To, że wydostało się z Polski, to niemal cud. Legendarne zdjęcie do wylicytowania

Źródło:
tvn24.pl
Chris Niedenthal o zdjęciu "Czas Apokalipsy": to stan wojenny w pigułce
Chris Niedenthal o zdjęciu "Czas Apokalipsy": to stan wojenny w pigułceTVN24
wideo 2/5
Chris Niedenthal o zdjęciu "Czas Apokalipsy": to stan wojenny w pigułceTVN24

Zdjęcie "Czas Apokalipsy" Chrisa Niedenthala zapisało się w historii Polski i Europy. Teraz fotografia trafia na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Legendarny fotoreporter wspólnie z czteroletnimi bliźniętami Leną i Filipem Sosnowskimi przekazali na nią odbitkę numer 9. Niedenthal w rozmowie z rodzicami małych darczyńców - Natalią Szewczak (Business Insider Polska) i Mateuszem Sosnowskim (TVN24) - opowiedział o niesamowitej historii zdjęcia i o tym, jak niemal cudem, dzięki pomocy nieznajomego, udało się je wywieźć z Polski i pokazać światu.

TVN WARNER BROS. DISCOVERY PO RAZ 9. JEST GŁÓWNYM PARTNEREM MEDIALNYM FINAŁU WOŚP

Motywem przewodnim 33. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest bezpieczeństwo i zdrowie dzieci, a towarzyszy mu hasło: "Gramy na zdrowie!". Zebrane środki przeznaczone zostaną na potrzeby hematologii i onkologii dziecięcej. Od 2000 roku tradycyjną częścią Finału stały się aukcje internetowe, w które angażują się znane postaci życia publicznego - artyści, dziennikarze, sportowcy, politycy oraz aktywiści - przekazując pod młotek różnego rodzaju przedmioty. 

Czteroletnie bliźnięta Lena i Filip Sosnowscy po raz trzeci włączają się we wspólną grę z Orkiestrą. W tym roku Lena i Filip wspólnie z legendarnym fotoreporterem Chrisem Niedenthalem przekazali odbitkę jego zdjęcia "Czas Apokalipsy", które stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych fotografii w powojennej historii Polski. 

SPRAWDŹ TAKŻE SPECJALNY SERWIS: WOŚP 2025 W TVN24

Lena i Filip byli ekstremalnie skrajnymi wcześniakami, urodzili się w 26. tygodniu i 6. dniu ciąży. Ważyli zaledwie 900 i 1080 gramów. Po narodzinach zostali podłączeni do respiratorów. Rodzice bliźniaków - Natalia Szewczak i Mateusz Sosnowski - w opisie aukcji podkreślają, że ich dzieci w trakcie 65-dniowego pobytu szpitalu korzystały ze sprzętu, który został zakupiony przez WOŚP. 

CZYTAJ TEŻ: "Orkiestra kiedyś mi pomogła, to teraz ja jej pomagam"

Szewczak i Sosnowski jakiś czas temu spotkali się z fotografem, żeby poprosić go o przekazanie na aukcję odbitki legendarnego zdjęcia. Opowiedzieli mu historię dzieci, o tym, ile dobra ich spotkało w trakcie pobytu na Oddziale Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka im. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w warszawskim Szpitalu św. Zofii (Centrum Medycznym Żelazna).

"Czas Apokalipsy" Chris Niedenthal zdecydował się przekazać Orkiestrze.

Na aukcję 33. Finału WOŚP trafiła odbitka nr 9. 

"Czas Apokalipsy" - zdjęcie symbol

Zdjęcie "Czas Apokalipsy" Niedenthal zrobił 14 grudnia 1981 roku, drugiego dnia stanu wojennego, w Warszawie. Przedstawia żołnierzy oraz Średni Kołowy Opancerzony Transporter, tzw. SKOT, przed kinem Moskwa, na którego fasadzie wisi plakat reklamujący film "Czas Apokalipsy" Francisa Forda Coppoli. Fotografia opublikowana została po raz pierwszy w amerykańskim wydaniu tygodnika "Newsweek" 21 grudnia 1981 roku. Sam Niedenthal nawet o tym nie wiedział. Dlaczego?

O kulisach powstania tego zdjęcia fotoreporter opowiedział w rozmowie z Natalią Szewczak (Business Insider Polska) i Mateuszem Sosnowskim (TVN24).

Niedenthal wyznał, że patrząc dzisiaj na ten kadr, robi mu się zimno, "bo to była ostra zima". - Wiedzieliśmy, że nie wolno robić zdjęć na ulicach, nie wolno chodzić z aparatem fotograficznym, trzeba było się chować. Fotografowaliśmy z klatki schodowej, to był idealny punkt - relacjonował fotoreporter.

