Szpitale nadal wolą przeprowadzać chemioterapie w placówkach, ale NFZ razem z profesorem Lucjanem Wyrwiczem pracuje nad projektem, by ten trend zmienić. Leczenie jest tańsze i bardziej komfortowe dla chorego.

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy cen prądu na przyszły rok, ale tylko dla jednego z czterech operatorów. Klienci indywidualni Taurona zapłacą średnio 9 lub 15 złotych więcej za miesiąc. Pozostali odbiorcy na razie nie dostaną wyższych rachunków.