Odwiedził go borsuk. Wybudził się ze snu zimowego, potrzebował pomocy

TVN24 | Białystok

Autor:
tm/gp
Źródło:
Lubelska policja
Borsuk wpadł do kanału Straż Miejska Gdańsk
wideo 2/7
Straż Miejska GdańskBorsuk wpadł do kanału

Mieszkaniec Kraśnika (Lubelskie) zauważył na swojej posesji borsuka. Wezwani na miejsce policjanci załadowali "gościa" do transportu. Zwierzę trafiło do leśnego pogotowia. Okazało się, że potrzebowało pomocy. Borsuk czuje się już lepiej i czeka na dalsze badania.

To nietypowe zgłoszenie kraśnicka policja odebrała w niedzielę (24 stycznia) w południe. Jeden z mieszkańców stwierdził, że na jego posesję przyszedł "gość" i nie zamierzał jej opuścić. Okazało się, że chodzi o borsuka, który wybudził się z zimowego snu.

Borsuk potrzebował pomocyLubelska policja

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE>>>

"Borsuk przyszedł, bo szukał pomocy"

Mundurowi powiadomili stowarzyszenie pomocy zwierzętom, lekarza weterynarii i strażaków. Załadowali też zwierzę do transportu. Dzięki pomocy wolontariuszki z Kraśnika borsuk trafił do stowarzyszenia, które w Skrzynicach pod Lublinem prowadzi Leśne Pogotowie – Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. 

- Jak się okazało, borsuk przyszedł pod zabudowania, gdyż potrzebował pomocy i był bardzo osłabiony – mówi młodszy aspirant Paweł Cieliczko z KMP w Kraśniku.

"Mamy nadzieję, że wróci do sił"

Leśne pogotowie zorganizowało dla zwierzęcia lekarstwa. - Borsuk czuje się już lepiej i czeka na dalsze badania. Mamy nadzieję, że wróci do sił i będzie mógł dalej funkcjonować w swoim naturalnym środowisku – dodaje młodszy aspirant Cieliczko.

Borsuka zabrali policjanciLubelska policja

Autor:tm/gp

Źródło: Lubelska policja

Źródło zdjęcia głównego: Lubelska policja