- Pamiętam, że chcieliśmy jak najszybciej zrobić to zdjęcie - nie byłem tam sam, ale z kolegami - i jak najszybciej uciec z powrotem do samochodu. Po prostu prysnąć, żeby nas nie zobaczyli, nie zapamiętali. Byłem cały spocony z nerwów. Na zewnątrz siarczysty mróz, a ja cały spocony - czy to z powodu adrenaliny, ze strachu, czy z nerwów. Nie wiedzieliśmy, czym jest stan wojenny. Myślę, że nikt wtedy nie rozumiał, co to jest stan wojenny. Na ulicach byli żołnierze, co prawda, polscy żołnierze, ale to i tak nie było nic przyjemnego, gdy po ulicach chodzili uzbrojeni mężczyźni i sprawdzali różnych ludzi w różnych miejscach - wspominał autor zdjęcia.

Legendarne zdjęcie "Czas Apokalipsy" od Chrisa Niedenthala oraz Leny i FIlipa SosnowskichTVN24/WOŚP

Niedenthal stwierdził, że jedno z jego najbardziej rozpoznawalnych zdjęć to "stan wojenny w pigułce". - Jest w nim stosunek Polaków do Moskwy, a wojsko stoi, bo jest czas apokalipsy. Wydaje mi się, że Polakom ten tytuł idealnie pasował do sytuacji. Na naszą wyobraźnię działały te dwa słowa: czas apokalipsy - dodał.

- Jadąc ulicą Rakowiecką w stronę Puławskiej, zobaczyłem kino Moskwa i "Czas Apokalipsy". Nie widziałem wtedy jeszcze skota, którego wtedy zasłaniały drzewa. Tych drzew dzisiaj już nie ma. Powiedziałem kolegom, że musimy skręcić i zaparkować, bo szykuje się tu coś dobrego. Wtedy zobaczyliśmy to, co tam stało, i było wiadomo, że to może być niezła klatka - wyjaśniał.

Czy w tamtym momencie miał świadomość, że robi jedno ze swoich najsłynniejszych zdjęć w karierze, z którym zawsze będzie już kojarzony? - To trochę jak w sytuacji aktora, który zagrał jedną dobrą rolę, pałętającą się właściwie za nim przez całe życie - odpowiedział żartobliwie. 

- Zacząłem robić zdjęcia jeszcze w samochodzie, gdy jechaliśmy ulicą Rakowiecką - w tym pierwszym momencie, gdy zobaczyłem kino Moskwa i "Czas Apokalipsy". Gdyby na miejscu nie było nic innego, to te pierwsze klatki mi już wystarczyły. Ruchem kierował żołnierz, który akurat stał tyłem do samochodu, gdy staliśmy na światłach. Szybko, przez przednią szybę zrobiłem zdjęcie, żeby mieć cokolwiek. Potem jednak okazało się, że to zdjęcie z klatki schodowej jest "tym właściwym". Nie myślałem o nim w kategoriach, że to będzie fantastyczna fotografia, która przejdzie do historii. Wtedy nie było czasu, żeby myśleć o takich rzeczach - zaznaczył. 

"Moje miejsce było tutaj"
"Moje miejsce było tutaj"TVN24

Laureat nagrody World Press Photo z 1986 roku wyjaśnił, że o wiele trudniejsze niż zrobienie samego zdjęcia było przekazanie negatywów za granicę. Przed wprowadzeniem stanu wojennego Niedenthal - jak wspominał - klisze wysyłał do Nowego Jorku pocztą lotniczą. 

- Na szczęście Jaruzelski zachował się bardzo ładnie i wprowadził stan wojenny w weekend. Miałem cały tydzień, żeby wymyślić sposób, w jaki mógłbym pozbyć się tych filmów i w jaki mogłyby trafić do Nowego Jorku - zażartował. - Nie miałem pojęcia, jak wysłać te materiały. Pomyślałem, że może sam wyjadę z Polski samochodem albo pociągiem. Bałem się jednak, że nie zostanę wpuszczony z powrotem. Podróż samochodem też byłaby ryzykowna, bo benzyna była reglamentowana i mógłbym nie dojechać do granicy - wspominał. Fotoreporter podkreślił, że nie chciał wyjeżdżać z Polski, bo "to tutaj wszystko się działo". - Moje miejsce było tutaj - podkreślił. 

