Platforma istnieje tylko teoretycznie. Rodzice zostawieni sami sobie

Zepsute platformy na PKP Żerań
Zepsute platformy na PKP Żerań
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Zepsute platformy na PKP ŻerańArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

- Problem jest nam znany, ubolewamy nad tym stanem - odpowiada ZTM na nasze pytania w sprawie stacji PKP Żerań. Pisaliśmy już, że rodzice z dziećmi, rowerzyści i osoby z niepełnosprawnością mają problem, by dostać się na peron. - Można wjechać tam platformą - twierdzi PKP PLK. Sprawdziliśmy - to tylko teoria.

O sprawie pisaliśmy we wtorek. Mieszkańcy Żerania mają problem z dostaniem się na peron pobliskiej stacji, z której w łatwy sposób mogliby dojechać pociągiem SKM lub Kolei Mazowieckich do centrum. Strome schody są ogromną barierą na przykład dla rodziców z wózkami.

Jednym z nich jest Agnieszka Kowczur, która zwróciła się do ZTM z pytaniem, jak może dostać się z wózkiem dziecięcym na stację. W odpowiedzi poradzono jej, by poprosiła innych pasażerów o pomoc we wniesieniu wózka. O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do rzecznika prasowego Zarządu Transportu Miejskiego.

- Odpowiedź pracownika skierowana do pasażerki była, mówiąc łagodnie, niefortunna - stwierdził Igor Krajnow. I dodał, że problem z dostępnością stacji PKP Żerań jest dobrze znany.

Pomoc, której nie ma

Według niego pasażerowie tej stacji mogą jednak umówić się z pracownikami przewoźnika i poprosić go o pomoc we wniesieniu np. wózka.

- Przewoźnicy kolejowi są zobowiązani do udzielania pomocy pasażerom mającym trudności w poruszaniu się również w dostaniu się na peron - stwierdził rzecznik ZTM.

Postanowiliśmy to sprawdzić. Zadzwoniliśmy na numer, który dostaliśmy od Igora Krajnowa.

- Nasi pracownicy mogą pomóc w wyjściu z pociągu na peron i odwrotnie, ale nie we wniesieniu wózka. Nic nam nie wiadomo, żeby można było taką osobę "zamówić". Nie słyszałem o takiej usłudze - mówił pracownik infolinii, na którą dzwoniliśmy.

Platforma nie dla wózków

Oprócz rzecznika ZTM o komentarz poprosiliśmy przedstawiciela PKP PLK, zarządcy i właściciela stacji.

- Na perony można się przedostać korzystając z platform zamontowanych przy schodach. Nie stwierdziliśmy przypadków, żeby osoby z dziećmi w wózkach miały utrudniony sposób korzystania z nich. Dokładnie sprawdzimy te doniesienia - odpowiedział Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK.

Postanowiliśmy sprawdzić i tę możliwość. Na stację pojechał nasz reporter, którzy wymierzył platformy. Okazuje się, że są za małe, żeby zmieścił się na nich wózek dziecięcy. A gdyby nawet udało się go ustawić, to na próżno.

- Na miejscu znalazłem dwa podjazdy. Oba nie działają. Wózek dziecięcy się tu nie zmieści. Poza tym, duży kąt nachylenia mógłby sprawić, że transport byłby bardzo niebezpieczny - stwierdził Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl

Platforma - zagłuszacz sumienia

Stacja PKP Żerań przeszła remont w latach 2008-10. Zainstalowane wówczas platformy częściej nie działają, niż działają - twierdzą mieszkańcy Żerania.

Agnieszka Kowczur, tak jak i inni rodzice, czuje się bezradna. Na wideo poniżej widać, jaki trud sprawia jej wniesienie ciężkiego wózka z dzieckiem na peron. - A podobno miasto promuje komunikację miejską... nie w ten sposób - podsumowuje.

