"Alkohol się leje, czuć zapach marihuany". Mieszkańcy skarżą się na imprezy w popularnym parku

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Drewniane domki w parku Magiczna
Drewniane domki w parku Magiczna
Mateusz Szmelter/tvnwarszawa.pl
Drewniane domki w Parku MagicznaMateusz Szmelter/tvnwarszawa.pl

Niezależnie od pogody w drewnianych domkach na terenie parku Magiczna na Białołęce przesiadują ludzie, którzy zrobili sobie z nich miejsce na zakrapiane imprezy. Mieszkańcy się skarżą, powtarzają się interwencje policji i straży miejskiej. Jednak park pozostanie otwarty przez całą dobę.

O sytuacji w parku Magiczna zaalarmowała nas czytelniczka, mieszkanka Białołęki. - W domkach, które stoją w parku, notorycznie odbywają się libacje z udziałem młodzieży. Alkohol się leje strumieniami, czuć marihuanę, słychać śpiewy i wrzaski - opowiada czytelniczka. - Około dwóch tygodni temu widziałam, jak do parku przyjechała straż miejska i dwa policyjne radiowozy. Sprzed domków wyprowadzono młodego mężczyznę w kajdankach. Został zatrzymany za posiadanie narkotyków - dodaje.

Zaznacza, że kiedyś park był zamykany na noc. - Teraz wszystkie cztery furtki są otwarte całą dobę. W parku nie jest już tak bezpiecznie. Dzięki zadaszeniom imprezy zakrapiane alkoholem odbywają się tu niezależnie od pogody - mówi nam białołęczanka.

Podkreśla, że z parku korzystają rodzice z dziećmi. W okolicy powstało wiele osiedli, na których nie ma dużego placu zabaw. Natomiast w parku jest ich kilka. To też dobre miejsce do treningu na otwartej siłowni oraz biegania.

Furtki zostaną otwarte

O sytuację w parku zapytaliśmy w Urzędzie Dzielnicy Białołęka, który opiekuje się tym terenem. - Rocznie wpływa do nas kilka skarg dotyczących zachowania osób korzystających z wiat. Nie odnotowaliśmy zwiększonej liczby zgłoszeń w ostatnim czasie. Ale mieszkańcy interweniują w sprawie incydentów w parku Magiczna też na policji i w straży miejskiej - mówi Marzena Gawkowska, rzeczniczka prasowa dzielnicy. - W związku z tym, że zaczęły się wakacje, młodzież spędza więcej czasu na zewnątrz, a aktywność niektórych młodych ludzi bywa destrukcyjna dla nich samych i dla otoczenia, poprosiliśmy policję i straż miejską o objęcie parku szczególnym nadzorem - dodaje.

Wśród mieszkańców pojawiła się informacja, że problematyczne domki mają zostać zlikwidowane. Urząd dzielnicy tego nie potwierdził. - Rozważamy różne scenariusze. Ale nie zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie. Kilka lat temu, po fali dewastacji, zdemontowaliśmy po dwie ściany w każdej wiacie. Teraz nie jest tak łatwo się w nich ukryć. Altany wraz z parkiem powstały w 2014 roku. Kosztowały 145 tysięcy złotych - wyjaśnia Gawkowska.

Mieszkańcy sugerują, że dzielnica powinna wrócić do zamykania parku późnym wieczorem i otwierania go wcześnie rano, kiedy korzystają z niego biegacze. Białołęcki ratusz planuje taki ruch, ale podczas letnich nocy furtki i tak pozostaną otwarte. - W poprzednich latach park był zamykany na noc tylko w sezonie jesienno-zimowym. W zależności od posiadanych środków planujemy ogłoszenie przetargu, którego zakres będzie obejmował także zamykanie parku Magiczna w miesiącach październik-marzec - przekazała Gawkowska.

Interwencje straży miejskiej

Jak poinformował referat prasowy stołecznej straży miejskiej, od 1 stycznia do 26 czerwca bieżącego roku mieszkańcy zgłosili 44 sprawy wymagające podjęcia działań. "Ze spraw, jakie zostały zgłoszone trzy dotyczyły spożywania alkoholu, cztery dotyczyły zakłócania ładu i porządku publicznego, dwie dotyczyły osób leżących, a 12 spraw dotyczyło zanieczyszczonego terenu. Pozostałe zgłoszenia dotyczyły m.in. nieprawidłowego postoju pojazdów, handlu w miejscu zabronionym lub interwencji dotyczących zwierząt" - wyliczyli strażnicy.

"W wyniku podjętych działań strażnicy przeprowadzili 73 kontrole o charakterze prewencyjnym. W ich trakcie funkcjonariusze podjęli 1 osobę nietrzeźwą w celu przewiezienia do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, wobec 11 osób zastosowali środki oddziaływania (pouczenie, plecenie, ostrzeżenie), jedna osoba została ukarana mandatem karnym. Ponadto strażnicy ujęli dwie osoby podejrzane o popełnienie czynów o charakterze przestępczym" - podała straż miejska.