Bohater z pociągu do Berlinia, bez którego nie byłoby zdjęcia "Czas Apokalipsy"

Nie widząc jednak innego wyjścia, we wtorek, 15 grudnia, pojechał na Dworzec Gdański, skąd odjeżdżały wówczas pociągi na Zachód. - W desperacji wskoczyłem do pociągu, który stał na peronie - nie pamiętam, dokąd jechał, ale zatrzymywał się w Berlinie Zachodnim. To mi wystarczyło. Było w nim niewiele osób, ponieważ niewiele mogło wyjechać z kraju. W ostatnim momencie znalazłem młodego studenta z Niemiec Zachodnich, który studiował u nas na politechnice, ale wracał na święta do kraju. Powiedziałem mu: wiesz, co się dzieje, to są filmy dla "Newsweeka" - relacjonował. 

Autor zdjęcia "Czas Apokalipsy" wyjaśnił, że otwarcie powiedział mu, o co go prosi, przekazał 10 rolek ze zdjęciami oraz numer telefonu redakcji "Newsweeka" w Bonn (w ówczesnej RFN - red.). - Poprosiłem go: jak tylko dojedziesz do domu, gdziekolwiek będziesz, zadzwoń tam, oni będą wiedzieli, co zrobić - wspominał. 

- Szybko wyskoczyłem z tego pociągu, bo miałem tylko 10 minut, żeby wrócić do domu przed godziną policyjną. Nie było wesoło. Nie chciałem być zatrzymany za to, że jestem poza domem o godzinie 10 wieczorem - dodał. 

Niedenthal przyznał też w rozmowie, że bał się o mężczyznę, który miał dostarczyć klisze do RFN, ponieważ groziło mu ewentualne przeszukanie na granicy i problemy ze służbami, gdyby znaleźli jakieś filmy ze zdjęciami. O tym, że cała akcja się powiodła, dowiedział się dopiero kilka tygodni później. 

Niedenthal o "cichym bohaterze", bez którego nie byłoby tych zdjęć
Niedenthal o "cichym bohaterze", bez którego nie byłoby tych zdjęćTVN24

- Niestety, nie mam jego żadnych danych, zdążyłem mu dać tylko numer telefonu do redakcji. Marzę o tym, żeby go ponownie spotkać i podziękować mu za to, co zrobił - podkreślił Niedenthal. 

Zdaniem fotoreportera, "cichy bohater" prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy, że ma ze sobą właśnie "to" zdjęcie. Niedenthal nie chciał narażać studenta na dodatkowe niebezpieczeństwo i nie dał mu żadnych informacji na piśmie, żadnych szczegółów dotyczących zawartości tych rolek. - Wymyśliłem prostą - być może dziecinną - metodę. Przed wysyłką filmów na kartce A4 grubym flamastrem opisywałem materiały na poszczególnych rolkach. Następnie taką kartkę fotografowałem, a kliszę wysyłałem z resztą rolek. Dopiero gdy w redakcji w Nowym Jorku wywoływali te zdjęcia, otrzymali wszystkie informacje, opisy - wyjaśnił. 

O publikacji zdjęcia w "Newsweeku" Niedenthal dowiedział się kilka tygodni po fakcie. Okazało się, że redakcja do druku wybrała kadr bez fasady kina Moskwy, a w tygodniku ukazała się fotografia nieco większa od wielkości znaczka pocztowego. 

- Zawsze będę wdzięczny temu człowiekowi. Bez niego nie byłoby tych zdjęć. Mogło być też tak, że ten mężczyzna chciałby wykorzystać ten moment, żeby się wzbogacić, pójść do niemieckiego "Sterna" czy "Spiegla" i za niezłe pieniądze sprzedać pierwsze zdjęcia ze stanu wojennego w Polsce. Tak nie zrobił. Był odważny i uczciwy. Być może w ogóle o tym nie myślał, chciał po prostu pomóc i pomógł - stwierdził Niedenthal.

Redakcja tvn24.pl zwraca się z prośbą o kontakt do wszystkich, mogących pomóc skontaktować się z mężczyzną, który pomógł Chrisowi Niedenthalowi przekazać rolki ze zdjęciami w 1981 roku do Bonn.

"To jest bardzo ważne zdjęcie dla Polaków"
"To jest bardzo ważne zdjęcie dla Polaków"TVN24

Chociaż zdjęcie "Czas Apokalipsy" powstało w 1981 roku, to jego autor postanowił, że nigdy nie trafi na sprzedaż. - To jest bardzo ważne zdjęcie dla Polaków. Uważam, że powinno być przeznaczone tylko na zacne cele. WOŚP jest takim celem. Tym bardziej w tym roku, gdy Owsiak i inni są tak atakowani, trzeba to wspierać - zwrócił uwagę fotoreporter.