Schody na stacji PKP Żerań
Schody na stacji PKP Żerańzdjęcia Tomasz Zieliński, montaż Marcin Chłopaś

Mateusz Dolak/mś

Pozostałe wiadomości

Mamy pięciu kontrahentów, którzy dają nam towar na kreskę, z wydłużonym terminem płatności. Co oznacza, że długów jest na pół miliona złotych. Zastanawiam się, czy nie sprzedać mieszkania, które kupiłam za młodu, aby to wszystko pospłacać - opowiada w rozmowie z biznesową redakcją tvn24.pl pani Barbara z warszawskiego tymczasowego miasteczka Marywilska 44. W październiku rusza konkurencyjny obiekt, Modlińska 6D, w którym kupcy mogą sprzedawać swoje towary. - Kopara mi opadła – mówi Andrzej, który urządził już tam swoje stoisko.

"Została nam tylko jedna sukienka". Wracamy do kupców z Marywilskiej 44

"Została nam tylko jedna sukienka". Wracamy do kupców z Marywilskiej 44

Źródło:
tvn24.pl

Sąd apelacyjny, a wcześniej sąd okręgowy oddalił zażalenie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości w sprawie zakazu marszu 11 listopada, który wydał stołeczny ratusz. Organizatorzy planują jednak wydarzenie. Rafał Trzaskowski stwierdził, że nie chce zabraniać narodowcom maszerowania, ale nie zamierza oddawać im monopolu.

Nie chce zabraniać, ale jest przeciwny monopolowi. Trzaskowski o marszu narodowców

Nie chce zabraniać, ale jest przeciwny monopolowi. Trzaskowski o marszu narodowców

Źródło:
TVN24, PAP

Zdezorientowany 88-latek jeździł autobusem po Warszawie. Zaniepokojony kierowca autobusu linii 517 zgłosił dziwne zachowanie pasażera, a na miejsce wezwano strażników miejskich. Okazało się, że jego zaginięcie zgłosiła rodzina.

88-latek bez celu jeździł autobusem, w tym czasie szukali go bliscy

88-latek bez celu jeździł autobusem, w tym czasie szukali go bliscy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W nocy z soboty na niedzielę tunel Południowej Obwodnicy Warszawy zostanie zamknięty. Powodem są ćwiczenia służb ratunkowych. Będzie to symulacja upadku masowego.

Dziś w nocy zamkną tunel Południowej Obwodnicy Warszawy

Dziś w nocy zamkną tunel Południowej Obwodnicy Warszawy

Źródło:
PAP

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski chce, by samorządy miały uprawnienia do stawiania fotoradarów. Jak podał, trwają rozmowy w tym zakresie z Ministerstwem Infrastruktury. Dyskusja o zwiększeniu liczby fotoradarów w mieście ma związek między innymi z tragicznym wypadkiem na Trasie Łazienkowskiej, do którego doszło w połowie września.

Fotoradary w rękach samorządów? "Przechodzimy od słów do czynów"

Fotoradary w rękach samorządów? "Przechodzimy od słów do czynów"

Źródło:
PAP

32-letni Piotr B. odpowie za zabicie swoich rodziców. Do zbrodni doszło w lutym w domu przy ulicy Wapiennej w Sosnowcu. Ofiary miały liczne rany cięte i kłute zadane nożem. B. po zbrodni uciekł do Warszawy. Tam na pętli autobusowej podszedł do kierowcy autobusu miejskiego i oznajmił mu, iż dopuścił się zabójstwa.

Zabił rodziców i uciekł. O tym, co zrobił, powiedział kierowcy autobusu

Zabił rodziców i uciekł. O tym, co zrobił, powiedział kierowcy autobusu

Źródło:
PAP

Na Kontakt24 otrzymaliśmy informację o pożarze mieszkania przy ulicy Łukowej. Strażacy przekazali, że poszkodowana została jedna osoba, która doznała poparzeń.

Pożar mieszkania na Mokotowie. Jedna osoba poparzona

Pożar mieszkania na Mokotowie. Jedna osoba poparzona

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Policjanci z Pragi Północ zatrzymali 25-latka podejrzanego o kradzież wazonów z otwartego opla. Odzyskali też ponad 17 tysięcy złotych, które mężczyzna ukradł z bmw zaparkowanego na tej samej ulicy. Podejrzany przyznał się do kradzieży i usłyszał zarzuty w obu sprawach.

Zatrzymali go w sprawie kradzieży wazonów, miał pakunek ze sporą gotówką

Zatrzymali go w sprawie kradzieży wazonów, miał pakunek ze sporą gotówką

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości w sprawie zakazu marszu 11 listopada, który wydał stołeczny ratusz. Organizatorzy zapewniają jednak, że się nie poddają i nie wpływa to na planowane przez nich wydarzenie.