Ławki, zieleń i przestrzeń sportowo-rekreacyjna

Park Magiczna to jedna z najmłodszych inwestycji o charakterze sportowo-rekreacyjnym w dzielnicy. W projekcie uwzględniono wyniki konsultacji społecznych z 2012 roku. W pierwszym etapie wytyczone zostały alejki, wzdłuż których ustawiono ławki. Zachowana została istniejąca zieleń i posadzono nowe drzewa oraz krzewy. Dookoła całego terenu wyznaczona została aleja z chodnikiem dla pieszych i ścieżki dla rowerzystów i rolkarzy. Młodzież zyskała miejsce do gier zespołowych w postaci wielofunkcyjnego boiska do gry m.in. w piłkę nożną i koszykówkę. Są też stoły do ping-ponga i skatepark oraz bikepark.

W kolejnym etapie mieszkańcy zyskali siłownię plenerową oraz stoły do gry w szachy. Dzieci natomiast mogą bawić się na kilku placach zabaw dostosowanych do różnych przedziałów wiekowych. Jest też dziki zakątek z figurami zwierząt oraz trzy altany edukacyjne.

Autorka/Autor:dg

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Szmelter/tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

W miejscowości Polaki koło Siedlec kierowca białoruskiego autobusu stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do przydrożnego rowu. Początkowo służby informowały o pięciu osobach zabranych do szpitala. Ostatecznie bilans rannych wzrósł do siedmiu.

Autokar wpadł do rowu, kilka osób rannych. "Centymetry dzieliły drzewo od miejsca kierowcy"

Autokar wpadł do rowu, kilka osób rannych. "Centymetry dzieliły drzewo od miejsca kierowcy"

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP
Koniec procesu w sprawie głośnego zabójstwa na Nowym Świecie. "Pozostaje się złapać za głowę"

Koniec procesu w sprawie głośnego zabójstwa na Nowym Świecie. "Pozostaje się złapać za głowę"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W jednym ze sklepów na warszawskim Bemowie doszło do awantury. 34-letni mężczyzna groził sprzedawcy, że go zabije, ponieważ ten miał mu sprzedać nieświeże jedzenie. Agresywny klient zdemolował sklep. Został zatrzymany i objęty policyjnym dozorem.

Groził sprzedawcy śmiercią i zdemolował sklep, bo "jedzenie było nieświeże"

Groził sprzedawcy śmiercią i zdemolował sklep, bo "jedzenie było nieświeże"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

32-latka była poszukiwana do odbycia kary więzienia. W domu, gdzie miała przebywać, zatrzymano jej 23-letniego brata podejrzanego o posiadanie znacznych ilości narkotyków. Mężczyzna został aresztowany.

Siostra była poszukiwana, do aresztu trafił brat

Siostra była poszukiwana, do aresztu trafił brat

Źródło:
tvnwarszawa.pl

O ponad 50 milionów złotych przekroczyła zakładany budżet najtańsza oferta na budowę nowego gmachu Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego. Uczelnia musi znaleźć dodatkowe środki albo powtórzyć przetarg.

Uniwersytet Warszawski chce budować w pobliżu kładki. Ale oferty przekroczyły budżet

Uniwersytet Warszawski chce budować w pobliżu kładki. Ale oferty przekroczyły budżet

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Od piątku w Świątyni Opatrzności Bożej w warszawskim Wilanowie będzie można oglądać "Wiejskie chaty pośród drzew". Pod tą nazwa kryje się jedyny obraz Vincenta van Gogha znajdujący się w polskich zasobach. Jego autentyczność potwierdzili m.in. eksperci Muzeum van Gogha w Amsterdamie.

Latami leżał na strychu. To jedyny obraz van Gogha w polskich zbiorach. Trafił na wystawę

Latami leżał na strychu. To jedyny obraz van Gogha w polskich zbiorach. Trafił na wystawę

Źródło:
PAP

Na budowie bemowskiego odcinka drugiej linii metra dokonano archeologicznego odkrycia. Odnaleziono fragmenty wiejskiej chałupy z czasów Jagiellonów, ceramikę kuchenną i ekskluzwną czy kości zwierzęce. Znaleziska to ślady podwarszawskich osad, które funkcjonowały tu w XV wieku.

Na budowie metra odnaleźli pozostałości średniowiecznej chałupy

Na budowie metra odnaleźli pozostałości średniowiecznej chałupy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prawie dwa promile alkoholu miał kierowca samochodu, który dachował na trasie S17 w miejscowości Żabianka koło Garwolina (Mazowieckie). W wyniku wypadku ranny został pasażer auta. Kierującemu grożą trzy lata więzienia.