- Państwo przyszliście do mnie w sprawie czteroletnich dzieci, które przeżyły dzięki tym wszystkim niesamowitym sprzętom. Jest to dla mnie bardzo wzruszające i ciepłe. Uważam, że jeśli to zdjęcie powinno gdzieś trafić, to to właśnie jest właściwy cel - wyjaśnił. - Staram się tylko takie cele wspierać. Czasem daję je jako prezent bądź wymieniam się z innymi, tak jak z Edwardem Dwurnikiem. Dałem mu to zdjęcie, a on w zamian dał mi rysunek z kinem Moskwa, który zrobił w 1965 roku jako student. To są bardzo specyficzne momenty w moim życiu - zaznaczył.

- Myślę, że dojrzałem do tego, aby właśnie w tym roku to zdjęcie mogło pójść na WOŚP. Cieszę się tym bardziej, że na aukcję zdjęcie trafiło przez państwa ręce, ponieważ to te małe dzieci - Filip i Lena - właściwie dają to zdjęcie. Nawet jeśli mają cztery lata, to przemawia przez nie wdzięczność za życie, które w pewnym sensie było im dane dzięki WOŚP-owi - podkreślił. Dodał, że takie inicjatywy go wzruszają.

Sosnowski powiedział, że "może rzeczywiście Lena i Filip jeszcze nie rozumieją, ale wczoraj (dzień przed rozmową - red.) nam powiedziały, czy jeszcze raz zobaczymy się z panem dziadkiem". Niedenthal z uśmiechem odpowiedział: - To jest fatalne, że już jestem dziadkiem, ale co zrobić.

Niedenthal: jedna z osób na tym zdjęciu została rozpoznana przez syna
Niedenthal: jedna z osób na tym zdjęciu została rozpoznana przez synaTVN24

Z fotografią "Czas Apokalipsy" wiąże się ciekawostka, o której jej autor jeszcze nigdy publicznie nie wspominał. U dołu, na pierwszym planie widać kobietę w płaszczu z futrzanym kołnierzem i bordową torebką. - Napisał do mnie pewien pan, twierdząc, że to jest jego nieżyjąca już matka, którą rozpoznaje właśnie za sprawą tego kołnierza i torebki - zdradził fotograf.

Autor tej wiadomości poprosił Niedenthala o przesłanie zbliżenia tej części zdjęcia, bo chciałby mieć pewność, że jego matka została uchwycona w kadrze. Niedenthal odpowiedział na tę prośbę i okazało się, że autor listu właściwie rozpoznał swoją matkę. Wtedy przesłał fotografowi jej imię i nazwisko oraz adres, pod którym mieszkała.

Do tej sytuacji doszło mniej więcej rok temu. Dzięki temu jedna z postaci nie jest już anonimowa.

Chris Niedenthal w rozmowie z Natalią Szewczak i Mateuszem Sosnowskim
Chris Niedenthal w rozmowie z Natalią Szewczak i Mateuszem SosnowskimTVN24

WOŚP 2025. Letnia zadyma w środku zimy

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra od 1993 roku. Od 32 lat Fundacja WOŚP dzięki jednodniowym zbiórkom publicznym, które nazywane są Finałami - wspiera polski system opieki zdrowotnej: kupuje najnowocześniejszy sprzęt medyczny dla szpitali, prowadzi osiem ogólnopolskich programów medycznych, realizuje program edukacyjny oraz promuje zdrowy tryb życia i działania profilaktyczne.

W ciągu 32 Finałów WOŚP zebrała blisko 2,3 miliarda złotych, które przeznaczono na zakup 74,5 tysiąca najróżniejszych urządzeń medycznych. Podczas większości Finałów Orkiestra grała, aby poprawić jakość opieki medycznej dla dzieci. Ale nie tylko. Fundacja między innymi w ubiegłych dwóch latach prowadziła zbiórki również na rzecz osób dorosłych: w 2023 roku na walkę z sepsą, a w 2024 roku - na leczenie chorób płuc.

33. Finał WOŚP odbędzie się w niedzielę, 26 stycznia, ale część tradycyjnych inicjatyw - jak na przykład warszawski Bieg "Policz się z cukrzycą!" - zorganizowana zostanie w sobotę, 25 stycznia. Wszystkie najważniejsze wydarzenia będzie można śledzić na antenach TVN24, TVN, TTV, w serwisach MAX, player.pl, TVN24 GO oraz w portalu tvn24.pl. 

