Egzaminy w szkołach. Projekty MEN zakładają zmiany

TVN24

Minister Zalewska o egzaminach (materiał "Faktów po Południu" z 05.03.2019 r.)Aneta Regulska | Fakty w Południe
wideo 2/6

Możliwość powołania do zespołu nadzorującego przebieg egzaminów: gimnazjalnego, ósmoklasisty oraz maturalnego dodatkowych nauczycieli spoza szkoły, w której egzamin jest przeprowadzany - to zakładają projekty nowelizacji rozporządzeń w sprawie warunków i sposobu przeprowadzania egzaminów.

Projekty dwóch rozporządzeń - jednego, dotyczącego przeprowadzenia egzaminu ósmoklasisty, drugiego dotyczącego egzaminu gimnazjalnego i matury - skierowało w poniedziałek Ministerstwo Edukacji Narodowej do konsultacji i uzgodnień.

MEN szykuje się na strajk nauczycieli?

Obecne regulacje stanowią, że do przeprowadzenia egzaminów jest powoływany zespół egzaminacyjny, którego przewodniczącym jest dyrektor szkoły, w której przeprowadza się egzamin.

Spośród członków zespołu egzaminacyjnego przewodniczący powołuje zespoły nadzorujące przebieg egzaminów pisemnych w poszczególnych salach egzaminacyjnych.

W skład każdego zespołu nadzorującego wchodzi co najmniej dwóch nauczycieli, z tym że co najmniej jeden jest zatrudniony w szkole, w której przeprowadza się ww. egzamin oraz co najmniej jeden nauczyciel zatrudniony w innej szkole lub w placówce.

Nauczyciele spoza szkoły

Zaproponowane w projekcie rozporządzenia zmiany polegają na wskazaniu, jakie osoby - oprócz nauczycieli zatrudnionych w danej szkole oraz nauczycieli zatrudnionych w innej szkole lub w placówce - przewodniczący zespołu egzaminacyjnego będzie mógł powołać w skład zespołu egzaminacyjnego przeprowadzającego w szkole odpowiednio egzamin gimnazjalny, ósmoklasisty i egzamin maturalny oraz w skład zespołów nadzorujących przebieg tych egzaminów.

Proponuje się, aby w skład zespołu egzaminacyjnego oraz zespołów nadzorujących, w sytuacji, gdy nie ma możliwości powołania nauczycieli zatrudnionych w szkole, w której jest przeprowadzany egzamin, mogli być powoływani inni nauczyciele, spoza tej szkoły.

Dla nauczycieli, którzy w takim trybie trafią do zespołu nadzorującego, przewodniczący zespołu egzaminacyjnego, czyli dyrektor, przeprowadzi szkolenie w zakresie organizacji egzaminu. Przewodniczący zespołu egzaminacyjnego wyznaczy też przewodniczącego zespołu nadzorującego.

"Zmiana ta pozwoli dyrektorowi szkoły na większą elastyczność działania w momencie powoływania zespołów egzaminacyjnych i zespołów nadzorujących" - czytamy w uzasadnieniu projektów.

Zgodnie z projektami powyższe rozwiązanie będzie mogło być zastosowane już w tym roku szkolnym przy przeprowadzaniu egzaminów w kwietniu i maju 2019 roku.

Rozporządzenia mają wejść w życie dzień po dniu ogłoszenia. Jak wyjaśnia MEN, pilne wejście w życie nowych przepisów wynika z potrzeby umożliwienia skorzystania z nich jeszcze w roku szkolnym 2018/2019.

Jak zaznaczono w uzasadnieniach do projektów: "nie ma możliwości podjęcia alternatywnych w stosunku do projektowanego rozporządzenia środków umożliwiających osiągnięcie zamierzonego celu".

Egzaminy a strajk nauczycieli

W obecnym roku szkolnym egzamin gimnazjalny ma być przeprowadzony w dniach 10, 11 i 12 kwietnia, egzamin ósmoklasisty - 15, 16 i 17 kwietnia, 6 maja mają zaś rozpocząć się matury. Terminy te zbiegają się z ewentualnym, zapowiedzianym przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych, strajkiem w oświacie. W ubiegłym tygodniu oba związki rozpoczęły referenda strajkowe we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o tysiąc złotych. Referenda potrwają do 25 marca.

Strajk – jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości - ma rozpocząć się 8 kwietnia. Będzie bezterminowy.

Minister edukacji Anna Zalewska w ostatnim czasie, odnosząc się do możliwego strajku w oświacie, wielokrotnie powtarzała, że nie dojdzie do zmiany terminu egzaminów. Wyjaśniała, że terminy egzaminów określone są w ustawie Prawo oświatowe, wyznaczone są jeden zaraz po drugim, a za ich przeprowadzenie jest odpowiedzialna jedna instytucja - Centralna Komisja Egzaminacyjna.