Wjechał w barierki, potem dachował. Policja: kierowca miał 1,8 promila

Wjechał w barierki, potem dachował. Policja: kierowca miał 1,8 promila

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Uczelniana Komisja Wyborcza Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oświadczyła, że anulowanie kandydatury profesor Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej na rektora "jest przedwczesne". W piątek, kilka dni przed wyborami, rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong nałożył na swoją kontrkandydatkę karę dyscyplinarną, która - w jego ocenie - uniemożliwiała jej start w wyborach. W sprawę zaangażowało się Ministerstwo Zdrowia.

Zaostrza się spór na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Komisja broni kontrkandydatki rektora

Zaostrza się spór na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Komisja broni kontrkandydatki rektora

Źródło:
PAP

Nowe zapisy w regulaminie parkingów Parkuj i Jedź zaczną obowiązywać w niedzielę, 28 kwietnia. Kierowcy będą mogli pozostawić samochody przez cały weekend, również w nocy. Zmienią się stawki za parkowanie bez biletu komunikacji miejskiej. Wiele zmian dotyczy także posiadaczy samochodów elektrycznych i hybrydowych.

Ważne zmiany w regulaminie parkingów P+R wchodzą w życie w niedzielę

Ważne zmiany w regulaminie parkingów P+R wchodzą w życie w niedzielę

Źródło:
PAP

Bulwary od Wybrzeża Kościuszkowskiego po Gdańskie są zabytkiem. Nie przejęło się tym trzech młodych mężczyzn, którzy postanowili pokryć sprayem aż dziewięć metrów muru. Na widok strażników miejskich zaczęli uciekać.

Graffiti na zabytkowych bulwarach. Trzy osoby zatrzymane

Graffiti na zabytkowych bulwarach. Trzy osoby zatrzymane

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Akademia Pedagogiki Specjalnej, która dzierżawi domki na Osiedlu Przyjaźń, nakazała studentom opuścić akademiki do 9 maja, czyli jeszcze w trakcje trwania semestru letniego. W sprawie interweniowali stołeczna radna i ratusz. Urzędnicy zapewnili, że studenci mogą podpisać trzymiesięczną umowę z miastem. To uratuje ich przed wyprowadzką tuż przed sesją egzaminacyjną.

Kazali się wyprowadzić studentom z osiedla, reaguje stołeczny ratusz. "Dziwi nas postępowanie uczelni"

Kazali się wyprowadzić studentom z osiedla, reaguje stołeczny ratusz. "Dziwi nas postępowanie uczelni"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Do 87-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Przekonywał, że jej pieniądze są zagrożone, a on ma je ochronić. Zmanipulowana podczas rozmowy 87-latka z Bielan, przekazała oszustom oszczędności swojego życia. Straciła 160 tysięcy złotych.

Ostrzegał przed włamaniem do domu i kradzieżą pieniędzy. Sam był oszustem

Ostrzegał przed włamaniem do domu i kradzieżą pieniędzy. Sam był oszustem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Nietrzeźwy kierowca wybrał się w niedzielę nad ranem na zakupy. Jazdę po Ciechanowie szybko zakończył na hydrancie, z którego po uderzeniu auta "woda lała się strumieniami". 21-latek zdarzenie zgłosił jednak uczciwie policji. Badanie wykazało, że miał 1,5 promila.

Pijany wjechał w hydrant, "woda lała się strumieniami"

Pijany wjechał w hydrant, "woda lała się strumieniami"

Źródło:
tvnwarszwa.pl

Miejscy ogrodnicy razem z mieszkańcami posadzili w Warszawie pierwszy mikrolas, wykorzystując metodę japońskiego botanika. Zieleniec powstał u podnóża Kopca Powstania Warszawskiego.

Pierwszy w Warszawie mikrolas według metody japońskiego botanika

Pierwszy w Warszawie mikrolas według metody japońskiego botanika

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Warszawscy strażnicy miejscy z patrolu rzecznego pomogli 60-latkowi, który próbował postawić żagiel na kajaku. Niestety wpadł do wody i miał problem, by wrócić do kajaku.

Chciał postawić żagiel na kajaku, wpadł do wody

Chciał postawić żagiel na kajaku, wpadł do wody

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kilka minut utrudnień dla pasażerów i strachu o życie małego psa, który wyswobodził się z obroży i wpadł na tory metra na stacji Kondratowicza. Zdarzenie skończyło się szczęśliwie, ale Metro Warszawskie apeluje do opiekunów czworonogów o prawidłowe i odpowiedzialne przewożenie pupili.

Pies "uwolnił się z obroży" i wpadł na tory metra

Pies "uwolnił się z obroży" i wpadł na tory metra

Źródło:
tvnwarszawa.pl