Autorka/Autor:tmw/adso

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Prezydent USA Donald Trump w pierwszą podróż zagraniczną uda się do Arabii Saudyjskiej, a także do Kataru i być może innych państw regionu. Jak stwierdził, wyboru dokonał ze względu na obietnicę saudyjskich inwestycji w Stanach Zjednoczonych.

To tam Trump pojedzie w pierwszą podróż zagraniczną. Zdecydowały pieniądze

To tam Trump pojedzie w pierwszą podróż zagraniczną. Zdecydowały pieniądze

Źródło:
PAP
Szkoła bez zadań domowych. A w niej: kartkówki, projekty, zadania "doskonalące" i "wyzwania"

Szkoła bez zadań domowych. A w niej: kartkówki, projekty, zadania "doskonalące" i "wyzwania"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Jens Stoltenberg, były szef NATO, ostrzegł, że cła zapowiadane przez Donalda Trumpa i wojna handlowa mogą doprowadzić do powtórki z Wielkiego Kryzysu. - Tego typu historyczne porównania przypominają nam, o co toczy się gra i że zmierzamy w kierunku zupełnie nowego porządku świata - stwierdził w wywiadzie dla norweskiego Aftenposten.

Były szef NATO: ta decyzja wywołała globalne załamanie

Były szef NATO: ta decyzja wywołała globalne załamanie

Źródło:
PAP

Liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen została skazana za sprzeniewierzenie dużych sum pieniędzy. Warszawski sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Z kolei na Litwie odnaleziono ciała trzech amerykańskich żołnierzy, którzy uczestniczyli w wypadku na poligonie w Podbrodziu. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek 1 kwietnia.

Wyrok dla Le Pen, decyzja w sprawie Ziobry, ciała żołnierzy odnalezione

Wyrok dla Le Pen, decyzja w sprawie Ziobry, ciała żołnierzy odnalezione

Źródło:
PAP

Siedemnaście samochodów marki Tesla spłonęło w salonie tej firmy w Rzymie w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek - podała agencja Ansa. Śledczy nie wykluczają podpalenia.

Duży pożar w salonie Tesli

Duży pożar w salonie Tesli

Źródło:
PAP

46-letni obywatel Ukrainy zostanie deportowany - taka decyzja zapadła po serii niebezpiecznych sytuacji, które inicjował. Według ustaleń poznańskiej policji, mężczyzna zaczepiał przechodniów i nagabywał młode dziewczyny. Został zatrzymany po tym, jak zaatakował pałką teleskopową mężczyznę na ulicy.

Pobił przechodnia, zaczepiał młode dziewczyny. Wróci do swojego kraju

Pobił przechodnia, zaczepiał młode dziewczyny. Wróci do swojego kraju

Źródło:
TVN24

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że wykluczenie Marine Le Pen z wyborów przypomina mu jego własne perypetie prawne w USA. Premier Włoch Giorgia Meloni, odnosząc się do wyroku wydanego przez sąd w Paryżu, oświadczyła, że "każdy, kto ma w sercu demokrację nie może się cieszyć". 

Trump i Meloni skomentowali wyrok dla Le Pen

Trump i Meloni skomentowali wyrok dla Le Pen

Źródło:
PAP

Władze Tajwanu poinformowały we wtorek rano o wykryciu 19 chińskich okrętów w ciągu ostatniej doby oraz rozmieszczeniu przez Chiny w pobliżu wyspy lotniskowca Shandong. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza rozpoczęła w tym dniu zakrojone na szeroką skalę manewry wojskowe wokół Tajwanu z udziałem wszystkich rodzajów wojsk.

"Zbliżamy się". Chińczycy ćwiczą blokadę Tajwanu

"Zbliżamy się". Chińczycy ćwiczą blokadę Tajwanu

Źródło:
PAP

Na Litwie odnaleziono ciała trzech amerykańskich żołnierzy, którzy uczestniczyli w wypadku na poligonie w Podbrodziu. Raimundas Vaiksznora, naczelny dowódca Litewskich Sił Zbrojnych, przekazał, że trwają poszukiwania czwartego wojskowego. - Wykorzystywane są sonary wodne, używany jest dron ze sprzętem skanującym - wskazywał. Wcześniej w poniedziałek z bagna wyciągnięto pancernego herculesa - pojazd, którym żołnierze z USA się poruszali.

Nurkowie szukają czwartego żołnierza. Na miejscu są amerykańscy śledczy

Nurkowie szukają czwartego żołnierza. Na miejscu są amerykańscy śledczy

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Ulewny deszcz utrzymuje się we wtorek na Cykladach. Wystarczyły niecałe dwie godziny, by na popularnej wśród turystów wyspie Paros ulice zmieniły się w jeziora błota, w których dryfowały auta. Równie błyskawiczne ulewy zaprowadziły chaos na Mykonos. Na wyspach zamknięto szkoły, obowiązuje również zakaz ruchu pojazdów cywilnych.