Narodowcy przegrali batalię sądową o marsz

Narodowcy przegrali batalię sądową o marsz

Źródło:
PAP

Najstarszy budynek dawnej FSO na Żeraniu trafił do rejestru zabytków. Wpisem objęty został budynek hali kolebkowej zlokalizowanej przy ul. Jagiellońskiej 88G w Warszawie, dzielnica Praga Północ - poinformował w piątek Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Dawny budynek FSO trafił do rejestru zabytków

Dawny budynek FSO trafił do rejestru zabytków

Źródło:
tvnwarszawa.pl/PAP

W rejonie skrzyżowania ulicy Ryżowej z aleją 4 Czerwca 1989 roku we Włochach doszło do wypadku z udziałem dwóch aut osobowych i radiowozu. Do szpitala trafiły trzy osoby, w tym dwóch policjantów. Trwa wyjaśnianie przyczyn tego zdarzenia.

"Policjanci jechali na sygnale do interwencji". Tak doszło do zderzenia dwóch aut i radiowozu

"Policjanci jechali na sygnale do interwencji". Tak doszło do zderzenia dwóch aut i radiowozu

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

W bloku przy ulicy Kazimierza Sotta "Sokoła" na Ursynowie pękła ściana. Strażacy ewakuowali część mieszkańców. Na miejsce wezwano inspektora nadzoru budowlanego, który - po analizie - wydał zgodę na dalsze użytkowanie budynku.

Podczas rozbiórki budynku pękła ściana sąsiedniego bloku. Decyzja inspektora nadzoru budowlanego

Podczas rozbiórki budynku pękła ściana sąsiedniego bloku. Decyzja inspektora nadzoru budowlanego

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków bada sprawę rozbiórki dworu na Wyczółkach. Wewnętrzny audyt przeprowadzony w urzędzie wykazał, że w latach 2017-2024 wydawane były pozwolenia na rozbiórkę budynków figurujących w rejestrze zabytków.

"Bulwersująca rozbiórka dworu" i wnioski po audycie w urzędzie konserwatora zabytków

"Bulwersująca rozbiórka dworu" i wnioski po audycie w urzędzie konserwatora zabytków

Źródło:
PAP

Sześć zastępów strażaków wysłano na ulicę Lipową w Pruszkowie, gdzie wybuchł pożar w pustostanie. Służby zapewniają jednak, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców okolicznych bloków.

Pożar pustostanu w pobliżu bloków w Pruszkowie

Pożar pustostanu w pobliżu bloków w Pruszkowie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek po południu doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów na Targówku. Trzy osoby wymagały opieki medycznej.

Czołowe zderzenie, trzy osoby poszkodowane

Czołowe zderzenie, trzy osoby poszkodowane

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na początku sierpnia aktywiści z Ostatniego Pokolenia blokowali ruch na moście Poniatowskiego oraz w okolicach Stadionu Narodowego przed jednym z koncertów amerykańskiej piosenkarki Taylor Swift. Sąd wydał wyrok nakazowy, wymierzając aktywistom karę nagany. Z karą nie zgadza się Komenda Rejonowa Policji Warszawa VII. Do sądu trafił sprzeciw w tej sprawie.

Ostatnie Pokolenie chwaliło się wyrokiem za blokowanie dróg. Policja złożyła sprzeciw

Ostatnie Pokolenie chwaliło się wyrokiem za blokowanie dróg. Policja złożyła sprzeciw

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać daniela biegającego po jezdni na warszawskim Żoliborzu. Kierowcy musieli omijać zagubione zwierzę. Autor nagrania pomógł je asekurować.

Daniel biegał po jezdni, wbiegł też na torowisko

Daniel biegał po jezdni, wbiegł też na torowisko

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Zadzwonił na policję i powiedział, że jest poszukiwany. Podał adres i poprosił o przyjazd patrolu. Trafił do aresztu, bo - jak powiedział - chciał zrobić "na złość" swojej partnerce.

"Na złość" partnerce trafił do aresztu

"Na złość" partnerce trafił do aresztu

Źródło:
tvnwarszawa.pl