Szefowa MEN poinformowała także, że przesunięcie terminów nie jest możliwe, bo arkusze egzaminacyjne rozwiązane przez uczniów muszą być sprawdzone przed końcem roku szkolnego. Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem ukończenia gimnazjum i szkoły podstawowej, a wynik z egzaminu ma wpływ na przyjęcie ucznia do szkoły średniej.

Nauczyciele domagają się podwyżek

Pod koniec grudnia ubiegłego roku MEN skierowało do konsultacji społecznych projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli, które ma obowiązywać w 2019 roku. Zgodnie z nim wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wzrośnie w tym roku od stycznia od 121 do 166 zł brutto. Związki zawodowe oceniły tę propozycję negatywnie. Przedstawiły swoje żądania.

W ramach negocjacji dotyczących wysokości płac minister edukacji w styczniu cztery razy spotkała się z przedstawicielami związków zawodowych. Zaproponowała wprowadzenie dodatku dla rozpoczynających pracę w zawodzie "Stażyści na start" (ma to być jednorazowe świadczenie dla nauczyciela stażysty: 1000 zł w pierwszym i tyle samo w drugim roku stażu), przywrócenie obowiązku corocznego uchwalania regulaminów wynagradzania nauczycieli i ich uzgadniania ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli.

Zalewska zapowiedziała również przyspieszenie wypłaty trzeciej z trzech zapowiedzianych podwyżek – we wrześniu 2019 roku, a nie w styczniu 2020 roku. W 2017 roku ówczesna premier Beata Szydło i minister edukacji zapowiedziały, że płace nauczycieli w ciągu trzech lat wzrosną o 16,1 procent: o 5,53 procent w kwietniu 2018 roku, w styczniu 2019 roku o 5 procent i w styczniu 2020 roku o kolejne 5 procent.

Wśród propozycji resortu jest też zapowiedź, że każde zajęcia dodatkowe będą płatne przez zwiększenie liczby tzw. godzin do dyspozycji dyrektora szkoły (o godzinę we wszystkich klasach szkoły podstawowej i liceum ogólnokształcącego).

Minister zaproponowała także możliwość ubiegania się o dodatek za wyróżniającą pracę dla wszystkich nauczycieli bez względu na stopień awansu zawodowego. Poinformowała, że jej propozycja to 200 zł miesięcznie dla nauczyciela kontraktowego, 400 zł dla mianowanego i 500 zł dla dyplomowanego. Podała, że są to docelowe kwoty, do których będzie się dochodziło stopniowo. Dzisiaj o taki dodatek, tzw. 500 plus dla nauczycieli, może się ubiegać tylko nauczyciel dyplomowany, który otrzymał wyróżniającą ocenę pracy. Dodatek 500 zł nauczyciel będzie mógł otrzymać w 2022 roku, w 2020 roku będzie to około 95 zł, a w 2021 roku - około 190 zł.

Związkowcy po kolejnych spotkaniach z szefową MEN informowali, że podtrzymują swoje dotychczasowe postulaty.

ZOBACZ > Suski mówił o "niedużej różnicy" płac posła i nauczyciela. Jest komentarz rzeczniczki rządu

Rozporządzenie w sprawie minimalnych stawek

Na początku lutego minister Zalewska podpisała rozporządzenie w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli z kwotami podwyżek na tym samym poziomie, co w projekcie dokumentu. W piątek minister edukacji skierowała do konsultacji projekt nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela, w którym znalazły się zapisy konsumujące propozycje MEN przedstawione podczas negocjacji.

Związek Nauczycielstwa Polskiego chce zwiększenia o 1000 złotych tzw. kwoty bazowej służącej do wyliczania średniego wynagrodzenia nauczycieli. Forum Związków Zawodowych żąda zwiększenia o 1000 zł wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" domagała się wcześniej podwyżki o 15 proc. jeszcze w tym roku, a później poinformowała, że żąda m.in. podniesienia płac w oświacie podobnie jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż 650 zł od stycznia tego roku i kolejnych 15 procent od stycznia 2020 roku do wynagrodzenia zasadniczego - bez względu na stopień awansu zawodowego nauczyciela.

W styczniu ZNP i Wolny Związek Zawodowy "Solidarność – Oświata" należący do FZZ wszczęły procedury sporu zbiorowego. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" powołała komitet protestacyjno-strajkowy, który zdecydował, że do 15 marca w szkołach i placówkach oświatowych mają się rozpocząć procedury sporu zbiorowego.

Autor: mjz/adso/kwoj / Źródło: PAP