Grecki kurort pod wodą. Wystarczyły dwie godziny

Grecki kurort pod wodą. Wystarczyły dwie godziny

Aktualizacja:
Źródło:
ekathimerini.com, Reuters, protothema.gr, tvnmeteo.pl

Biały Dom poinformował, że "podjęto kroki", aby zapewnić, że nie dojdzie więcej do sytuacji, w której wysocy rangą urzędnicy administracji Trumpa omawiają plany wojenne USA na komunikatorze Signal.

Skandal w Białym Domu. Rzeczniczka: sprawa jest zamknięta

Skandal w Białym Domu. Rzeczniczka: sprawa jest zamknięta

Źródło:
Reuters

Poseł mołdawskiego parlamentu Aleksander Niesterowski, skazany na karę więzienia za nielegalne finansowanie partii i korupcję, został przewieziony do niekontrolowanego przez rząd w Kiszyniowie Naddniestrza samochodem należącym do ambasady Rosji - poinformował w poniedziałek szef wywiadu Mołdawii Alexandru Musteata.

Rosyjska ambasada i tajemnicze auto. Tak poseł uciekał z kraju

Rosyjska ambasada i tajemnicze auto. Tak poseł uciekał z kraju

Źródło:
PAP

- Ukraińcy nie są zaskoczeni tym, co robią Stany Zjednoczone, dlatego że Ukraina nigdy nie miała podstaw do głębokiej wiary w stałość uczuć Stanów Zjednoczonych wobec ich kraju - mówił w "Faktach po Faktach" prezes Fundacji imienia Stefana Batorego Edwin Bendyk. Przytoczył również dane, z których wynika, że ochłodzenie między Kijowem i Waszyngtonem przyczyniło się do wzrostu poparcia dla Wołodymyra Zełenskiego w Ukrainie. - Ale stało się jeszcze coś ciekawszego - dodał. 

Po tym wydarzeniu Ukraińcy "znowu poczuli powód do mobilizacji"

Po tym wydarzeniu Ukraińcy "znowu poczuli powód do mobilizacji"

Źródło:
TVN24

Przywódczyni francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen oświadczyła w poniedziałek, że sąd wydał "decyzję polityczną", orzekając wobec niej pięcioletni zakaz ubiegania się o funkcje publiczne. - Doszło do naruszenia zasad państwa prawa - oceniła. Zadeklarowała, że nie wycofa się z życia politycznego.

Deklaracja Marine Le Pen po decyzji sądu

Deklaracja Marine Le Pen po decyzji sądu

Źródło:
PAP

Kanadyjskie sklepy rezygnują z zamawiania amerykańskich towarów, na popularności zyskuje jednocześnie akcja "Kupuj kanadyjskie" - informuje Reuters. Ma to związek z wcześniejszymi deklaracjami prezydenta Donalda Trumpa dotyczącymi przyłączenia północnego sąsiada do USA oraz cłami na produkty importowane z Kanady.

Efekt Trumpa na półkach. "Nigdy byśmy się nie spodziewali"

Efekt Trumpa na półkach. "Nigdy byśmy się nie spodziewali"

Źródło:
Reuters

Po wypadku na autostradzie A2 został wstrzymany ruch na jezdni w kierunku Niemiec. Do zdarzenia doszło kilka kilometrów od granicy w Świecku. Jedna osoba została ranna - poinformował oficer dyżurny lubuskiej PSP.

Utrudnienia na A2. Wstrzymany ruch w kierunku granicy

Utrudnienia na A2. Wstrzymany ruch w kierunku granicy

Źródło:
PAP, TVN24

- Dla nich kobieta po prostu jest przedmiotem, a nie osobą, która może o sobie decydować - powiedziała w "Faktach po Faktach" Monika Rosa (KO), komentując słowa kandydata Konfederacji na prezydenta Sławomira Mentzena na temat aborcji w przypadku gwałtu. Barbara Oliwiecka (Polska 2050) oceniła, że członkowie Konfederacji "nie mają za grosz empatii, nie mają za grosz solidarności społecznej".

Plan? "Kraj dla zdrowych, silnych, bogatych, młodych mężczyzn"

Plan? "Kraj dla zdrowych, silnych, bogatych, młodych mężczyzn"

Źródło:
TVN24

Władimir Putin podpisał dekret o wiosennym poborze obywateli Rosji do służby wojskowej. Niezależny rosyjski portal Meduza podał, że armię ma zasilić 160 tysięcy poborowych. To największy pobór od wybuchu pełnosalowej wojny w Ukrainie.

