Cztery lata inwestował w kryptowaluty. Stracił dostęp do konta, gdy próbował wypłacić pieniądze

komputer
Uwierzyli w szybki zysk, stracili oszczędności życia. Po metodzie "na wnuczka" przyszła metoda "na inwestycję"
Źródło wideo: Marcin Barszcz/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
38-latek założył konto na reklamowanej w sieci platformie i przez cztery lata inwestował w kryptowaluty. Obserwował w tym czasie rosnące saldo na koncie. Gdy jednak chciał wypłacić pieniądze, stracił dostęp do konta.

Zawiadomienie o oszustwie i utracie pieniędzy zainwestowanych za pośrednictwem platformy związanej z kryptowalutami 38-letni mężczyzna złożył w Komendzie Powiatowej Policji w Płońsku. Według niego wszystko zaczęło się w lutym 2022 roku, gdy w sieci natrafił na reklamę inwestycyjną. Założył konto, podał wymagane dane, przeszedł proces weryfikacji i zaczął wpłacać oszczędności.

"Przez kolejne cztery lata regularnie zasilał konto, jednorazowo wpłacając od 500 do sześciu tysięcy złotych. Łącznie wykonał 21 wpłat, przeznaczając środki na zakup różnych kryptowalut. Przez długi czas korzystał z platformy bez problemów i obserwował widoczne na ekranie saldo" - informuje rzeczniczka płońskiej policji sierżant Eliza Koźlicka.

Stracił prawie 60 tysięcy złotych

Sytuacja się zmieniła, gdy 38-latek postanowił wypłacić zgromadzone pieniądze. Próba wypłaty zakończyła się niepowodzeniem, a niedługo później stracił też możliwość zalogowania się na swoje konto.

W tym samym czasie, jak wspomniała rzeczniczka płońskiej policji, do 38-latka zaczęły docierać informacje o problemach z funkcjonowaniem internetowej platformy i blokowaniu środków jej użytkowników, w związku z czym zabezpieczył on dokumentację dotyczącą wpłat oraz stanu środków widocznych na koncie.

"Łączną wartość poniesionej straty mężczyzna oszacował na 59 tysięcy złotych" - przekazała sierżant Koźlicka.

Na co zwrócić uwagę?

Policja przypomina, że inwestowanie pieniędzy za pośrednictwem internetu wymaga szczególnej ostrożności.

"Przed wpłatą oszczędności należy dokładnie sprawdzić platformę, jej operatora, regulamin oraz realne możliwości wypłaty środków. Nie należy kierować się wyłącznie reklamą czy obietnicami szybkiego zysku, a saldo widoczne na ekranie nie gwarantuje, że środki będzie można wypłacić" - ostrzegają funkcjonariusze.

Jednocześnie policja podkreśla, że jeżeli podczas inwestowania pojawiają się problemy z wypłatą, żądania kolejnych wpłat lub nagła utrata dostępu do konta, nie należy przekazywać dalszych pieniędzy. Warto ponadto zabezpieczyć potwierdzenia przelewów, korespondencję, historię transakcji i inne dokumenty, które mogą pomóc policjantom w wyjaśnieniu sprawy.

Źródło: PAP/tvnwarszawa.pl
Czytaj także: