Pijanego kierowcę zauważyli po skończonej służbie dzielnicowi z komisariatu Warszawa Nowe Bemowo. Mężczyzna dojechał do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu, po czym zatrzymał pojazd i próbował chwiejnym krokiem wyjść na zewnątrz. Policjanci od razu ruszyli w jego kierunku.
Zabrali mu kluczyki
- Kiedy zbliżali się do mężczyzny, ten kurczowo trzymał się drzwi swojego pojazdu, był bez buta na jednej stopie. W trakcie rozmowy policjanci od razu wyczuli od kierującego woń alkoholu. Mężczyzna tłumaczył, że wysiadł z auta, bo nie mógł uruchomić silnika. Dzielnicowi zabrali mu kluczyki i uniemożliwili jazdę - przekazała podinspektor Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV.
Dzielnicowi wezwali na miejsce patrol policji, który przejął kierowcę. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.