Rosja powiększa armię. Największy pobór od lat

Rosja powiększa armię. Największy pobór od lat

Źródło:
PAP, Meduza

Donald Tusk opublikował nagranie, na którym zwrócił się do prezydenta USA Donalda Trumpa. "Współpraca jest zawsze lepsza niż konfrontacja" - napisał i powiedział premier, prosząc o to, by Trump przemyślał jeszcze kwestię wprowadzenia ceł na "najbliższych sojuszników". W dołączonym nagraniu powiedział, że dla Polaków "przyjaźń, sojusz, nasza wzajemna lojalność nie jest abstrakcją".

Tusk z wiadomością do Trumpa

Tusk z wiadomością do Trumpa

Źródło:
tvn24.pl

19-letni kierowca, który w Chełmie pijany wypadł z drogi, uderzył w ogrodzenie i dachował, usłyszał zarzuty. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. 19-latek odpowie za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w której zginęło dwóch 18-latków. Łącznie autem, zarejestrowanym na pięć osób, jechało dziesięć - w wieku od 16 do 19 lat.

Dziesięć osób w aucie, dwie nie żyją. 19-latek z zarzutami i w areszcie

Dziesięć osób w aucie, dwie nie żyją. 19-latek z zarzutami i w areszcie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP

Po ponad rocznym blokowaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nominacji ambasadorskich, minister Radosław Sikorski nie liczy już na porozumienie, wycofuje nominacje i zaczeka na nowego prezydenta. Kancelaria Prezydenta RP twierdzi, że Andrzej Duda rzekomo lada dzień miał którąś z nominacji podpisać.

Sikorski wycofuje nominacje ambasadorskie. Andrzej Dera: prezydent już miał pierwsze podpisać

Sikorski wycofuje nominacje ambasadorskie. Andrzej Dera: prezydent już miał pierwsze podpisać

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Przed nami kilka dni słonecznej i ciepłej pogody. Jak poinformowali nasi eksperci, do dużej zmiany ma dojść pod koniec tygodnia.

Duża zmiana w pogodzie. Kiedy przyjdzie "radykalne ochłodzenie"

Duża zmiana w pogodzie. Kiedy przyjdzie "radykalne ochłodzenie"

Źródło:
tvnmeteo.pl, TVN24

Elon Musk przekazał dwojgu wyborców z Wisconsin czeki o wartości miliona dolarów każdy tuż przed wyborami do stanowego Sądu Najwyższego. Wybory te uważane są za wyjątkowo ważne, ponieważ mogą dać w sądzie większość sędziom popieranym przez republikanów. Zdaniem prokuratora generalnego Wisconsin rozdawanie pieniędzy przez Muska jest złamaniem prawa, biznesmen dopiera jednak te zarzuty.

Musk rozdaje czeki na milion dolarów przed wyborami, które śledzą całe USA

Musk rozdaje czeki na milion dolarów przed wyborami, które śledzą całe USA

Źródło:
ABC News, CBS News, Reuters, The Guardian

Premier Donald Tusk w poniedziałek wziął udział w uroczystości podpisania międzyrządowej umowy ze Stanami Zjednoczonymi na wsparcie logistyczne i techniczne dla polskich systemów Patriot. - Dla nas kwestia sojuszy, bezpieczeństwa, współpracy polsko-amerykańskiej, stabilności NATO - to wszystko nie jest abstrakcja, dla nas to są sprawy ważne - mówił w bazie wojskowej w Sochaczewie szef rządu.

Umowa z Amerykanami. "Niech polska lojalność będzie przykładem"

Umowa z Amerykanami. "Niech polska lojalność będzie przykładem"

Źródło:
PAP

Wynagrodzenie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego wzrosło w 2024 roku o 4,1 procent do poziomu niemal 1,4 miliona złotych - wynika z informacji zamieszczonej na stronie internetowej banku centralnego.

Pensja Glapińskiego w górę. Tyle zarobił szef NBP

Pensja Glapińskiego w górę. Tyle zarobił szef NBP

Źródło:
PAP

W poniedziałek rano zmarł postrzelony 9-latek z Prusic (woj. dolnośląskie). To kolejna ofiara rodzinnej tragedii. Według ustaleń śledczych, 51-letni funkcjonariusz Służby Więziennej po kłótni z żoną oddał strzały do swojej teściowej, córki oraz syna. Kobieta i dziewczynka zginęły na miejscu, chłopca przewieziono do szpitala.

Rodzinna tragedia w Prusicach. Zmarł dziewięciolatek postrzelony przez ojca

Rodzinna tragedia w Prusicach. Zmarł dziewięciolatek postrzelony przez ojca

Źródło:
TVN24, PAP

- Niestety, to, że Ukraina zgodziła się na bezwarunkowe zawieszenie broni, nie spotkało się z pozytywną odpowiedzią po drugiej stronie. Uważamy, że powinna być jakaś data, do której negocjujemy z Rosją zawieszenie broni - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu z przedstawicielami Wielkiej Piątki i innych państw, na którym mówiono o rosyjskiej agresji.

Nie chcą "czekać, aż Putin przestanie chcieć zabijać"

Nie chcą "czekać, aż Putin przestanie chcieć zabijać"

Źródło:
TVN24, PAP

- Nie chodzi o to, ile czasu potrzebujemy, ale ile czasu da nam Putin na przygotowanie się. A im szybciej się przygotujemy, tym lepiej - ocenia w rozmowie z BBC inspektor generalny Bundeswehry. Jak zauważa brytyjska stacja, wojna w Ukrainie wywołała zwrot w myśleniu o obronności w Niemczech, który właśnie przyspiesza po zmianie władzy w USA.

BBC: Niemcy zdecydowały szykować się na wojnę

BBC: Niemcy zdecydowały szykować się na wojnę

Źródło:
BBC, tvn24.pl

Małżeństwo, które mieszka w pobliżu przyszkolnego orlika w Puławach (Lubelskie), skarżyło się na hałasy. Uzyskało sądowy zakaz korzystania z boiska po lekcjach przez wszystkich, którzy nie są uczniami szkoły. Miasto po tym, jak wybudowało ekrany akustyczne, ponownie pozwoliło na korzystanie z orlika również po lekcjach. Jako że zakaz nie został jednak formalnie uchylony, sąd nałożył na miasto pięć tysięcy złotych grzywny. Prezydent nie zamierza płacić. W poniedziałek, 7 kwietnia, stawi się więc w zakładzie karnym, żeby odbyć pięć dni aresztu. Mają też przyjść popierający go mieszkańcy.  

Prezydent idzie do aresztu. Za hałas na szkolnym boisku. "Moja odsiadka to symbol" 

Prezydent idzie do aresztu. Za hałas na szkolnym boisku. "Moja odsiadka to symbol" 

Źródło:
tvn24.pl

Cztery osoby zostały wylegitymowane i pouczone o swoich prawach - informuje policja w Sanoku pytana o interwencję podczas spotkania wyborczego Karola Nawrockiego. W jego trakcie doszło do szarpaniny po tym, jak jeden z uczestników wydarzenia pokazał baner z napisem: "ps. Batyr kandydat wszystkich bandytów".

Szarpanina i wyzwiska po pokazaniu transparentu z "Batyrem". Policja: nikt nie został zatrzymany

Szarpanina i wyzwiska po pokazaniu transparentu z "Batyrem". Policja: nikt nie został zatrzymany

Źródło:
tvn24.pl

Audyty i kontrole wykazały, że działania zarządcze prowadzone od stycznia 2016 do lutego 2024 roku miały wygenerować miliardowe straty - poinformował w poniedziałek Orlen. Koncern przekazał, że w związku z tym skierowano kolejne zawiadomienia do prokuratury.

"Straty liczone w dziesiątkach miliardów złotych". Gigant alarmuje

"Straty liczone w dziesiątkach miliardów złotych". Gigant alarmuje

Źródło:
PAP

W amerykańskim i europejskim modelu widać dwie fale zimna, które mają nawiedzić Polskę w pierwszej połowie kwietnia. O tym, jak mocne i długie będzie ochłodzenie, pisze synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Polska ma znaleźć się w tylnej części wiru znad Arktyki. "To nic dobrego"

Polska ma znaleźć się w tylnej części wiru znad Arktyki. "To nic dobrego"

Źródło:
tvnmeteo.pl
Prawda? "Rośnie grono ludzi, którzy nie są nią zainteresowani"

Prawda? "Rośnie grono ludzi, którzy nie są nią zainteresowani"

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Nowe przepisy dają władzę strażnikom granicznym. Jak będą z nich korzystać?

Nowe przepisy dają władzę strażnikom granicznym. Jak będą z nich korzystać?

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Układ w lesie? Co i komu zarzuca minister Dorożała

Układ w lesie? Co i komu zarzuca minister Dorożała

Źródło:
tvn24.pl
Premium